LIST: „Mam tylko 1000 zł na pierścionek zaręczynowy. Ile jeszcze muszę odłożyć?”

Marcin boi się, że przez brak środków nigdy się nie oświadczy.
LIST: „Mam tylko 1000 zł na pierścionek zaręczynowy. Ile jeszcze muszę odłożyć?”
Fot. Unsplash
20.11.2019

Sam już nie wiem, jaka jest prawda. Ile kobiet, tyle teorii i bądź tu chłopie mądry. Kiedyś myślałem, że cena nie ma znaczenia. Jasne, pierścionek zaręczynowy nie powinien być z plastiku, ale taki za kilka stówek powinien wystarczyć. W końcu ma wartość symboliczną. Moja teoria jednak legła w gruzach, bo okazuje się, że są jakieś niepisane zasady.

Zobacz również: Wystarczyły 2 zdjęcia, by chłopak jej się oświadczył. Dostała wymarzony pierścionek

Czytałem już np., że musi to być trzykrotność pensji. W jakimś innym artykule znalazłem info, że minimum 5 tysięcy złotych. Najlepiej białe złoto i z wielkim brylantem. Tańsze modele zupełnie odpadają, bo źle świadczą o zaradności faceta i jego zaangażowaniu. Jak tak dalej pójdzie, to nigdy się nie oświadczę.

Oszczędzam na ten cel już od roku i udało się odłożyć tylko tysiaka.

Rozglądałem się już po salonach jubilerskich i nawet za taką kwotę można kupić coś ładnego. Skromnego, ale w dobrym guście. Gdybym dołożył 500 zł albo drugie tyle, to już w ogóle byłaby wyższa półka. Według niektórych to jednak wciąż za mało, bo najważniejszym czynnikiem jest podobno cena.

Nie zarabiam kokosów, a życie coraz więcej kosztuje, więc w takim tempie zebranie tych przykładowych 5 tysięcy zajęłoby mi 5 lat. Sporo, bo jesteśmy razem od prawie 3, więc oświadczyłbym się po 8. O ile w ogóle byłoby komu, bo nie wiem czy ona ma zamiar czekać tak długo. Strasznie mnie to frustruje, bo najchętniej zrobiłbym to już dzisiaj.

Kocham ją i chcę spędzić z nią resztę życia. Okazuje się, że to za mało.

Zobacz również: Drogie wcale nie musi być ładne. Jej pierścionek zaręczynowy ma być na to dowodem

Moja dziewczyna nigdy nie przejawiała jakiejś specjalnej interesowności. Lubi proste życie, bo sama nie wychowała się w bogactwie. Ale kto ją tam wie? Też mogła się naczytać tych teorii i kiedy dostanie tanią błyskotkę, wtedy jest skłonna pomyśleć, że mi nie zależy. To przecież bzdura. Chcę się oświadczyć, bo jest tą jedyną, a nie dlatego, że tak wypada.

Jak się oficjalnie zapyta, to prawie każda mówi to samo: cena nie gra roli, bo liczy się uczucie. Kiedy kobieta kocha i czuje się kochana, wtedy nawet tombakiem się zadowoli. Brzmi fajnie, ale chyba wszyscy wiemy, że to nie jest do końca prawda. Bo później byłoby wstyd wstawić na Facebooka zdjęcie takiego byle czego.

Za rok kończymy 30 lat i nie chciałbym dłużej zwlekać. Wszystko rozbija się jednak o pieniądze.

Myślałem nawet o tym, żeby wziąć pożyczkę, ale nie jest to zbyt rozsądne rozwiązanie. Z czegoś trzeba będzie ją spłacić, a wchodzenie na nową drogę życia z długami mi się nie uśmiecha. Dziewczyna też nie byłaby raczej zadowolona. Chyba, że powiedzieć jej wprost, jak wygląda sytuacja i niech ona zdecyduje: tani pierścionek teraz albo czekamy na lepsze czasy.

Niby ją znam, ale nie wiem, jaka byłaby jej reakcja. Zorientowałem się już, że w temacie ślubu, oświadczyn i wesela kobiety czasami tracą głowę. Wszystko ma być jak w bajce, a prawdziwe życie to przecież nie jest film.

Stąd moje pytanie - ile jeszcze muszę odłożyć, żeby nie stracić męskości w jej oczach?

Marcin

Zobacz również: Pierścionek zaręczynowy nie spodobał się jego narzeczonej. Reakcja mężczyzny podzieliła Internet

Polecane wideo

Sam zrobił pierścionek zaręczynowy. Internautki zazdroszczą jego narzeczonej
Sam zrobił pierścionek zaręczynowy. Internautki zazdroszczą jego narzeczonej - zdjęcie 1
Komentarze (70)
Ocena: 4.89 / 5
gość (Ocena: 5) 20.02.2020 19:25
Szczerze? Już nie chodzi o głupi pierścionek, ale gdzie do ślubu skoro tysiąc złotych odkładasz przez rok...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2019 16:08
czlowieku dorosnij - dla dojrzalej kobiety to nie ma znaczenia dla dziewczynki i owszem - tego nawet nie da sie komentowac"Bo później byłoby wstyd wstawić na Facebooka zdjęcie takiego byle czego."
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2019 10:27
Nie pytaj oficjalnie, tylko szczerze. Ja, szczerze, nie chcę pierścionka z brylantem, jest zbyt mainstreamowy. I za drogi, rzeczywiście, dawać tyle kasy na pierścionek to odkładać ślub w czasie jeszcze bardziej - bez sensu przez kamyk na ręce odkładać np. o rok. Spytaj szczerze jak bardzo jej zależy na pierścionku. Niech się zastanowi. Może się okazać, że woli pierścionek za dwie stówy i odlozenie wiekszej kwoty na start wspolnego zycia, podroz poślubną, cokolwiek.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2019 08:59
Ja dostałam pierścionek za 2900 zł ( siostry wyszukały cenę ) Jest naprawdę w dobrym guście, z brylantem i w ogóle, ale go nie noszę. nie z obawy że go zgubię ale dlatego że raz prawie straciłam palca jak zahaczyłam o klamkę od szuflady. Pierścionek i obrączka leży i się kurza w szafie :)
odpowiedz
Jolla (Ocena: 5) 21.11.2019 20:56
Marcin! Myślę że jesteś na tyle fajnym i inteligentnym facetem że ja to nawet pierścionek z druta bym od Ciebie przyjęła! Kup taki pierścionek na jaki Ciebie stać! powodzenia
odpowiedz

Polecane dla Ciebie