LIST: „To przykre, że nie dostanę 1000+ na wakacje tylko dlatego, że nie pracuję”

Aneta czuje się pokrzywdzona. Marzy o wczasach z dziećmi.
LIST: „To przykre, że nie dostanę 1000+ na wakacje tylko dlatego, że nie pracuję”
Fot. Unsplash
27.05.2020

Ktoś powie, że moje życie za bardzo się nie zmieniło. Przed pandemią też siedziałam w domu z dziećmi, więc powinno być mi wszystko jedno. Nikt mnie nie zwolnił z pracy, a dzieci i tak jeszcze nie chodziły do szkoły. Łatwo się mówi… To wszystko dotknęło mnie równie mocno, jak innych, chociaż pewnie w nieco inny sposób.

Zobacz również: LIST: „Dochodzą mnie słuchy, że to koniec 500+. Boję się o przyszłość mojej rodziny”

Ja też musiałam ograniczyć kontakt z rodziną i znajomymi. Stałam w długich kolejkach przed sklepami. Duszę się w maseczce. Nie mogłam normalnie pójść do przychodni. I codziennie musiałam wysłuchiwać w telewizji, jaki dramat nas spotkał i prędko nie będzie normalnie. Jestem tym wszystkim zmęczona.

Pewnie lepiej bym to zniosła, gdybym miała w planach jakieś wakacje, ale na to się nie zapowiada.

mierzenie temperatury

Niektórzy żalą się, że z powodu koronawirusa odwołali im loty do egzotycznych kurortów. Zazdroszczę problemów, bo ja nigdy nie mogłabym sobie na coś takiego pozwolić. Ci ludzie i tak nie będą siedzieć w domach. Jak nie będzie można wyjeżdżać z Polski, to zawsze znajdą sobie coś do roboty w kraju. Fajnych miejsc nie brakuje, a ich na to stać.

Jeszcze państwo im pomoże, bo mają dostać 1000+. W sumie to za nic. Taka moja koleżanka i jej mąż zgarną 2000, a za to można już wypocząć. Może nawet nie będą musieli nic dokładać od siebie. Fajnie, ale mam pytanie z innej beczki - czy to jest do końca sprawiedliwe?

Też chciałabym zabrać moje dzieciaki na wczasy, ale nam nikt nie chce pomóc.

Zobacz również: LIST: „W Polsce trudno być bezdzietną singielką. Nikt się z nami nie liczy”

mama z dziećmi

Nie podobają mi się takie pomysły, bo to jest dzielenie rodaków na lepszych i gorszych. Jeden będzie zazdrościł drugiemu. Moim zdaniem, jeśli coś takiego mają wprowadzić, to dla wszystkich. Każdemu Polakowi należy się wypoczynek po tych stresujących miesiącach. Szkoda, że niektórzy muszą się prosić.

Rząd przecież mówi, że tu nie chodzi o żadne rozdawnictwo. W ten sposób chcą ratować turystykę, która aktualnie leży. Jak dadzą każdemu możliwość wyjazdu, wtedy będzie można uratować te wszystkie atrakcje, hotele i restauracje.

W czym ja i moje dzieci jesteśmy gorsi? Sąsiedzi będą się rozbijać po kraju, a my mamy obejść się smakiem.

plaża

Pracować nie każdy może. Ja przecież nie siedzę z domu, bo jestem leniwa, ale sytuacja mnie zmusiła. Ktoś musi zajmować się dzieciakami. Z tego tysiąca 900 zł i tak ma dawać państwo, więc osobom w mojej sytuacji niech dorzuci brakującą stówkę. Pozostałym pracodawca, jak to było w planach i już.

Tylko niech mi nikt nie mówi, że 500+ powinno mi wystarczyć na wakacje. Kto tak twierdzi, ten chyba nigdy nie miał na utrzymaniu dzieci i całego domu. Pieniądze znikają kilka dni po wypłacie, bo tyle jest wydatków. Na wyjazdy nie ma z czego odłożyć.

Mam nadzieję, że jeszcze to przemyślą i wszyscy spotkamy się nad morzem czy w górach. Naprawdę ktoś chce, żeby moje dzieciaki przesiedziały 2 miesiące w czterech ścianach?

Aneta

Zobacz również: LIST: „500+ starcza na coraz mniej. Wszystko drożeje, a dostajemy tyle samo”

Polecane wideo

Która z nich jest mamą? Internauci nie są w stanie odróżnić jej od nastoletniej córki
Która z nich jest mamą? Internauci nie są w stanie odróżnić jej od nastoletniej córki - zdjęcie 1
Komentarze (143)
Ocena: 3.94 / 5
gość (Ocena: 5) 16.07.2020 11:57
Oczywiście, że bezrobotni na własne życzenie są gorszym sortem ludzi. Tu nie ma kontrargumentów, bo nawet jeśli weźmiemy pod uwagę ich 'spryt', to jest to tylko spryt w cudzysłowie, bo tak naprawdę to żerowanie na innych. Ostatnie wybory pokazały, że cos się w państwie zmienia, jeszcze kilka lat, część elektoratu wymrze, a kraj może ruszy w dobrym kierunku. Co mnie zawsze zastanawia, to czy te matki nie wstydzą się, jaki beznadziejny przykład dają dzieciom? Wieczni zasilkowicze... Moim zdaniem osoby, które przyjmują zasiłki powinny być wysyłane do pracy przymusowo. Choćby to było sprzątanie ulic po imprezach masowych. Jeśli odmawiają podjęcia pracy, to zasiłek się ucina. Każdy zasiłek powinien być przyznawany tymczasowo, jeśli zdrowa osoba nie podejmuje zatrudnienia w ciągu pół roku, to może iść do pracy ze skierowania urzędu pracy lub po prostu nie pobierać zasiłków.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 10.07.2020 04:26
No faktycznie kobieta przegięła. Powinna być wdzięczna za to co ma. Tyle że niech pracujący tak nie wykrzykują że pracują na nierobów, bo nikt nie jest ubezpieczony od wyładowania na jakimkolwiek świadczeniu czy zapomodze.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.06.2020 13:17
Przekaż swoim bombelkom, że ich matka jest zbyt leniwa krowa aby zarobić na ich wakacje i gdyby nie ja i reszta pracujących to by z głodu zdechly razem z krowa rozpłodową z której wyszły. Do roboty się weź, biedna, pokrzywdzona locha.
odpowiedz
Wkurzona (Ocena: 5) 04.06.2020 22:49
Nie ty jedna gowno dostaniesz!!! A ja zapiepszam.ciezko za 1850na rękę i też jak zwykle nic nie dostanę!!! Bo jadę ok 10czerwca a te obiboki jeszcze tego bonu nie wprowadzili !!! Też mam mieć żal do całego świata????
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.06.2020 17:42
Naprawdę to jest twoj problem że nie dostaniesz 1000+? A twój mąż gdzie jest ?Ciągle tylko ja,ja,ja a dziećmi się migać całe życie nie będziesz mogła. Ja też nie dostane bo jak napisała poprzedniczka taka kara za samodzielność i nie jojcze.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie