„Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona niczego się nie domyśla”

Antek napisał do nas szczerą wiadomość. Współczujecie jego przyszłej żonie?
„Ciągle mam kogoś na boku, a narzeczona niczego się nie domyśla”
Fot. Unsplash
13.06.2019

Nie wszyscy ludzie mają naturę monogamistów i nie są w stanie zaangażować się w trwały związek. Nawet jeśli się na niego decydują, rzadko kiedy udaje im się wytrwać w takiej relacji i prędzej czy później dopuszczają się zdrady.

Zobacz również: „Mąż mówił: Jesteś szalona jeśli myślisz, że cię zdradzam! Wynajęłam prywatnego detektywa, żeby to udowodnić” - Historia Hani

Antek, bohater dzisiejszej historii, zalicza się właśnie do takich osób. Jak sam twierdzi, nie potrafi dochować wierności swojej narzeczonej. Choć bierze z nią ślub jeszcze w tym roku, co chwilę ma na boku inne kobiety.

„Jestem w związku z Martą od czterech lat. W tym roku na jesieni bierzemy ślub. Zaręczyliśmy się w zeszłoroczne Walentynki i muszę przyznać, że był to dla nas obojga niezapomniany moment. Cieszę się, że Marta zostanie moją żoną, bo to naprawdę idealna kandydatka. Ma spokojny charakter, nie jest wybuchowa, czego nie znoszę u kobiet, a przy tym jest tolerancyjna. Rozumie, że każdy facet potrzebuje czasem kilku chwil dla siebie, dlatego nie urządza mi awantur, gdy wychodzę z kumplami na piwo. Poza tym moi rodzice świetnie się z nią dogadują i już nie mogą doczekać się wnuków. Trafił mi się prawdziwy skarb. Jesteśmy w stałym, szczęśliwym związku, a przynajmniej staram się utrzymywać takie pozory wśród rodziny i przyjaciół. Bardzo często zdarza się bowiem, że zdradzam swoją narzeczoną, ale ani ona, ani nikt z naszego otoczenia o tym nie wie.

Nie jestem jakimś seksoholikiem. Po prostu lubię towarzystwo kobiet i bycie w związku monogamicznym do końca życia mnie przerasta. Marta jest tradycjonalistką, dlatego relacja otwarta nie wchodzi w grę. Zaliczam więc regularne skoki w bok, a po wszystkim wracam potulnie do naszego mieszkania. Ona niczego się nie domyśla, więc jej nie krzywdzę.

Jestem przekonany, ze Marta ma mnie za wspaniałego faceta. Poza tym, że ją zdradzam, to jestem idealnym partnerem. Nie kłócimy się, da się ze mną dogadać i nie jestem złym człowiekiem. Po prostu moja narzeczona nie wie o tym, że czasami zdarzy mi się pójść na żywioł, czego pewnie by nie zaakceptowała.

Nie umiem być wierny jednej kobiecie i tak naprawdę nigdy tego nie potrafiłem. Odkąd pamiętam, jednocześnie randkowałem z trzema, a nawet czterema dziewczynami. Początkowo sądziłem, że ustatkuję się przy Marcie, ale zdradziłem ją pierwszy raz już po pół roku naszego bycia razem. Widocznie taką mam naturę.

Okazje zdarzają mi się tak naprawdę bez przerwy, ponieważ mam pracę związaną z licznymi delegacjami. Jeżdżę po Polsce i zawsze trafi się jakaś miła, ładna dziewczyna, która ma akurat ochotę się zabawić. Nie obiecuję im związków, uprzedzam je od razu, że to tylko seks, bo w domu czeka na mnie narzeczona. Niektóre się z tego śmieją, inne myślą, że to żarty. Kończy się jednak zawsze tak samo, w łóżku.

Skoro nie jestem monogamistą to po co biorę ślub? Dobre pytanie. Trochę ze względu na Martę, która marzy o założeniu rodziny. Trochę ze względu na moich rodziców, bo marzą o wnukach. I trochę ze względu na mnie, bo będę miał dobrą żonę i ciepły dom na co dzień.

Nie chcę się tutaj tłumaczyć, ani usprawiedliwiać. Wiem, że niewiele osób to zrozumie. Zwłaszcza kobiet. Jednak taki już po prostu jestem i wydaje mi się, że większość mężczyzn ma podobnie jak ja, tylko nie mówią o tym głośno. Może wasz facet lub mąż właśnie was zdradza, a wy nie macie o tym pojęcia. Zresztą, czy zdrada raz na jakiś czas to faktycznie coś tak gorszącego? Gdyby znieśli monogamię, nam wszystkim żyłoby się lepiej i szczęśliwiej.

Antek”

Zobacz także: „Narzeczony chce podpisać ze mną intercyzę, inaczej ślubu nie będzie”

Internauci są bezlitośni dla jego wybranki. Nazwali ją... najbrzydszą panną młodą świata
Internauci są bezlitośni dla jego wybranki. Nazwali ją... najbrzydszą panną młodą świata - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (29)

Ocena: 4.52 / 5
gość (Ocena: 5) 14.06.2019 05:59
Fake fake fake... Mimo to faceci zdradzają jak i kobiety. Jeżeli ktoś potrafi dbać o związek to zdrady nie ma. Proste.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.06.2019 23:57
Piękny list, reda.ktorki, podziwiam wasza bujna wyobraźnię
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 13.06.2019 22:13
Łoooł gostek , ale z ciebie kozak , ty to życia użyjesz . Mam ochotę na takie niewyżyte ciacho wrrrr . Pisz do mnie na prive chętnie przeżyję z tobą szybki numerek w sekrecie przed twoją naiwną narzeczoną , mój adres to dupa@dupa.pl . Tak wogóle to myślę że to fake co ma wzbudzić tu dyskusję...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.06.2019 21:28
Ale bym miała bele, jakby ona robiła tak samo. Kobiety często robią pozory
odpowiedz
freycansa (Ocena: 5) 13.06.2019 20:20
ngood movie...http://v.ht/lPnS
odpowiedz

Polecane dla Ciebie