LIST: „Z daleka rozpoznaję włosy farbowane w domu. Nigdy bym sobie tego nie zrobiła”

Magda woli skorzystać z usług profesjonalnej fryzjerki.
LIST: „Z daleka rozpoznaję włosy farbowane w domu. Nigdy bym sobie tego nie zrobiła”
Fot. Unsplash
11.03.2020

Nie wiem, czy jestem pedantką, ale na pewno lubię, gdy wszystko jest zrobione jak najlepiej. Nigdy nie biorę się za coś, czego nie potrafię, bo wolę polegać na profesjonalistach. Z tego powodu np. poszłam na kurs językowy, zamiast uczyć się w domu jak niektórzy moi znajomi. Nie próbuję też sama naprawiać kranu, gdy coś przecieka, tylko wzywam hydraulika.

Zobacz również: 7 typów klientek, przez które fryzjerki myślą o zmianie zawodu

Każdy powinien znać się na swoim fachu, a ludzie powinni korzystać z usług ekspertów. Ja jestem taka, że wolę dłużej poczekać, odłożyć pieniądze i mieć pewność, że robota zostanie profesjonalnie wykonana. Dziwię się ludziom, którzy próbują wszystko robić sami i tylko odstawiają fuszerkę.

A po tym przydługim wstępie może wreszcie zdradzę, o co tak właściwie mi chodzi.

Po prostu mam alergię na bylejakość, a wokół nas jest jej pełno. Wystarczy spojrzeć na niektóre dziewczyny, które uważają się za specjalistki od wszystkiego. Zamiast się czegoś nauczyć albo poprosić o pomoc kogoś bardziej doświadczonego, to kombinują jak koń pod górę. Widać to niestety na pierwszy rzut oka, a najgorsze to są chyba włosy.

Makijaż i paznokcie też pozostawiają wiele do życzenia, ale człowiek jak się uprze, to jeszcze jest w stanie to dobrze zrobić. Farbowania w domowych warunkach jednak nie rozumiem i sama nigdy bym się na coś takiego nie zdecydowała. Przecież z daleka widać, kto przyoszczędził na fryzjerze.

Wszystko jest takie nierówne i plamiste, że naprawdę szkoda pieniędzy na farbę.

Zobacz również: Czy blond pasuje każdej kobiecie? Porównaj zdjęcia PRZED i PO!

Wolałabym całkowicie zrezygnować z koloryzacji albo chodzić z odrostem, niż ratować się w ten sposób. Patrzę na moje koleżanki i nie mogę uwierzyć, co one mają na głowach. Zazwyczaj odcień jest zupełnie źle dobrany do karnacji, a na dodatek źle wykonany - nierównomierny, z prześwitami, ciemniejszymi plamami, włosy popalone. Po co to sobie robić?

Później jedna z drugą myślą, że o siebie zadbały, bo nałożyły farbę za 5 zł. Przez chwilę może to jako tako wygląda, ale szybko wychodzą niedoróbki. Kilka dni, jedno umycie głowy i chodzą takie czupiradła. Moim zdaniem lepiej zrobić genialnie albo wcale. Właśnie dlatego sama korzystam z usług zaufanej fryzjerki.

Mało tego - to jest kolorystka z certyfikatami, a nie pierwsza lepsza mistrzyni nożyczek.

Nie wspominam o tym, żeby się chwalić. Usługa tania nie jest, ale moim zdaniem po prostu warto. Skoro zdecydowałam się na to, żeby zacząć farbować włosy, to niech będzie porządnie. Wygląd jest naszą wizytówką, a nie tylko ja widzę te wszystkie niedoróbki. Domowego farbowania nie da się ukryć.

Jak ktoś się nie zna na włosach, kolorystyce, składnikach, obowiązujących trendach i nie ma techniki, to nic z tego nie wyjdzie i taka jest prawda. Tylko ja później słyszę, że one robią to z biedy, bo ich nie stać na profesjonalny zabieg. Dla mnie to absurd. Ja bym się za ostatnie pieniądze wolała tak nie oszpecać.

Nie wiem, może komuś dam do myślenia. Czasami nie warto tak dziadować.

Magda

Zobacz również: LIST: „Odmawiam, gdy klientki proszą o balejaż lub ombre. Nie chcę przykładać do tego ręki”

Polecane wideo

Czy blond pasuje każdej kobiecie? Porównaj zdjęcia PRZED i PO!
Czy blond pasuje każdej kobiecie? Porównaj zdjęcia PRZED i PO! - zdjęcie 1

Komentarze (27)

Ocena: 4.41 / 5
gość (Ocena: 1) 12.03.2020 08:29
Dla mnie to absurd wydawać takie pieniądze na farbę
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.03.2020 19:18
Zastanawia mnie jedno po co całe życie wcierać we włosy chemie. Włosy się niszczą, chemia dostaje się do organizmu. Zatruwacie siebie. Ale wyjdzie wszystko w postaci różnych choróbsk w tym raka.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 11.03.2020 18:31
Nie jest też powiedziane, że fryzjer wszystko zrobi dobrze. Jest dużo takich, którzy chyba sami nie wiedzą dlaczego taki zawód wybrali. Sama jestem świadkiem. Chodziłam swego czasu do Pani, ktirwla miała tytuł mistrza, kilka certyfikatów i pracowała na modelkach za granicą. Teraz założyła swój salonik. Tak potraktowała moje włosy, że kilka miesięcy chodziłam z dziwacznym kolorem, a gdy poszłam do innej fryzjerki żeby zmieniła mi ten kolor to powiedziała, że jedyną usługą jaką może wykonać to ścięcie. Włosy tak zniszczone, że teraz mam włoski do ramion, a miałam do pasa. Żal długości, ale teraz hoduje zdrowe włosy w moim naturalnym kolorze.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 11.03.2020 17:07
Akurat języka nauczyłam się sama, z internetu. Denerwowali mnie polscy lektorzy, mieli swoje maniery, swoje nawyki. Z netu uczyłam się od językoznawców danego języka, bez polskich pośredników. Zważywszy, że jestem tłumaczem i oprowadzam wycieczki obcokrajowców - chyba nieźle mi to wyszło. A co do farbowania - ja nie farbuję. Mam ładny, naturalny kolor. A że myję głowę codziennie i włosy mam do pasa, impreza byłaby bez sensu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.03.2020 13:09
Ja farbuje sama w domu na jednolity ciemny kolor i wychodzi równomiernie. Ale nie ryzykowałabym robić sama ombre/sombre/rozjaśniania i wszystkich bardziej skomplikowanych rzeczy
odpowiedz

Polecane dla Ciebie