„Mój facet nie chce się ze mną kochać w trakcie okresu…”

Dziewczyna ma ochotę na zbliżenia w TE DNI, ale jej partner kategorycznie odmawia.
„Mój facet nie chce się ze mną kochać w trakcie okresu…”
Fot. Pinterest.com (https://pl.pinterest.com/pin/443534263299150393/) & Unsplash.com
30.03.2019

Panowie niemal alergicznie reagują na naszą menstruację. Stereotypowa kobieta w czasie miesiączki jest rozdrażniona, kłótliwa, stroni od bliskości i wszystkiego się czepia. Prędzej ma ochotę pogonić swojego partnera, niż się do niego przytulić. Seks w tym szczególnym czasie wciąż postrzegany jest jako obrzydliwy, brudny i niepotrzebny.

Polecamy także: Kiedy dostaję miesiączki, mój chłopak... 20 historii, które udowadniają, że faceci potrafią się zachować!

W rzeczywistości seks w czasie miesiączki może być bardzo przyjemny, satysfakcjonujący i wręcz korzystny dla naszego samopoczucia.

Takiego zdania jest M., która ma ogromną ochotę na zbliżenia właśnie w TE DNI. Niestety, jej partner zupełnie nie podziela tego entuzjazmu…

- Bardzo lubię seks. Jestem młoda, mam od dwóch lat stałego partnera, kochamy się i w ogóle jest między nami super. Denerwuje mnie tylko jedna rzecz. On nie chce uprawiać ze mną seksu, kiedy mam okres. Uważa, że to obrzydliwe i niehigieniczne. Przecież robilibyśmy to w prezerwatywie, więc co tu jest niehigienicznego??

Zupełnie nie rozumiem takiego podejścia. Filip zraził się zapewne do takich zbliżeń, bo raz spróbowaliśmy i on nie był zachwycony…

To wydarzyło się jakieś pół roku temu. Oboje byliśmy wtedy strasznie napaleni, a ja akurat miesiączkowałam. Filip nalegał początkowo wyłącznie na seks oralny, ale odmówiłam. Powiedziałam, że albo oboje będziemy mieli przyjemność, albo żadne z nas.

Facetom wydaje się, że jak kobieta ma okres to jej obowiązkiem jest zaspokajanie partnera ustami. Co za niesprawiedliwość! Przecież my też mamy swoje potrzeby. OK., przez pierwszy dzień boli nas brzuch i ogólnie jest niezbyt fajnie, ale już w kolejnych dniach czujemy się dobrze. Ja jestem wtedy strasznie napalona. Wy pewnie też. Nie uwierzę, że nie.

Tak więc pół roku temu namówiłam Filipa na seks podczas okresu. Wykąpałam się porządnie, żeby nie narzekał na jakiś przykry zapach czy coś w tym stylu; na łóżko położyłam na wszelki wypadek dwa duże ręczniki, żeby nie zakrwawić prześcieradła, no i zaczęliśmy działać.

Początkowo nie szło nam za dobrze. Musiałam się nieźle natrudzić, żeby w ogóle do zbliżenia doszło. Ale wreszcie się udało i zaczęliśmy się kochać. Nie trwało to zbyt długo, ale i tak byłam zadowolona. Nasze odczucia co do tego seksu były jednak skrajnie różne.

Ja byłam zachwycona. Z łatwością osiągnęłam orgazm, a każdy ruch Filipa dawał mi maksimum przyjemności. Nie wiem, z czego to wynika. Podczas okresu jestem chyba bardziej uwrażliwiona w miejscach intymnych, więc i moje odczucia były dwa razy intensywniejsze.

Dla mnie to było COŚ. Chyba najlepszy seks w życiu. Krótki, ale treściwy. No ale Filip nie podzielał mojego entuzjazmu.

Kiedy skończyliśmy się kochać, pobiegł do łazienki jak oparzony. Natychmiast wskoczył pod prysznic i mył się chyba kwadrans. Przecież robiliśmy to w prezerwatywie, więc po czym on się tak pucował? Tylko gumka była we krwi, on się nie pobrudził.

Wrócił z łazienki z kwaśną miną. Zobaczył kilka czerwonych kropli na ręczniku i powiedział, że mam natychmiast wrzucić „to coś” do pralki, bo on nie może na to patrzeć. Próbowałam obrócić wszystko w żart. Mówiłam mu, zresztą zgodnie z prawdą, że to był najlepszy orgazm w moim życiu, a on jest masterem jeśli chodzi o seks. Dodałam, że musimy koniecznie to powtórzyć. I wtedy rozpętała się kłótnia.

Filip zapowiedział mi stanowczo, że nigdy więcej nie będzie się ze mną kochał w trakcie okresu. Że to obrzydliwe i on nie ma na to ochoty. Że go do tego nie zmuszę. I że chyba jestem nimfomanką, skoro nawet podczas miesiączki chce mi się seksu.

