LIST: „Moi znajomi mają po 30 lat i nigdy nie byli za granicą. To jest kalectwo”

Według Dominiki tacy ludzie są ograniczeni.
LIST: „Moi znajomi mają po 30 lat i nigdy nie byli za granicą. To jest kalectwo”
fot. Unsplash
22.05.2019

Od kiedy pamiętam, zawsze chciałam się wyrwać z Polski. Nie dlatego, że nie lubię swojej ojczyzny. To moje miejsce na ziemi i emigracji na stałe nie biorę nawet pod uwagę. Chodziło raczej o poznanie świata, który do tej pory widziałam tylko w telewizji. Pamiętam pierwsze wyjazdy - do Niemiec, na Słowację, do Czech. Dziś się z tego śmieję, ale wtedy to była dla mnie egzotyka.

Zobacz również: LIST: „Zaprosiłam koleżankę z Francji na święta do Polski. Nic jej się tu nie podoba”

Im jestem starsza, tym dalej podróżuję. Przede wszystkim dlatego, że mogę sobie na to pozwolić. Ale pieniądze to nie wszystko. Planując urlop można znaleźć o wiele bardziej korzystne oferty wyjazdów do Grecji czy Hiszpanii, niż nad polskie morze. Trzeba jednak przełamać swoje wygodnictwo. Nie bać się obcej kultury i języka.

Mam wrażenie, że Polacy mają z tym największy problem. Kisimy się we własnym sosie i nie mamy potrzeby wychylać nosa gdzieś indziej. Przykre to bardzo.

Zaczęłam sobie o tym myśleć nie bez powodu. Jestem świeżo po rozmowie z moją przyjaciółką, której jednak nie jestem w stanie do końca zrozumieć. Niby jedna skoczy za drugą w ogień, ale tak naprawdę jesteśmy zupełnie inne. Ja krążę po świecie i nie mogę się doczekać kolejnej podróży, a szczytem jej marzeń jest kolejny turnus w Kołobrzegu czy innym Sopocie. Ja jestem otwarta, ona uprzedzona.

Myślałam, że dopiero niedawno coś jej się przestawiło w głowie. A ona mi wreszcie mówi, że nigdy nie była w innym kraju. Nawet na tej Słowacji czy w Niemczech. Nie miała potrzeby, no i woli to, co dobrze zna. To tak jak z piosenkami i kuchnią - niechętnie eksperymentujemy, kiedy mamy sprawdzone smaki. Dziewczyna, a wręcz kobieta 31-letnia i nawet paszportu nie ma.

Poruszyłam ten temat w rozmowie z innymi znajomymi, a kilku z nich to samo. Nigdy nigdzie nie byli i nie widzą w tym żadnego problemu.

Zobacz również: 10 polskich imion, z których śmieją się obcokrajowcy. W ich języku mają bardzo dziwne znaczenie

To nie jest tak, że naśmiewam się z biednej dziewczyny, której ledwo starcza do pierwszego. Sama nie jestem bogaczką, a wspomniana przyjaciółka radzi sobie finansowo zdecydowanie lepiej. Też ciągle gdzieś jeździ, ale zamiast po Europie i świecie - morze, góry, Mazury, Kaszuby, zwiedzanie stolicy, Krakowa i tym podobne wojaże. To naprawdę sporo kosztuje. Właśnie wykupiła sobie z facetem turnus nad Bałtykiem.

Wiecie co? To wszystko tłumaczy jej dziwne poglądy, o które często się sprzeczamy. Ona ma taką typowo polską mentalność - boi się ludzi innych od siebie. Wielokrotnie wygadywała głupoty o wyznawcach innej religii, ciemnoskórych, mniejszościach. A jak ją zapytasz skąd takie wnioski, to jeszcze bardziej się nakręca. Boi się przyznać, że z plotek, bo sama niczego na własne oczy nie widziała.

Podróże uczą otwartości, a jej taka lekcja naprawdę by się przydała. Tak jak wielu naszym rodakom.

