„Zdradziłam męża, a on się o tym dowiedział…”

Justyna jest załamana. Jej skok w bok wyszedł na jaw przez kolegę z pracy.
„Zdradziłam męża, a on się o tym dowiedział…”
Fot. Unsplash
26.03.2019

O zdradę oskarża się zazwyczaj mężczyzn. To oni są kojarzeni jako płeć bardziej skłonna do skoków w bok. Wystarczy dobra okazja i facet natychmiast zapomina o wierności, prawda?

Niekoniecznie. Okazuje się, że kobiety znajdują sobie kochanków równie chętnie. Choć przysięgają przed ołtarzem wierność do końca życia, po kilku latach sypianie z jednym mężczyzną zaczyna je nudzić. Mają dość rutyny, mąż nie adoruje ich tak ja kiedyś, współżycie ogranicza się do kilku razy w tygodniu. Szukają odskoczni od domowych obowiązków i znajdują ją najczęściej… w romansach biurowych.

Niestety, jak pokazuje przykład Justyny, skok w bok to igranie z ogniem. Oto jej historia.

Zobacz także: Przyjaciółka wygadała mojemu chłopakowi, że mam Tindera. To świństwo

„Jestem załamana i nie wiem, co mam zrobić. Zdradziłam męża, a on się o tym dowiedział. Chce rozwodu. Nigdy nie sądziłam, że będę rozwódką. Mam 32 lata, małżeństwem jesteśmy od sześciu, nie mamy dzieci, bo jakoś nie było nam z tym tematem po drodze. Wiem, że źle zrobiłam z tą zdradą, ale mimo wszystko nadal go kocham i nie chcę się rozwodzić. Nie wiem, co mam zrobić, żeby wszystko uratować.

Przez ostatnie pół roku nie układało się między nami najlepiej. On jeździł w ciągłe delegacje, nie było go sporo w domu. Jak przyjeżdżał to się kłóciliśmy o jakieś nieistotne głupoty. Zanim zdążyliśmy się pogodzić, on ponownie wyjeżdżał. I tak w kółko.

W tym samym czasie zauważyłam, że kolega z pracy, B., ze mną flirtuje. Myślałam, że on się tak odnosi do wszystkich kobiet z firmy, bo taki ma styl bycia, ale potem porozmawiałam z jedną, drugą, trzecią koleżanką i okazało się, że żadnej nigdy nie proponował wyjścia na kawę. A mi ciągle. Zostawiał mi na biurku jakieś karteczki, liściki, mówił komplementy, chwalił to, jak wyglądam. To była miła odmiana, bo mąż od bardzo dawna nie mówił mi nic miłego. Wiecznie tylko urządzał awantury bez powodu i kazał sobie usługiwać, bo był „taki zmęczony”.

Kilka tygodni temu moja firma urządziła imprezę integracyjną dla wszystkich pracowników. Wynajęli dla nas hotel pod miastem. W ciągu dnia była część szkoleniowa, a wieczorem zabawa. I na tej zabawie trochę mnie niestety poniosło. B. chciał tańczyć tylko ze mną, sporo piliśmy i z godziny na godzinę lepiliśmy się do siebie coraz bardziej. Już dawno nie czułam się tak dobrze. Mąż od dawna tak mnie nie adorował i nie pokazywał mi, że mu zależy. B. dawał mi natomiast wyraźnie do zrozumienia, że bardzo na niego działam i że mnie pragnie. W końcu przestałam się opierać i uległam.

Wylądowaliśmy u niego w pokoju i zrobiliśmy to. Było wspaniale, do czasu. Rano miałam potwornego kaca moralnego i żałowałam, że zdradziłam męża. Było mi zwyczajnie wstyd.

Zobacz także: „Zmarnowałam u boku faceta 6 lat…”

Zastanawiałam się, czy przyznać mu się do skoku w bok, ale uznałam, że to tylko pogorszy napiętą sytuację między nami. Nie chciałam dolewać oliwy do ognia. Postanowiłam załagodzić spory z mężem i spróbować odbudować nasz związek.

B. oczywiście nie chciał o tym słyszeć. Sądził, że się rozwiodę i zwiążę z nim. Kiedy mu powiedziałam, że to była tylko jednorazowa przygoda i żeby poszukał sobie kobiety, która nie jest mężatką, wpadł w szał. Stwierdził, że skoro nie chcę być z nim, to nie będę z nikim. Skontaktował się z moim mężem na Facebooku i o wszystkim mu opowiedział.

Mąż pokazał mi wiadomość od B. i zapytał, czy to prawda. Nie umiałam skłamać, przyznałam się do zdrady. Mąż nawet nie chciał słuchać mojego tłumaczenia, od razu się spakował i wyprowadził do kolegi. Łudziłam się, że minie trochę czasu, ochłonie i mi wybaczy. Nie sądziłam, że tak po prostu będzie chciał przekreślić 6 lat wspólnego życia. Niestety potwierdziły się moje najgorsze obawy. Mąż chce rozwodu i to jak najszybciej.

Jestem załamana. Wiem, że sama jestem sobie winna i że wiedziałam, co robię, idąc do łóżka z B. Mimo wszystko chyba każdy zasługuje na drugą szansę…

Jak przekonać męża, żeby mi wybaczył?

Justyna”

Zobacz także: Bey Z, czyli skandal ze zdradą, która spieniężyła się w miliony

Faceci spod tych znaków zodiaku to najgorsi mężowie. Nie nadają się do małżeństwa
Faceci spod tych znaków zodiaku to najgorsi mężowie. Nie nadają się do małżeństwa - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (46)

Ocena: 4.87 / 5
gerwazy (Ocena: 5) 14.05.2019 22:08
No cóż ... takie sa skutki jak babie zaswędzą wary..... Kobieto.. zdrada żony to dla faceta jest niewybaczalna trauma .. .. Nie wiedziałaś...?..
odpowiedz
Egon. (Ocena: 4) 30.04.2019 22:35
Jak masz rozum między nogami to dobrze ci tak. Miesiąc miodowy nie trwa wiecznie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.04.2019 18:53
Nie ratuj nic. W komentarzach cię hejtują - ale niesłusznie. Owszem, popełniłaś błąd ale twój mąż do niego doprowadził bo się tobą znudził i cię zaniedbał. Odpuść go już sobie bo z tego nic nie będzie. B. to totalny sukinsyn. Napisz na swoim profilu ns FB, że cię uwiódł i doprowadził do rozpadu twojego małżeństwa. I daj sobie z nimi spokój, żaden z nich nie jest dla ciebie. 32 lata to nie starość. Jeszcze możesz znaleźć swoje szczęście.
odpowiedz
Hagen (Ocena: 3) 19.04.2019 11:20
Babka źle postąpiła, mąż słusznie się wkurzył i wyniósł, ale trzeba przyznać, że z kochanka to kawał świra i skur***na.
odpowiedz
Młoda Rozwódka (Ocena: 5) 31.03.2019 11:45
Nie ratuj niczego na siłę.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie