Historia Pawła: „Szukam kobiety, która nie chce i nigdy nie będzie chciała mieć dzieci”

Zdaniem mężczyzny potomstwo wcale nie jest potrzebne do szczęścia. Marzy o modelu rodziny 2+0.
Historia Pawła: „Szukam kobiety, która nie chce i nigdy nie będzie chciała mieć dzieci”
Fot. pexels.com
12.04.2019

„Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat”. Ze słowami Janusza Korczaka zgodziłoby się zapewne wielu rodziców. Według nich dzieci nadają życiu sens, a pojawienie się potomstwa w domu zmienia wszystkie dotychczasowe priorytety. I choć wychowywanie dziecka to ogromny wysiłek, a także dużo wydatków, nadal sporo osób marzy o powiększaniu swojej rodziny.

Zobacz także: LIST: „Psa wychowuje się tak samo, jak dziecko. Nie jestem gorsza od matek”

Paweł nie jest wśród nich. Mężczyzna ma 34 lata i jak sam twierdzi – nie chce mieć dzieci. Jedyne, czego pragnie, to znaleźć kobietę, która będzie podzielała jego zdanie. A o taką podobno bardzo trudno.

Oto jego historia.

„Kilka dni temu moja siostra urodziła drugie dziecko. Jest szczęśliwa, spełnia się w macierzyństwie i ja to szanuję. Nie wmawiam jej, że gdyby nie była matką to wiodłaby lepsze życie. Uważam, że każdy powinien żyć tak, jak mu pasuje i każdy ma swoją osobistą receptę na szczęście. Niestety moja siostra nie jest już względem mnie tak tolerancyjna jak ja względem niej. Ciągle mi wypomina, że jeszcze się nie ustatkowałem i nie spłodziłem przysłowiowego syna. Powtarza mi, że jako stary człowiek obudzę się pewnego dnia w łóżku sam i nikt mi nie poda szklanki wody.

Zapomina o jednym. Że przez większość swojego życia, dopóki zdrowie mi na to pozwoli, będę panem dla siebie samego. Mogę sobie jechać na wakacje kiedy chcę. Mogę wydawać na siebie tyle pieniędzy, ile chcę. Mogę spać do południa. Mogę imprezować do rana. I nie czeka na mnie w domu dziecko, którym musiałbym się zajmować i podporządkować cały swój plan dnia i nocy.

Jestem na 100% pewien, że nie sprawdziłbym się w roli ojca. Nie chodzi o to, że jestem bezpłodny. Z moją płodnością wszystko w porządku i gdybym tylko chciał, mógłbym od razu założyć rodzinę. Ale dla mnie ideałem szczęśliwej rodziny jest 2+0, a nie 2+1, czy 2+2. Zresztą mam wrażenie, że większość Polaków chce mieć dzieci ze względu na 500+. Mnie taka kasa nie jest potrzebna, bo dobrze zarabiam. Natomiast spokój psychiczny i brak odpowiedzialności za potomstwo są dla mnie bezcenne.

Facet, który w ogóle nie chce mieć dzieci to rzadkość, dlatego tak trudno znaleźć mi kobietę na całe życie. Byłem już w kilku poważniejszych związkach i na początku partnerki twierdziły, że oczywiście nie przeszkadza im to, że nie chcę potomstwa, ale z czasem zaczynały mnie przekonywać do zmiany zdania. Prędzej czy później odzywał się w nich instynkt macierzyński i zaczynały się kłótnie.

Wypominały mi, że wpędzam je w lata i że skazuję je na jałowe życie we dwoje. Byłem kiedyś nawet w związku z kobietą, która jest bezpłodna, ale ona z kolei namawiała mnie po pewnym czasie na adopcję.

Szczerze mówiąc to już trochę straciłem nadzieję na to, że spotkam na swojej drodze kobietę, która podziela moje zdanie. Chciałbym trafić na kogoś takiego jak ja. Wzięlibyśmy ślub, podróżowalibyśmy, spędzalibyśmy czas w kinie, teatrze i restauracjach. Czy to brzmi jak jałowe życie? Dla mnie to kwintesencja szczęścia.

Ciekawi mnie, jakie Wy macie podejście do tego, co napisałem? Podzielacie moje zdanie? Są tu może jakieś dziewczyny, które nie chcą i nigdy nie będą chciały zostać matkami?

Paweł”

Zobacz także: „Na moim osiedlu jest więcej buldogów francuskich niż dzieci. Same jałowe związki”

Kompromitujące zdjęcia Meghan Markle z Instagrama. Nic dziwnego, że usunęła konto
Kompromitujące zdjęcia Meghan Markle z Instagrama. Nic dziwnego, że usunęła konto - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (104)

Ocena: 5 / 5
Magda (Ocena: 5) 18.04.2019 21:29
Mam 27 lat i zaczęłam spotykać się z chłopakiem 5 lat młodszym ode mnie, mój rówieśnik lub starszy pewnie chciałby już dziecka, a tak mam spokój na parę lat;p Mój ukochany twierdzi, że na ojcostwo jest jeszcze za młody. Nie z tego powodu z nim jestem oczywiście, ale to duży plus;p
odpowiedz
AZ (Ocena: 5) 17.04.2019 22:34
Mogłabym się  pod tym tekstem podpisać :) Chociaż mężczyzna jest chyba jednak bardziej akceptowalny bez dziecka Wedlug większości kobieta albo chce je mieć albo jeszcze nie wie że chce je mieć nawet jak jest po 30stce ;) Trzeciej opcji brak. A ja nie widzę w tym plusów (o szklance wody też słyszałam nie raz ;)) Wolę książkę, spacer z psem, siłownię czy wycieczki bliższe i dalsze. Posiadanie dziecka lub nie, nie kwalifikuje sie pod pójście na kompromis. Już lepiej być samemu,niż marnować swój  czyjś  czas. Pozdrawiam
odpowiedz
A. (Ocena: 5) 15.04.2019 20:13
A jak ja bym chciala znalezc faceta, ktory nie bedzie mnie cisnal na dziecko... z moim jestem juz 5 lat ale coraz bardziej naciska a ja nie chce poddac sie presji i w koncu sie rozstaniemy... dla mnie tez idealne zycie to beztroska, spontanicznosc i brak ograniczen w sposobie spedzania wolnego czasu. Powiedzenie ze szklanka wody jest bez sensu - jesli stac cie na utrzymanie dziecka, to przez te 18lat gdy pompowalbys kase w jego wychowanie, to odlozysz sobie kase na beztroska starosc na Bahamach.
zobacz odpowiedzi (1)
mx (Ocena: 5) 13.04.2019 21:49
tak samo nie wyobrażam sobie życia z dzieckiem. Mam stałego partnera jesteśmy razem od 11 lat i też uzgodniliśmy oboje, że nie chcemy mieć dzieci.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.04.2019 21:13
Ozen sie ze mna!!!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie