LIST: „Mam 170 cm i czuję się niewidzialny. Dziewczyny patrzą tylko na wzrost”

Kamil uważa, że ignorują go wyłącznie z tego powodu.
LIST: „Mam 170 cm i czuję się niewidzialny. Dziewczyny patrzą tylko na wzrost”
Fot. Unsplash
08.04.2020

Od bardzo dawna jestem sam i naprawdę chciałbym to wreszcie zmienić. Przyznaję się, że nie przebieram w środkach. Kiedy możliwości skończyły się w gronie znajomych, wtedy zacząłem szukać także wirtualnie. Zakładając profil w aplikacji randkowej byłem naprawdę dobrej myśli, bo oficjalnie dla żadnej dziewczyny nie liczy się tylko wygląd.

Zobacz również: Dokładnie taki wzrost gwarantuje powodzenie. Zmierzyli to co do centymetra

Nie chodzi o to, że jestem jakiś wybrakowany. Po prostu zdaję sobie sprawę, że nie jestem wysokim brunetem z sześciopakiem na brzuchu. Poza tym chyba wszystko w normie, a jednak czułem się niewidzialny. Co z tego, że mam sympatyczną twarz, jestem wykształcony i zaradny, skoro do tej pory niewiele z tego wynikało.

Teraz wreszcie powinno się udać - pomyślałem sobie, kiedy przeczytałem wymagania kandydatek.

facet

Niemal każda zwraca uwagę na to, że idealny facet powinien mieć głowę na karku, własne zainteresowania, być niezależny, opiekuńczy, godny zaufania i można tak jeszcze długo wymieniać. Akurat tym się nie zraziłem, bo trudno mnie nazwać nieodpowiedzialnym nudziarzem. Znam swoją wartość i na pewno mam sporo do zaoferowania kobiecie.

Prawda jednak szybko wyszła na jaw i nie są to tylko moje przypuszczenia. Wiele razy pytano mnie o tę delikatną kwestię, co od razu prowadziło do wniosku: sorry, nie chcę już gadać. A ja jestem uczciwym chłopakiem, dlatego jak ktoś mnie pyta o wzrost, wtedy po prostu odpowiadam. Prędzej czy później prawda i tak się wyda.

Mam 170 cm i żadnego wpływu na to. Niby kosmetyczny szczegół, a chyba jednak coś więcej.

Zobacz również: Jej zdaniem związek z niższym facetem to zawsze zły pomysł. Podała konkretny powód

mężczyzna z telefonem

Zdarzyło mi się dociekać, w czym tak naprawdę problem. Skoro rozmowa się klei i planowaliśmy już nawet spotkanie, to co nagle takiego się wydarzyło. Odpowiedź zwrotna była zazwyczaj identyczna: szukam wyższego. Dlaczego? Bo dziwnie byśmy razem wyglądali i lubię postawnych facetów. A ja lubię wymiary miss świata, ale jednak chętnie dam szansę komuś mniej idealnemu.

Centymetry stały się moim największym przekleństwem. Żadna nie chce mnie nawet bliżej poznać, kiedy dowiaduje się, że pod tym względem jesteśmy do siebie raczej podobni. Dla nich facet tego samego wzrostu albo zaledwie o 5 cm wyższy to za mało. Oczekują górującego nad sobą macho.

Akurat tego nie mogę zaoferować. Przepraszam.

obejmująca się para

To nie jest gadanie przewrażliwionego frustrata, który ogólnie jest beznadziejny i znalazł sobie tylko wymówkę. Bóg mi świadkiem, że zazwyczaj rozmowa kończy się na tym wątku. Niby wszystko super, jest ochota na spotkanie, całkiem nieźle rokuję i nagle zmiana nastawienia o 180 stopni. Pół biedy, kiedy szukają innej wymówki albo po prostu przestają się odzywać.

Czasami mówią/piszą wprost: kurdupel z ciebie. Pewnie z tego samego powodu poszukiwania w świecie realnym także do niczego mnie nie doprowadziły. Ale wiecie co najbardziej mnie dobija w tej sytuacji? Mam wrażenie, że przegram z każdym, nawet najgorszym facetem, byle tylko miał o 10 cm więcej.

Nie bardzo wiem, co powinienem w tej sytuacji zrobić. Operacja i chodzenie na obcasach raczej nie wchodzą w grę…

Kamil

Zobacz również: One nigdy nie umówią się z facetem poniżej 180 cm wzrostu. „Do niczego się nie nadaje”

Polecane wideo

Najbardziej pożądany singiel świata wrócił na Tindera. Kobiety odetchnęły z ulgą
Najbardziej pożądany singiel świata wrócił na Tindera. Kobiety odetchnęły z ulgą - zdjęcie 1
Komentarze (94)
Ocena: 4.52 / 5
PaniJ (Ocena: 5) 07.03.2021 21:44
Jestem 5 lat w związku- ja mam 163 a mój narzeczony dokładnie tyle samo. Nie mam z tym żadnego problemu, on też nie. Jesteśmy sobą i to się liczy, szkoda, że nie każdy tak uważa. Wzrost to nie wszystko. Tak jak dziewczyny np. preferują brunetów. A co jak osiwieje? :)
odpowiedz
ERROR (Ocena: 5) 26.01.2021 03:35
Ja mam tylko 165cm . Rok temu miałem dziewczynę która miała 170 , zerwaliśmy . Pewnego dnia powiedziała mi że zakochała się w innym . Facet w którym się zakochała miał na oko 190 wzrostu dobrze zbudowany przystojny i silny . Nie chodzi mi o to że ja jestem słaby bo nie jestem mam 34cm w bicepsie 61kg . Nie wiem dlaczego , ale nie przerosłem moich rodziców . Nie nie jestem adoptowany , Wątpię w to że znajdę jakąś dziewczynę kiedyś z moim wzr . Dziewczyny gardzą facetami poniżej 180cm
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.01.2021 10:10
Mój wnuk ma prawie dwadzieścia lat i 163 cm wzrostu...Miał kiedyś dziewczynę, ale okazało się, że jest z nim dla żartu. Po prostu zabawiła się jego kosztem z koleżankami. Żal mi wnuka, bo to dobry chłopak. Niestety, przez niski wzrost jest niewidzialny dla koleżanek.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.11.2020 03:48
Ja mam tylko 163 cm , ludzie chyba wolą żeby mnie w ogóle nie było . Dziewczyny nie mam , nie mam nikogo żeby się chociaż poprzytulać , jestem sam jak palec . Ja też szukałem miłości na portalach randkowych , a gdy tylko jakaś spytała mnie o wzrost to zawsze mówiłem no i gdy już powiedziałem ile mam to już wszystko jasne , ja nic nie muszę wyjaśniać . One chcą silnych wysokich Superbohaterów a nie krasnalów którzy nie będą ich w stanie obronić .
odpowiedz
fejm. (Ocena: 5) 07.09.2020 01:41
Czytałeś historię Janka ? on ma tylko 160 cm i co on ma powiedzieć może już znalazł drugą połówkę chociaż wątpię przy takim wzroście . Bliski mój kolega powiedział mi jakieś 4 lata temu że ma tylko 164 do dziś jest sam . Ja mam 172 cm i też jestem sam . Mam 27 lat , Słuchajcie panowie chyba musimy przyzwyczaić się do samotności ...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie