LIST: „Wakacje muszą zostać odwołane. Chyba każdy rodzic przyzna mi rację”

Agata uważa, że latem dzieci powinny nadrobić zaległości z czasu kwarantanny.
LIST: „Wakacje muszą zostać odwołane. Chyba każdy rodzic przyzna mi rację”
Fot. Unsplash
25.03.2020

Bardzo poważnie traktuję obecną sytuację i wspieram akcję #zostańwdomu. Sama ograniczam wyjścia do minimum i tylko raz na kilka dni odwiedzam osiedlowy sklep. Moje dzieci mają absolutny zakaz, ale są na tyle mądre, że nie protestują. Kwarantanna dla każdego oznacza jednak co innego i trzeba być tego świadomym.

Zobacz również: LIST: „Wszyscy mają wolne, a ja siedzę w biurze. W czym jestem gorsza od nauczycieli?”

Szczerzę zazdroszczę wszystkim, którzy mogą pracować w domu i dostają za to pełne wynagrodzenie. Rodzice nie mają tak łatwo. Sama jestem drugi tydzień na zasiłku opiekuńczym, ale już teraz wiadomo, że szkoły będą zamknięte przynajmniej do Wielkanocy. To moment, kiedy trzeba się zastanowić, co dalej. Wiem, że nie tylko ja staję przed takim dylematem.

Już teraz umówiłam się z pracodawcą, że pójdę na zaległy urlop, ale co dalej?

szkolny korytarz

Będę musiała wykorzystać także ten bieżący, bo jakoś mi się nie uśmiecha, żeby dłużej pobierać niepełne wynagrodzenie z ZUS-u. Mało kto się nad tym zastanawia, ale osoby w mojej sytuacji ucierpią finansowo, a życie toczy się przecież dalej. Są rachunki do zapłacenia i coś trzeba jeść. No, ale nie narzekam. Sytuacja jest poważna i trzeba się z nią zmierzyć.

Do napisania tych kilku słów zmotywowały mnie moje dzieci. Mam dwójkę w wieku szkolnym - 7 i 10 lat. Właśnie zapytały mnie, gdzie w tym roku wyjedziemy na wakacje. Odpowiedziałam, że na razie nie możemy podjąć żadnych decyzji. Nikt nie wie, jak sytuacja się rozwinie i możliwe, że spędzimy kolejne miesiące w czterech ścianach.

Były bardzo zawiedzione, ale wiecie co? Najchętniej powiedziałabym im coś innego.

Zobacz również: Wesele w czasie epidemii. Panna młoda nie wytrzymała i postawiła gościom ultimatum

dziecko czyta książkę

Wiadomo, że kwarantanna to nie są ferie, bo przez internet ciągle przychodzą jakieś zadania do zrobienia. Nie oszukujmy się jednak - dzieciaki porobią coś przez 2 godziny dziennie, a później trzeba im zorganizować inne atrakcje. To taka namiastka wakacji w roku szkolnym. Z tego powodu uważam, że te letnie należy po prostu odwołać.

Drżę na samą myśl, że zagrożenie będzie trwało do czerwca, a w lipcu rozpocznie się kolejna przerwa. Co miałabym zrobić w takiej sytuacji? Co mają począć inni rodzice? W większości pozbędziemy się już należnych urlopów, więc dzieciaki musiałyby siedzieć same w domu. Po tak długim wolnym mogłyby się obyć bez kolejnych 2 miesięcy.

Tego nie da się zorganizować i to pomimo najszczerszych chęci.

lekcja w szkole

Nawet jeśli odwołają epidemię, to przecież strach będzie gdziekolwiek pojechać. Minie jeszcze sporo czasu, zanim nasze życie wróci do normy. Nie wspominając o tym, że uczniowie będą mieli ponad 3 miesiące zaległości w szkole. Tego nie nadrobią żadne zdalne lekcje. I co teraz? We wrześniu mieliby rozpocząć kolejny rok, jak gdyby nigdy nic?

Jakkolwiek sytuacja się nie rozwinie, to wakacje w tym roku powinny zostać oficjalnie odwołane. Najlepiej już niedługo, żeby dzieci przyzwyczaiły się do tej myśli. Tego wymaga ich rozwój, a także zdrowie psychiczne rodziców. Żaden z nas nie będzie w stanie zorganizować im kolejnych tygodni wolnego.

Myślę, że każdy rodzic przyzna mi w tej sytuacji rację i mam nadzieję, że ministerstwo dojdzie do podobnych wniosków.

Agata

Zobacz również: Krzysztof Jackowski znowu miał wizję o koronawirusie. Padła konkretna data

Polecane wideo

Najprzystojniejszy nauczyciel angielskiego na świecie (Jego wygląd wywołał aferę w Sieci!)
Najprzystojniejszy nauczyciel angielskiego na świecie (Jego wygląd wywołał aferę w Sieci!) - zdjęcie 1

Komentarze (267)

Ocena: 3.46 / 5
gość (Ocena: 1) 23.06.2020 20:14
Czy ona sobie wyobraża lekcje w tym upale?! Poza tym materiał jest całkiem dobrze zrealizowany, a uczniowie nie rzadko siedzą przed komputerem porównywalny czas do tego co spędzają w szkołach. W wakacje mogliby odpocząć, może nawet gdzieś wyjechać. Gdyby wakacje zostały odwołane, miałoby to samo tragiczne skutki - w tym pewnie konieczność zrobienia ich w późniejszym terminie, a wtedy było by zimniej, więc ''wakacje'' dla większości uczniów były by gorsze.
odpowiedz
Anna (Ocena: 1) 10.06.2020 22:42
Czy Pani się dobrze czuje? Chce pani aby odwołali uczniom wakacje ? Jestem w trzeciej klasie technikum i siedzę od marca do czerwca przy komputerze . I nie wyobrażam sobie że będę przy 30 stopniowym upale siedzieć w klasie i patrzeć w ścianę przez 8 godzin bo materiał został zrealizowany . Po prostu jest pani chora na umysł
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 09.06.2020 10:32
chyba cie pojebało
odpowiedz
belfer (Ocena: 5) 01.06.2020 13:20
Pani pseudo nauczycielko to że jest pani sfrustrowaną nie znaczy że ma pani na naszych dzieciach brać jaki kolwiek odwet za swój brak predyspozycji do pracy jako nauczyciel .Bo żeby uczyć trzeba nie tylko mieć ukończone studia o profilu nauczycielskim lub nie , ale trzeba PO PROSTU KOCHAĆ DZIECI .Przykro czytać jak się pani znęca nad dziećmi i ich rodzicami , w ogóle to pewnie wina rządu , ministra . Pewnie zna pani kraj który był na świecie przygotowany na pandemię . A co mają powiedzieć nauczyciele którzy nie czekają na ogłoszenie kolejnego politycznego strajku , tylko uczciwie i z pokorą pracują w szkołach specjalnych . A może warto zmienić szkołę i niech praca w takiej szkole ,dyrektor i koledzy nauczyciele zweryfikują pani predyspozycje pedagogiczne . Kłania się szary nauczyciel z wieloletnim stażem . Trzeba nerwy schować głęboko i wziąć się za pracę nad samym sobą .
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 31.05.2020 17:01
Bzdury pisane przez nudzących się nierobów nauczycieli !!!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie