LIST: „Prostytutka miała sprawdzić wierność mojego chłopaka. Coś poszło nie tak”

Podejrzliwa Justyna żałuje, że zapłaciła za tę usługę.
LIST: „Prostytutka miała sprawdzić wierność mojego chłopaka. Coś poszło nie tak”
Fot. Unsplash
03.04.2019

Sama nigdy nie wpadłabym na taki pomysł. Naprawdę nie jestem żadną intrygantką. Kocham mojego faceta i od prawie 2 lat tworzymy fajny związek. No właśnie - może ta sielanka jest tylko przykrywką? Zaczęłam tak myśleć, kiedy w moim najbliższym otoczeniu doszło do kilku niespodziewanych zdrad.

Zobacz również: Dziewczyna w rozmiarze większym niż 36... nie ma u niego szans. Zdradził, dlaczego

Najpierw dowiedziałam się, że mąż mojej siostry może mieć kogoś na boku. Nadal nie wiadomo, jak to do końca było, ale podejrzenia do dziś się za nim ciągną. Moja przyjaciółka przyłapała partnera na gorącym uczynku. Ona w ciąży, a on skok w bok. Wśród bliższych i gorszych koleżanek wcale nie lepiej.

Za dużo takich przypadków, żeby spać spokojnie. Oni też przysięgali, że kochają i są wierni, a w końcu wyszło szydło z worka.

Zaczęłam się uważniej przyglądać i zauważyłam niepokojące sygnały. Coraz późniejsze powroty z pracy. Wyjazdy służbowe już nie na jeden, ale przynajmniej dwa dni. Nowe perfumy, choć wcześniej wystarczał mu dezodorant. Zmiana fryzury. Niby głupoty, ale wszędzie mówią, że od tego właśnie się zaczyna. Trzeba było działać.

Tym bardziej, że nadarzyła się okazja. Poszła plotka, że jedna z moich dawnych koleżanek pracuje w podejrzanych miejscach. Jakieś nocne kluby i podobno ktoś widział jej ogłoszenie w Sieci. W sensie, że nie tylko tańczy, ale też się spotyka. Odnowiłam kontakty i jakoś do niej dotarłam. Wcale się tego nie wypierała.

Oczywiście nie zrobiłam tego sama z siebie. Zdradzona przyjaciółka mi podpowiedziała, że najlepsza w takich sytuacjach jest intryga. Będę miała wreszcie pewność.

Zobacz również: Już w pierwszej wiadomości próbował zaciągnąć dziewczyny do łóżka. Ujawnił ich odpowiedzi

Zgodziłam się na to, a nawet zapłaciłam. Dziewczyna pracująca jako prostytutka miała rozwiać wszelkie wątpliwości. Plan był prosty - niech się zakręci wokół mojego faceta i sprawdzi, czy ma jakieś podejrzane ciągoty. Okazja była idealna, bo wiedziałam o jego spotkaniu firmowym w pewnym lokalu. Tam się chodzi bez dziewczyn.

Nie robił żadnych tajemnic z tego, gdzie i kiedy spotyka się ze współpracownikami. Moja wtyka otrzymała namiary i miała zaatakować. To znaczy - spróbować go poderwać. Najpierw jako niby normalna singielka, a w razie czego niech ujawni swój prawdziwy zawód. Jak facet jest skłonny do zdrady, to nie będzie umiał się oprzeć. Dziewczyna naprawdę ładna.

Żałuję, że nie zainwestowałam więcej w tę akcję, bo żadnych ukrytych kamer i podsłuchów nie było. Musiałam polegać na jej zeznaniach. I to skończyło się bardzo źle.

Tak naprawdę nie wiem, do czego wtedy doszło. Jej historia nie trzyma się zupełnie kupy. Tego samego wieczoru zadzwoniła, twierdząc że zaciągnął ją do pokoju hotelowego. Problem w tym, że jakieś 10 minut wcześniej on sam do mnie zadzwonił, a w tle słyszałam jego kolegów. Chyba w kilku tam nie poszli. Wcześniej miał jej proponować wiadomo co i udawać singla. Pomyliła się też w opisie tego, co miał na sobie.

Skoro niby się już rozbierał, to powinna odnotować, jaki nosi t-shirt, majtki, skarpetki. Zaczęła kręcić, że na takie rzeczy się nie patrzy. I podała zupełnie inne szczegóły. Mam wrażenie, że ona wzięła kasę i nawet tam nie poszła. A jeśli w ogóle, to z nim nie rozmawiała. Teraz jednak próbuje mi wkręcić, że on mnie zdradza.

Efekt? Wątpliwości mam jeszcze większe, a dowodów żadnych. Jeśli ktoś mnie wtedy okłamał, to raczej ta oszustka, a nie mój facet. Już nigdy więcej nie dam się w coś takiego wciągnąć. I komu ja mam wierzyć?

Justyna

Zobacz również: Wyznanie męskiej prostytutki. Zdradził, kto korzysta z jego usług i ile na tym zarabia

Te znaki zodiaku to prawdziwi stalkerzy. Obsesyjnie podglądają swoich byłych w mediach społecznościowych
Te znaki zodiaku to prawdziwi stalkerzy. Obsesyjnie podglądają swoich byłych w mediach społecznościowych - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (12)

Ocena: 4.67 / 5
m.kopla (Ocena: 5) 03.04.2019 22:12
Znam się trochę na tym .Takie podchody to masakra. Lepiej nie wiedzieć że jesteś zdradzana,jeśli wasz związek na tym nie cierpi.Nie dociekaj bo się zniszczysz. Każdy samiec w naturze tak ma,ludzie nie inaczej jeśli facet nie ma skoku w bok to tylko upośledzony lub dupek. W zasadzie każdy men wraca,nie wracają właśnie tacy co dostali od kobiety coś super,bo dostali się do nieba ale to są właśnie dupki. Spoko facet dba o swój dom,żonę i dobro dzieci do ich pełnoletności ale może i dużej. Kobieta jak zrobi skok w bok i trafi na coś super to gotowa zrezygnować ze wszystkiego nawet krzywdząc dzieci,nie raz się z tym spotkałem. Ale jeśli chciałaś robić sobie przykrość,to należało zatrudnić detektywa . Jeśli kto ma inne doświadczenia lub swoje poglądy to proszę bardzo.Ja w cuda nie wierzę,oczywiście te przyziemne. ale spoko tu to taki sztuczny temat,pa
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.04.2019 16:25
Fajnie Ci się układa z facetem, a Ty jesteś skłonna uwierzyć jakiejś qrvie, która się pogubiła w zeznaniach? XD Jesteś głupiutka - ta labadziara Cię o$zukała i nawet nie zadała sobie trudu, by powiedzieć coś sensownego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.04.2019 16:18
Trzeba było zatrudnić profesjonalnego detektywa albo testerów wierności (którzy nie wskakują do łóżek), a nie zwykłą k..., która nawet nie potrafi wymyślić historyjki.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.04.2019 16:14
Pomysły genialne!😂😂😂😂😂
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.04.2019 15:17
I dobrze Ci tak! Albo ufasz swojemu facetowi albo do widzenia. CO to ma byc za testowanie? A jak Ty byś wypadła, gdyby Cie zaczepił przystojniaczek???
odpowiedz

Polecane dla Ciebie