NIMFOMANKĄ. Zamiast się cieszyć, że ja w kółko mam ochotę się z nim kochać, to on mnie od nimfomanek wyzywa. Powiedziałam to nawet swojej przyjaciółce, bo w pewnym momencie stwierdziłam, że może Filip ma rację. Może faktycznie ja jestem jakaś dziwna, że mam takie potrzeby?

Ale nie, nie jestem dziwna. Moja kumpela ma dokładnie tak samo, jak ja. Tylko że jej chłopak jest na tyle nowoczesny i wyluzowany, że nie ma nic przeciwko zbliżeniom podczas miesiączki. Szczęściara.
I tutaj moje pytanie: jak zachęcić Filipa do seksu podczas okresu? Nie chcę, żeby nasz związek się przez to rozpadł, bo bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Seks jest jednak ważną sferą związku, dlatego nie mogę bagatelizować tej znaczącej różnicy zdań.

Czy któraś z Was była w takiej sytuacji, jak ja? Czy ja naprawdę wymagam od Filipa jakiegoś wielkiego poświęcenia? Od razu proszę o poważne komentarze, bez żadnych wyzwisk pod moim adresem. Niech wypowiadają się tylko te dziewczyny, które chcą mi coś mądrego doradzić.

Polecamy także: Cztery sytuacje, kiedy absolutnie NIE MOŻESZ uprawiać seksu z facetem

Tak kochają się znaki zodiaku. Data urodzenia zdradza, co lubisz w łóżku
Tak kochają się znaki zodiaku. Data urodzenia zdradza, co lubisz w łóżku - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (41)

Ocena: 4.46 / 5
gość (Ocena: 5) 02.05.2019 09:59
W komentarzach same bzdety. Żadnych konkretów i rad. U podstaw każdego związku leży kompromis i umiejętność zrozumienia drugiej strony. Porozmawiaj z nim szczerze, bez nerwów, bez przekonywania do swojej racji. Powiedz mu o swoich odczuciach i pragnieniach i wysłuchaj jego opinii. Spróbujcie dojść do kompromisu, który zaspokoi was oboje. Np. że co któryś miesiąc jednak będziecie to robić. Czytając twoją opowieść stwierdziłem, że popełniłaś parę błędów. Jeśli dojdziecie do porozumienia i on będzie cię jednak wtedy zaspakajał, pamiętaj aby zapewnić mu maksymalny komfort. Zrób tak aby zaraz po się za dużo nie rozglądał. Ubierz go i siebie w szlafrok. Zaprowadź do łazienki a ty w tym czasie zmień prześcieradło, zwiń ręcznik, tak aby nie zobaczył krwi. Prezerwatywę zawiń w dużą gazetę i wyrzuć do śmieci, a same śmieci postaraj się jak najszybciej usunąć z domu. Umyj się lub wytrzyj żaby nie widział krwi. I musisz sama się zastanowić czy może jeszcze coś więcej. Powodzenia.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.05.2019 09:36
Poniższe komentarze to w większości hejt i wyzwiska. Ludzie co z wami? Toż to nie średniowiecze. Jak idzie z nią do łóżka, to jej śluzu się nie brzydzi, tylko jak krwawi ? A jak jego dziecko zrobi kupę lub się porzyga to już go nie umyje i nie posprząta bo to obrzydliwe? Będzie to musiała zrobić kobieta? A jak jego żona rozwali rękę i będzie krwawić to zwieje i jej nie pomorze? To jakaś cipa nie facet. Włazić w nią i uwalać się własną spermą i jej śluzem jest w porządku, ale odrobina krwi to już za dużo? A gdy ona zaspakaja go oralnie i łyka jego spermę to też jest dobrze? To że kobieta krwawi raz w miesiącu to rzecz całkowicie naturalna. Że wtedy jest nieczysta to średniowieczne przesądy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.04.2019 21:37
Seks jest świetny, ale kurde... bądźmy szczerzy w tracie okresu to jest zwyczajnie mało komfortowe, a chyba obie strony powinny czuć się zrelaksowane (bo, że podniecone to normalne). A facetom nie dziwie się, że nie chcą: wizja przyrodzenia ubabranego we krwi miesiączkowej (przecież to nie jest sama ciecz, ale też inne pierdoły wypływające razem z nią) nie należy do wzbudzających pożądanie...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.04.2019 12:34
tez lubie seks ale cos jest z toba nie tak skoro nie mozesz sie powstrzymac na te pare dni, jak pies...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.04.2019 10:07
to z toba jest cos nie tak skoro nie mozesz zaspokoic chlopaka ustami kiedy prosi ale sama domagasz sie zeby zmuszal sie do seksu z toba podczas okresu...lecz sie kobieto
odpowiedz

Polecane dla Ciebie