LIST: „Moi uczniowie dostaną zadania domowe na wakacje. Zaległości trzeba nadrobić”

Podopieczni Dagmary mogą zapomnieć o 2 miesiącach lenistwa.
LIST: „Moi uczniowie dostaną zadania domowe na wakacje. Zaległości trzeba nadrobić”
Fot. Unsplash
31.05.2020

Naiwnie myślałam, że aktualna sytuacja choć odrobinę poprawi nadszarpnięty wizerunek nauczycieli. Pokaże, że nasza walka o wyższe pensje była jak najbardziej uzasadniona. Że mamy ważną rolę do spełnienia i odnajdujemy się nawet w najtrudniejszych warunkach. W końcu zorganizowanie nauczania zdalnego, praktycznie bez żadnych przygotowań, to ogromne wyzwanie.

Zobacz również: LIST: „Rok szkolny trzeba powtórzyć. Nie mam z czego wystawić uczniom ocen”

Daliśmy radę. Z dnia na dzień przestawiliśmy się na zupełnie inny tryb pracy i nie pozostawiliśmy uczniów samych sobie. Znowu siedzimy po godzinach. Co z tego, że w domach. Uważam, że zdaliśmy jeden z najtrudniejszych testów w naszej karierze, ale oczywiście nie wszyscy są w stanie to docenić.

Już pojawiły się głosy, że mamy czelność wymagać od dzieci zaangażowania i niepokoimy je zadaniami domowymi.

nauczycielka

Chyba tak już jest, że cokolwiek byśmy nie zrobili, to w oczach niektórych i tak będziemy beznadziejni. Ja jestem z siebie autentycznie zadowolona. Odnalazłam się w rzeczywistości, na którą nikt nas nie przygotował. I nie zamierzam odpuszczać, bo wyjątkowe sytuacje wymagają wyjątkowych rozwiązań.

Wciąż jednak sporo pracy przed nami, bo oczekiwania ministerstwa i rodziców są ogromne. Przepadło prawie całe półrocze, ale nikogo to nie interesuje. Musimy zrealizować wymagany materiał i udawać, że nic takiego się nie stało. Bez zaangażowania wszystkich stron to się po prostu nie uda.

Kiedy słyszę o tegorocznych wakacjach, to ogarnia mnie pusty śmiech. Ten czas nie może wyglądać tak, jak zwykle.

Zobacz również: Jestem nauczycielką i błagam o szacunek. Nawet nie wiecie, jak bardzo nam ciężko

nauka

Zapowiedziałam już moim uczniom, że w tym roku mogą zapomnieć o ponad 2 miesiącach laby. Mają przed sobą poważne zadanie do wykonania, bo w przeciwnym razie nie dadzą sobie rady w następnej klasie. Braki trzeba uzupełnić i już ja się o to postaram. Przepadł prawie cały marzec, kwiecień, maj, w czerwcu też niewiele zrobimy. Mówimy o czterech miesiącach z dziesięciu!

Jestem w trakcie przygotowywania materiału na wakacje, bo nie może być tak, że nagle wyłączymy komputery i wrócimy do nauki dopiero we wrześniu. Przecież nikt nam nie zagwarantuje, że epidemia nie wróci jesienią. Albo nie będzie trwała od kolejnej zimy do lata. Nie możemy pogłębiać zaległości.

Moi podopieczni będą pisać, czytać i rozwiązywać zadania. Czy to się komuś podoba, czy nie.

czytanie książki

Pewnie pojawią się głosy, że ich dręczę. Kto tak twierdzi, tego nie interesuje los najmłodszych. Ja to wszystko będę musiała kiedyś sprawdzić, a wiedzę zweryfikować. To nie żadna zachcianka, ani wyraz złej woli. Raczej troski, bo kiedyś trzeba będzie przystąpić do egzaminów. Program nauczania jest taki, a nie inny, więc będzie wymagany bez względu na okoliczności.

Mam nadzieję, że inni nauczyciele pójdą moim śladem, bo naprawdę nie mamy czasu do stracenia. Jest zadanie do wykonania - przez nas, uczniów i ich rodziców. Kilka tygodni e-learningu nie zastąpi normalnych lekcji i wszyscy powinni to wreszcie zrozumieć.

Jeśli nie postawię przed dziećmi konkretnych wymagań, to same z siebie raczej nie chwycą za książki.

Dagmara

Zobacz również: LIST: „Wakacje muszą zostać odwołane. Chyba każdy rodzic przyzna mi rację”

Polecane wideo

Najdziwniejsze ilustracje z książek do edukacji seksualnej. Na to muszą patrzeć dzieci
Najdziwniejsze ilustracje z książek do edukacji seksualnej. Na to muszą patrzeć dzieci - zdjęcie 1
Komentarze (37)
Ocena: 3.95 / 5
Ola (Ocena: 5) 22.06.2020 07:21
Pytanie co robiłaś z nim przez ten marzec i kwiecień nic no to twoja wina że jesteś nieudolnym nauczelem sorry nie uczniów
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.06.2020 11:35
Było się wysilić w czasie roku szkolnego a nie wysyłać zdawkowame "podręcznik str 80 - 123, zeszyt ćwiczeń od 156-678". Wakacje nie są od tego, żeby dzieciaki spełniały zachcianki bab że szkoły :) i to mówię jako osoba dorosła. To tak jakbym dostała urlop ale szef by mnie zawalił papierologia, bo z powodu koronawirusa nie działaliśmy miesiąc.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 06.06.2020 17:21
Jestem ciekawy, czy zadała sobie Pani pytanie o Przedłużenie umowy o prace od września?
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 02.06.2020 10:06
Poniżej krytyki
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.06.2020 18:57
Nam kiedyś polonistka kazała lektury w wakacje czytać. Nikt tego nie zrobił. W wakacje wolałam czytać inne książki, to był mój prywatny czas. Na lektury jest czas w roku szkolnym.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie