LIST: „Mój chłopak złapał chorobę weneryczną. Podobno zaraził się na basenie”

Julia nie chce uwierzyć, że mógł ją zdradzić.
LIST: „Mój chłopak złapał chorobę weneryczną. Podobno zaraził się na basenie”
Fot. Unsplash
17.03.2019

Nie wyobrażam sobie być w związku i ciągle podejrzewać o coś partnera. Do tej pory nie miałam nawet cienia wątpliwości, że on jest wierny i tak jest dalej. Nawet jeśli ludzie gadają co innego. Nie mam żadnych podstaw, żeby myśleć inaczej. Mimo to niektórzy koniecznie chcą mi popsuć humor i sugerują różne dziwne rzeczy.

Zobacz również: Ujawniła obrzydliwy łóżkowy zwyczaj swojego męża. Wszyscy doradzają jej rozstanie

Zdaję sobie sprawę, że sytuacja jest nietypowa i niezbyt fajna, ale na pewno da się ją jakoś inaczej wytłumaczyć. Ci, którzy uważają, że na pewno chodzi o zdradę - kłamią i mają w sobie mnóstwo złej woli. Jeśli ja go o nic złego nie posądzam, to czemu inni mi to wmawiają? Ludzie potrafią być naprawdę podli.

Według nich choroba weneryczna to ewidentny dowód, a ja jestem naiwna, że tego nie widzę.

fot. Thinkstock

Już mniejsza o szczegóły, ale jakiś czas temu zauważyłam, że mój chłopak jakoś dziwnie wygląda. Jakby był chory, tylko żadnych konkretnych objawów nie widziałam. Chodził smętny i często zamykał się w łazience, a w sypialni unikał bliskości. Próbowałam dopytywać, ale jakoś nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania.

Teraz myślę, że to ze wstydu, a nie strachu. Wreszcie poznałam prawdę - wyskoczyły mu jakieś brzydkie zmiany na przyrodzeniu. Mam wrażenie, że trochę się to nawet sączyło. Zmusiłam go do wizyty u lekarza, a ten potwierdził często spotykaną chorobę weneryczną.

Skąd? Jakim cudem, skoro jesteśmy razem, a mnie nic nie jest? Dla niektórych wytłumaczenie jest oczywiste - skok w bok.

Zobacz również: To dlatego męskie przyrodzenie brzydko pachnie. Nie chodzi o brak higieny

fot. Thinkstock

Wtajemniczone osoby z mojego najbliższego otoczenia twierdzą, że jestem głupia i naiwna, bo uwierzyłam w zupełnie inne wytłumaczenie. Otóż, mój chłopak niedawno był na basenie ze swoim bratem. Pierwszy raz od dawna. No i twierdzi, że to wtedy musiał coś złapać. W wodzie, może w saunie albo nawet na ławeczce w szatni. Innego wytłumaczenia nie ma.

Brzmi to całkiem logicznie. Ale chyba tylko dla mnie… Bliska koleżanka, której opowiedziałam o sprawie, tylko popukała się w głowę. Według niej takimi rzeczami nie da się zarazić przypadkiem. A ja jestem ślepa, skoro tego nie widzę. Sama już nie wiem. Czytałam różne rzeczy na temat podobnych chorób i może coś w tym jest.

Uważam jednak, że on mówi prawdę. Zawsze tak było, więc nie widzę powodu, by nagle musiał kłamać. W udanym związku nie ma miejsca na zdradę.

fot. Thinkstock

Dziwne sytuacje się zdarzają, a mój chłopak ma do nich szczęście. To niemożliwe, żeby zarazić się chorobą weneryczną na basenie? On potrafi. Wolę wierzyć jemu, niż innym, bo co to za związek bez absolutnego zaufania. Mówi o przykrym zbiegu okoliczności i zaprzecza zdradzie - kim ja jestem, żeby go rozliczać i wytykać kłamstwo?

Jedna chamska koleżanka skomentowała sprawę tak, że to tylko kwestia czasu. Zaraz znowu przyniesie do domu jakiegoś innego „weneryka” i wtedy ja też to złapię. Straszy mnie nawet HIV. Według mnie bardziej prawdopodobny jest cud medyczny, niż to, że on szuka wrażeń gdzie indziej. Po prostu nie ma takiej możliwości.

Nie może być tak, że jedna taka sytuacja ma wszystko przekreślić. Chyba, że to ja zwariowałam i się mylę?

Julia

Zobacz również: Istnieje aż 6 typów męskich przyrodzeń. Jeśli Twój facet ma nr 4 - ZAZDROŚCIMY!

Twój znak zodiaku zdradza, o co jesteś najbardziej zazdrosna
Twój znak zodiaku zdradza, o co jesteś najbardziej zazdrosna - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (23)

Ocena: 4.74 / 5
gość (Ocena: 5) 18.03.2019 08:58
"Bardziej prawdopodobny jest cud medyczny, niż to, że on szuka wrażeń gdzie indziej" - ha ha. To właśnie takie naiwniary są najbardziej zdradzane, bo przy takiej facet nie musi nawet zbytnio produkować się by szukać jakiejś konkretnej przykrywki.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.03.2019 22:30
Dziwne sytuacje się zdarzają, a mój chłopak ma do nich szczęście - hmmm.... klamczuszek weneruszek? :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.03.2019 16:28
Na basenie to podłapał? Czyli zdradził cię na basenie. Ale debil i w dodatku nieuk i kłamczuch.
odpowiedz
konserwatysta (Ocena: 5) 17.03.2019 14:03
dobrze ci tak ty głupia puszczalska zdziro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
odpowiedz
konserwatysta (Ocena: 5) 17.03.2019 14:03
trzeba było się nie pierdôlić przed ślubem!!! to kara za grzechy ty wywłoko
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie