„Jestem w związku od trzech lat, a mój facet nadal nie powiedział mi, że mnie kocha. Doczekam się kiedyś?”

Agata straciła już wszelką nadzieję.
„Jestem w związku od trzech lat, a mój facet nadal nie powiedział mi, że mnie kocha. Doczekam się kiedyś?”
Fot. Unsplash
02.03.2019

Z badań przeprowadzonych kilka lat temu przez firmę Mattel Poland wynika, że większość Polek wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia – podobno spotkało to co drugą z nas. Natomiast tylko co ósma kobieta deklaruje, że nie lubi flirtować. Reszta robi to na potęgę. Ostrożne jesteśmy za to, gdy w grę wchodzi wyznanie miłości. Magiczne „kocham” z związku zwykle pierwszy mówi mężczyzna. W przypadku kobiet częściej taką deklarację składają Polki przed 29. rokiem życia. W większości związków (90 proc.) słowo „kocham” padło w ciągu pierwszego półrocza. A w co czwartej relacji był to pierwszy miesiąc.

Związek Agaty, która napisała do nas mail, wyłamuje się jednak z tego schematu. Ona i Mateusz są ze sobą już od trzech lat, a mimo to… wciąż nie wyznali sobie miłości. Czy Agata doczeka się kiedyś upragnionych słów?

Polecamy także: LIST: „Jestem 30-letnią panną i nie dostaję od państwa nic. W czym dzieciate są lepsze?

„Nie jestem w stanie oglądać komedii romantycznych i nienawidzę Walentynek. Nie dlatego, że jestem jakąś skrzywdzoną przez los singielką. Wręcz przeciwnie. Mam chłopaka, w dodatku jesteśmy ze sobą od trzech lat. Niestety do tej pory mój mężczyzna nie powiedział mi, że mnie kocha. To dlatego nie mogę znieść par gruchających do siebie na ekranie, czy zakochanych, którzy obnoszą się ze swoim uczuciem 14 lutego.

Nie powiem, bardzo liczyłam na to, że Mateusz wyzna mi wreszcie miłość w Walentynki. 14 lutego minął jednak jak zwykle. Dostałam kwiaty, zjedliśmy kolację w restauracji, przespaliśmy się ze sobą i Mateusz wrócił do swojego mieszkania.

Chyba nie znam drugiej kobiety, która byłaby w tak pokręconym związku, jak mój. Przecież wiem, że Mateusz mnie kocha. Okazuje mi to na każdym kroku. Ja też go kocham. Po prostu jeszcze żadne z nas nie zdobyło się na to, żeby powiedzieć „kocham cię”.

Wcześniej myślałam nawet o tym, żeby zrobić ten krok. Potem pomyślałam sobie jednak, że to facet powinien pierwszy wyjść z taką deklaracją. No i czekam na nią już trzeci rok.

Mateusz nie jest żadnym oschłym robotem i nie traktuje mnie przedmiotowo. Martwi się, czy dotarłam bezpiecznie do domu po spotkaniu z koleżankami, kupuje mi lekarstwa w aptece, kiedy jestem chora, pyta, czy założyłam szalik, bo na dworze jest mróz. Takie drobne gesty świadczą o jego uczuciach. Nie mogę więc zrozumieć, dlaczego z takim trudem przychodzi mu miłosna deklaracja. Bardzo chcę wreszcie usłyszeć te dwa magiczne słowa. Chcę słuchać ich codziennie! Tylko nie wiem, czy kiedykolwiek się ich doczekam…

Co robić?

Pomocy, Agata”

Zobacz także: Gdybym mogła cofnąć czas…

Te znaki zodiaku nie potrafią nikomu zaufać. Trudno jest zdobyć ich serce
Te znaki zodiaku nie potrafią nikomu zaufać. Trudno jest zdobyć ich serce - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (43)

Ocena: 4.91 / 5
gość (Ocena: 5) 29.04.2019 11:18
Porozmawiajcie. Spytaj go wprost "czy ty mnie kochasz?" 3 lata to długo. Powiedz też o swoich uczuciach. Wtedy będziesz już pewna.
odpowiedz
Radzę (Ocena: 5) 20.03.2019 07:40
wymienić tego tłuka na "lepszy model". Istnieje jakiś głupi, dla mnie niepojęty stereotyp, że mężczyzna (jako samiec) nie powinien mówić o uczuciach... OŁ SZIT, kto takie bzdury wymyślił? Że niby jak facet powie, że "kocha" to staje się mięczakiem? Po pierwsze: jak powie, że "kocha" to wcale nie stanie się mięczakiem, bo to kompletnie co innego ma wpływ na "męską twardość". Ja spędziłem w zakładach karnych 7 lat życia (z czego 2 lata były w zakładzie o zaostrzonym rygorze, bo byłem dosyć niegrzeczny). Te 7 lat wcale nie było dla mnie jakąś gehenną bo mam mocno asertywny charakter i nie daję sobie po głowie "chodzić". Oczywiście sam asertywny charakter by mi czasem nie wystarczył i dlatego w ostateczności gębę też potrafię obić. Biorąc pod uwagę wszystko co przeżyłem, to chyba powinienem być draniem, zimnym jak głaz, a jest totalnie odwrotnie. Żonie po ok. trzech miesiącach powiedziałem, że ją kocham i mimo, że od tamtej pory minęło już ponad 6 lat, to nie ma tygodnia żebym nie przytulił żony i nie powiedział jej, że ją kocham. Prawdopodobnie po "survivalu", który miałem w życiu, umiem mocniej doceniać ludzi, którzy są mi bliscy. Więc po drugie; jeżeli facet nie mówi, że kocha, to albo ma kompleksy na punkcie swojego "męstwa" i stara się uchodzić za "twardziela", albo najzwyklej w świecie nie kocha i nie chce kłamać, że jest inaczej. Tak czy siak to pozostaje to co napisałem na wstępie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.03.2019 15:58
Serio, 3 lata czekasz? Nie dopytałaś, nie powiedziałaś pierwsza? Czysta paranoja
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.03.2019 11:55
Przecież on mówi, że Cię kocha. Można to powiedzieć naprawdę na milion sposób, między innymi właśnie tym, że się martwi, że troszczy się, abyś nie zachorowała, opiekuje się Tobą. Jeśli potrzebujesz deklaracji to z nim o tym porozmawiaj. Naprawdę wolicie kobiety faceta, który będzie powtarzał, że Was kocha, ale nie będzie się to przekladalo na wspólne życie? Raczej nie. A 3 lata to dość czasu, aby rozmawiać o swoich oczekiwaniach.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.03.2019 10:50
Zapytaj go wprost czy Cie kocha
odpowiedz

Polecane dla Ciebie