Nie mieści mi się w głowie, że można przeżyć 30 lat i nie postawić stopy w innym kraju. To jest naprawdę kalectwo. Później się dziwić, że jako społeczeństwo mamy tyle fobii i nikogo innego nie szanujemy. Sama już dawno temu przestałam jeździć po kraju, bo miałam dość tej przewidywalności. Palenia na plaży, wyśmiewania puszystych, kolorowo ubranych, picia od rana. Ten polski sosik to nie jest mój klimat, choć ojczyzny nigdy bym nie zmieniła.

A skoro wybory coraz bliżej, to podzielę się pewnym pomysłem. Chętnie zagłosowałabym na partię, która zamiast kolejnych 500+ stworzy program otwierania Polaków na świat. Raz w roku dostawalibyśmy pewną kwotę na zagraniczny wyjazd. Myślę, że to by nam wszystkim dobrze zrobiło. Przestalibyśmy być mentalnym skansenem.

Tłumaczę to wszystko przyjaciółce, ale ona wie swoje. I to jest najgorsze. Niczego nie widziała, a na każdy temat ma radykalne zdanie.

Dominika

Zobacz również: Obcokrajowcy naśmiewają się ze stylu Polek. Wymienili ciuchy, po których zawsze nas rozpoznają

Polskie imiona, które bawią obcokrajowców. Nie kryją zdziwienia, kiedy je słyszą
Polskie imiona, które bawią obcokrajowców. Nie kryją zdziwienia, kiedy je słyszą - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (107)

Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 5) 09.06.2019 21:37
Kalectwo to jest jak się wózkiem jeździ czy do 3 nie można zliczyć.Jeśli chodzi o wczasy to rozumiem wypad w ciepłe kraje,ale jak ktoś myśli,że jak pojedzie sobie na wycieczkę jeszcze przez biuro podróży to od razu pozna kulturę czy ludzi to śmiać mi się chce. A co jest fajnego na wyjazdach do dzikich krajów gdzie rzeczywiście można się czymś zarazić czy stracić życie to już w ogóle nie rozumiem.Nie każdy musi być Martyną Wojciechowską czy tam Cejrowskim.Dodam jeszcze,że mieszkam za granicą w miejscu gdzie jest mnóstwo narodowości na kupie i nie czuję się jakoś ubogacona kulturowo wręcz przeciwnie straciłam złudzenia.Czasami lepiej nie wiedzieć i wyobrażać sobie jacy to wspaniali ludzie:D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.06.2019 09:47
Polska to też piękny kraj i ma mnóstwo ciekawych i godnych uwagi miejsc. Ci co wojażują po świecie często nie znają uroków Polski, bo tylko zagranica i zagranica, a Polska to be. Jednak nie umieć jeździć po świecie to olbrzymie kalectwo. Takie samo jak nie umieć języka obcego, pływać, tańczyć, jeździć samochodem. Każdy młody człowiek powinien te umiejętności posiąść aby nie być życiowym kaleką.
odpowiedz
www (Ocena: 1) 02.06.2019 14:49
ja podrożowalem po europie ameryce płd i azji i dziwne wszedzie spotkałem polakow wszedzie nas pelno nie pomyslałas głupia babo że nie wszystkich stac na jeżdzenie po swiecie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.05.2019 16:36
Doskonale rozumiem tych, którzy nie chcą podróżować, nie ciekawi ich świat, a inne kultury wydają się nudne. Jedyne czego nie rozumiem, to tłumaczenie, że ktoś nie podróżuje bo się boi. Z każdym strachem można zawalczyć. Nie chcę to jedno, a chce, ale się boję to drugie. Walcz ie z fobie i ludziska, warto.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 27.05.2019 15:29
Kuzynka była w Maroko.Jedli tylko pomidory i ogórki,bo nie chciała tykać czegoś czego nie zna hahahaha,mi ręce opadły.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie