Historia Mateusza: „Dziewczyna, której nie kocham, jest ze mną w ciąży”

Mężczyzna nie wyobraża sobie wspólnego życia z Karoliną. Wpadka pokrzyżowała mu wszystkie plany.
Historia Mateusza: „Dziewczyna, której nie kocham, jest ze mną w ciąży”
Fot. pexels.com
19.05.2019

Jeszcze do niedawna nieplanowana ciąża oznaczała jedno – szybki ślub przyszłych rodziców. Nasi rodzice i dziadkowie wychodzili z założenia, że dziecko musi przyjść na świat w pełnej rodzinie. Rodzice połączeni sakramentem i noszący wspólne nazwisko mieli gwarantować lepszą przyszłość potomkowi. Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce okazywało się, że przysięga składana przed ołtarzem lub dokument podpisany w urzędzie stanu cywilnego tak naprawdę niczego nie zmienia. Liczy się uczucie oraz odpowiedzialność za siebie, partnera i dziecko.

Mateusz ma na ten temat identyczne zdanie. Mężczyzna za kilka miesięcy zostanie ojcem, ale nie zamierza ożenić się z matką swojego dziecka. Twierdzi, że skoro jej nie kocha, o małżeństwie nie może być mowy.

Oto jego historia.

Zobacz także: Historia Pawła: „Szukam kobiety, która nie chce i nigdy nie będzie chciała mieć dzieci”

„Jedna głupia znajomość zmieniła całe moje życie. Za kilka miesięcy zostanę ojcem, ale jakoś nie tryskam radością z tego powodu. Zawsze śmiałem się z facetów, którzy dają się złapać dziewczynom na dziecko. Nigdy nie sądziłem, że sam kiedyś będę jednym z nich.

Znam Karolinę od kilku miesięcy. Poznaliśmy się przypadkiem, w autobusie. Jest niebrzydka, przyjemnie się rozmawiało, wymieniliśmy się telefonami i spotkaliśmy kilka razy. W moim odczuciu były to niezobowiązujące spotkania, bo nigdy niczego jej nie obiecywałem. Parę razy byliśmy w kinie, kilka razy wylądowaliśmy w łóżku, ale nie nazwałbym jej swoją dziewczyną. Poza tym nie mówiliśmy o uczuciach czy o jakiejś wyłączności. W międzyczasie umawiałem się też innymi kobietami, więc to chyba najlepiej świadczy o tym, jaki miałem stosunek do Karoliny. Przyjacielski, z okazjonalnym seksem.

Nie umiem wytłumaczyć, dlaczego nigdy nie myślałem o niej poważnie. Po prostu to nie jest typ partnerki, którą mógłbym przedstawić mamie, czy pochwalić się przed kumplami. To raczej taki ktoś, z kim facet spotyka się zanim pozna swoją prawdziwą miłość. Przykre, może nawet chamskie, ale taka jest prawda.

Tym bardziej jestem wściekły, że to właśnie Karolina będzie obecna w moim życiu już zawsze. Ona i nasze dziecko, bo niedawno się dowiedziałem, że zaszła ze mną w ciążę. Twierdziła, że brała pigułki, ale dwa razy o nich zapomniała i stało się.

Jak mi to obwieściła to starałem się zachować spokój, ale wszystko we mnie gotowało się ze złości. Gdybym mógł cofnąć czas, wydałbym te kilkanaście złotych na prezerwatywy, żeby tylko mieć pewność, że nie będzie żadnej wpadki. Ale teraz już za późno. Za kilka miesięcy dziecko pojawi się na świecie i zamierzam dać mu swoje nazwisko oraz płacić Karolinie alimenty.

Zastanawiam się czasem, czy ona przypadkiem nie zrobiła tego celowo. Może chciała mnie usidlić albo zmusić do jakichś deklaracji. Na pewno się we mnie zakochała, takie rzeczy łatwo wyczuć. Niestety, jeśli liczyła na to, że padnę przed nią na kolana i poproszę o rękę, to się przeliczyła. Tak, będziemy mieć wspólne dziecko, ale ożenię się tylko z taką kobietą, którą będę kochał.

Trochę mi szkoda, że mojego pierwszego dziecka nie urodzi mi żona. Zawsze sobie wyobrażałem, że najpierw wezmę z kimś ślub, a dopiero potem zaczniemy powiększać rodzinę. Stało się inaczej, trudno.
Jakoś muszę z tym żyć, choć nie jest mi łatwo. Jeszcze nie wiem, jak to wszystko sobie poukładamy, ale jednego jestem pewien na sto procent. Ślubu z Karoliną nie będzie. Życzę jej jak najlepiej i mam nadzieję, że kiedyś spotka na swojej drodze faceta, który ją doceni i pokocha. Tym kimś nie będę jednak ja.

Dziewczyny, mam taki apel, żebyście nie wrabiały swoich chłopaków w ciążę. Facet będzie najlepszym ojcem wtedy, jak też będzie marzył o dziecku. A was panowie uczulam, żebyście pamiętali o antykoncepcji. Zwłaszcza wtedy, gdy dziewczyna was zapewnia, że ma nad wszystkim kontrolę.

Mateusz”

Zobacz także: „Zdradziłam męża, a on się o tym dowiedział…”

Ten mężczyzna jest tak piękny, że od jego twarzy trudno oderwać wzrok. Ideał?
Ten mężczyzna jest tak piękny, że od jego twarzy trudno oderwać wzrok. Ideał? - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (33)

Ocena: 4.7 / 5
gość (Ocena: 5) 15.06.2019 22:13
Nie rozumiem, nie traktujesz kobiety poważnie, wierzysz na słowo że się zabiezpiecza, a teraz apel żeby kobiety nie zachodziły w ciążę? Chciało Ci się miłości z kimś kogo nie darzyłes uczuciem to teraz masz konsekwencję.. Moim zadaniem, takich jak ty to wypadałoby kastrować, zrobiłeś dziecko,nie Kochasz i odchodzisz, ale pewnie Karolina w łóżku była dobra, prawda...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.06.2019 09:21
Skoro "nie jest typ partnerki, którą mógłbym przedstawić mamie, czy pochwalić się przed kumplami", to po cholerę się z nią widywałeś? Czy Wy na prawdę nie potraficie utrzymać swoich instynktów na wodzy?
odpowiedz
Agnieszka (Ocena: 5) 21.05.2019 18:24
Zawsze wychodzilam z założenia, ze jeśli ktoś jest na tyle duży, by uprawiać seks, powinien być na tyle odpowiedzialny, żeby liczyć się z jego skutkami (u kobiety nieraz wystarczy przeziębienie i tabletka nie zadziała, gumka też nie daje 100% pewności). Co zatem robić? Autor jest rozgoryczony, że taka Karolina akurat musiała z nim zajść, bo przeciez zapewne skoro tak szybko z nim poszła do łóżka to zapewne latawica i na żonę się na pewno nie nadawała. A może ona była rzeczywiście zakochana, mocno zauroczona Autorem? Jeśli nie traktuje się kogoś poważnie i szuka się tej prawdziwej żony, to po wchodzić z nim w seks? To tylko samoistne narażenie siebie na jego jasne skutki i owoce, jeśli chciałeś mieć dziecko z niewiasta, która byłaby Twoja żona to było trochę poczekać z konsumpcja w związku i wybrać taka dziewczynę, w przypadku której wpadka bylaby tylko radością i przyspieszeniem jakichś obecnych planów spędzenia razem przyszłości, a nie karą. Sam jesteś sobie winny, więc nie szukaj winnego w tej sytuacji.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.05.2019 21:47
Aborcja? No dziecko jest i jak go się urodzi można oddać do adopcji....ciekawe czy ktoś pomyślał o skutkach psychicznych po aborcji....a poza tym nikt jej aborcji w Polsce nie zrobi....matoły!!
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 20.05.2019 12:19
błagam, co to za przedszkole
odpowiedz

Polecane dla Ciebie