LIST: „Zaprosiłam 150 osób na komunię córki. Zazdrośnice próbują mnie zniszczyć”

Karolinie zarzuca się, że organizuje dziecku wesele.
LIST: „Zaprosiłam 150 osób na komunię córki. Zazdrośnice próbują mnie zniszczyć”
Fot. iStock
08.05.2019

Zawiść to jednak okropna cecha. Przekonałam się o tym kolejny raz, choć nie zrobiłam niczego złego. Niektórzy ludzie dają sobie prawo do obrażania i wyśmiewania innych tylko dlatego, że żyją po swojemu. Mnie jakoś nie przyszło do głowy, by obgadywać i upokarzać kogokolwiek, kto ma inne priorytety. Nieświadomie stałam się bohaterką ogromnej afery, a poszło o… komunię.

Zobacz również: LIST: „Dostałam BEZCZELNE zaproszenie na komunię. Nie chodzi o sakrament, ale zarobek!”

Już za nieco ponad tydzień moja córka przystąpi do tego sakramentu. Strach pomyśleć, co by było, gdybyśmy byli rodziną niewierzącą. Ale wierzymy i jest to dla nas bardzo ważne wydarzenie, które należy w odpowiedni sposób uczcić. Skoro pozwalają nam na to finanse, to grzechem byłoby nie skorzystać. Przyjęcie będzie spore, ale nie dlatego, żeby się czymś chwalić.

Chcemy się spotkać w gronie rodziny i przyjaciół, bo prędko nie będzie takiej okazji. Inni to oceniają i ironizują, że wyprawiam dziecku wesele.

Jeśli ktoś nie czuje takiej potrzeby i po mszy zaprasza kilka osób na kawę i ciasto do mieszkania - nie mnie to krytykować. Można i tak. Ja zdecydowałam się na większą imprezę i to też nie powinno wzbudzać sensacji. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że komunia w hotelu na prawie 150 osób to niecodzienna sytuacja, ale kto nam tego zabroni? Niektórzy próbują.

To nie jest tak, że chcę pokazać wszystkim, jaka jestem bogata. Ale skoro są możliwości i żaden z zaproszonych gości nie odmówił, to nie widzę problemu. To ma być wyjątkowy dzień dla mojej córki, a ja bardzo chętnie spotkam się z tymi wszystkimi ludźmi. Jesteśmy rozsiani po Polsce i zazwyczaj nie mamy dla siebie czasu. Pora to zmienić.

Następne takie wydarzenie w mojej rodzinie to będzie ślub mojego dziecka. Najwcześniej za kilkanaście lat.

Zobacz również: LIST: „Moja córka w czasie komunii będzie wyglądała jak MAŁA PANNA MŁODA”

Razem z mężem wynajęliśmy całe skrzydło dużego hotelu. Sala bankietowa, ładny ogród ze stolikami i pokoje dla przyjezdnych. Chcemy ich ugościć jak najlepiej, bo już taka jestem, że sama wolę mieć mniej, byle tylko zadowolić innych. Krytykują mnie za to osoby z zewnątrz - niby koleżanki, matki dzieci z klasy córki, sąsiedzi. Już się rozniosła plotka, że Karolina organizuje kilkulatce wesele. Tylko kto ma być panem młodym? Jezus? Straszny ubaw mają.

Zamiast zająć się swoim życiem, to próbują mnie skompromitować i zniszczyć. Słyszałam już plotki, że to ma kosztować pół miliona. Ciekawe skąd mają aż tyle? Pewnie ukradli. Córka na pewno przyjdzie do kościoła z miniaturowej sukni ślubnej, a na przyjęciu będzie rzucała welonem. Nikt normalny nie zaprasza tylu ludzi na komunię. Możliwe, że niektórych opłaciłam, by robili sztuczny tłum.

Od kiedy nasze plany wyszły na jaw, wysłuchuję podobnych bredni. Coś mi się wydaje, że to wszystko efekt zawiści. Krytycy też by tak chcieli.

Ludzie są wściekli, że ja lekką ręką (co nie jest prawdą, bo to ogromny wydatek dla mojej rodziny) organizuję imprezę lepszą od przeciętnego wesela, a oni musieli brać kredyt, żeby zaprosić 20 osób do podrzędnego lokalu. Typowe - komuś się wiedzie, więc trzeba go zniszczyć. Tyle dobrego, że mogłam zweryfikować zdanie o pewnych osobach i kilka niby koleżanek już skreśliłam ze swojego życia. Okazały się parszywymi istotami.

Najgorsze jest to, że córka też ma nieprzyjemności. Rodzice nastawili swoje dzieci przeciwko i teraz ona musi wysłuchiwać obelg. A wszystko to w ramach przygotowań do jednego z najważniejszych wydarzeń w życiu każdego katolika. Chyba nie przyswoili jeszcze nauk Chrystusa. On nie oceniał, ale wybaczał.

I tak przypadkiem stałam się główną bohaterką potężnej afery. Bo śmiałam zrobić coś po swojemu.

Karolina

Zobacz również: LIST: „Moje dziecko dostało na komunię śmiesznie mało pieniędzy. Jesteśmy rozczarowani!”

Nie uwierzysz, kto to. Polskie gwiazdy pokazały zdjęcia z komunii
Nie uwierzysz, kto to. Polskie gwiazdy pokazały zdjęcia z komunii - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (16)

Ocena: 3.5 / 5
gość (Ocena: 5) 13.05.2019 19:19
U nas nie ma przepychu, zawiści, prosty kabot i kierpce. Pierwsza Komunia Święta w oprawie Góralskiej | WGmedia.eu http://www.wgmedia.eu/aktualnosci/folk/4633-komunia-swieta-w-oprawie-goralskiej
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 09.05.2019 10:39
Dajcie żyć "Grażynie", przecież "Andżelice" należy się wszystko co najlepsze. Kim my jesteśmy, żeby bogatemu zabraniać?
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 09.05.2019 09:09
wymyślane problemy. Jeżeli nawet takie przypadki są, to sprokurowane są przez osoby niezrównoważone psychicznie i żyjące w innym świecie. Czy warto się zajmować jednostkowymi przypadkami? To raczej problem dla psychiatry.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 08.05.2019 20:57
Wieś śpiewa i tańczy. Jeszcze nie wyleczylas się z odpieluszkowego zapalenia mózgu
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.05.2019 20:28
Myślę, że to nie jest zmyślony list. Sama widziałam, jak w hotelu w Lublinie, w którym mieszkałam w trakcie podróży służbowej , cała sala restauracyjna była zarezerwowana na przyjęcie komunijne, przystrojona jak na wesele. Byłam z koleżankami z pracy i wszystkie czułyśmy, że jest coś mocno niewłaściwego w takim obchodzeniu wydarzenia głęboko religijnego i duchowego. Może mama dziecka powinna się zastanowić, co właściwie oznacza przyjęcie pierwszej komunii przez jej dziecko, jaki jest sens tego wydarzenia. Z pewnością impreza na 150 osób, na zasadzie "zastaw się a postaw się" nie ma nic wspólnego z przeżywaniem tego święta ani przez dziecko ani przez rodziców ani innych uczestników imprezy. Smutne to!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie