„Jestem z moim chłopakiem od pół roku, a on dalej nie skasował Tindera…”

Marlena jest rozczarowana postawą swojego partnera. Wie, że nie może mu zaufać.
„Jestem z moim chłopakiem od pół roku, a on dalej nie skasował Tindera…”
Fot. Unsplash
01.03.2019

Współcześnie kobiety i mężczyźni szukają partnera na różne sposoby. W pracy, przez znajomych, na imprezach, a także poprzez aplikacje randkowe. Choć zdaniem wielu osób na Tinderze nie da się znaleźć miłości, a jedynie przygodny związek, Marlena* poznała swojego obecnego chłopaka właśnie w ten sposób. Zaiskrzyło między nimi już na pierwszym spotkaniu, potem było kolejne i kolejne… aż w końcu zostali parą.

Zobacz także: LIST: „Jestem 30-letnią panną i nie dostaję od państwa nic. W czym dzieciate są lepsze?”

Teraz Marlena i Arek są ze sobą już prawie pół roku. Na pozór tworzą normalny, szczęśliwy związek, ale mężczyzna do tej pory nie skasował aplikacji randkowej. „Dla mnie to oczywiste. On nadal ma nadzieję, że spotka tam kogoś lepszego niż ja. Nie wiem, czy jest sens dalej to ciągnąć” – pisze w swoim mailu dziewczyna.

Publikujemy jej historię.

„Nawet nie wiem, jak zacząć. Chyba od tego, że jest mi strasznie przykro. Kilka dni temu przypadkiem dowiedziałam się, że mój chłopak dalej nie skasował Tindera, choć jesteśmy ze sobą już od 6 miesięcy. Sam się wygadał, bo nie szperałam mu w telefonie. Stwierdził, że aplikacja przypomina mu o tym, jaki jest ze mną szczęśliwy, bo dzięki niej się poznaliśmy. Marne tłumaczenie. Dla mnie to oczywiste. On nadal ma nadzieję, że spotka tam kogoś lepszego niż ja. Nie wiem, czy jest sens dalej to ciągnąć.

Faktycznie poznaliśmy się w ten sposób. To nie była moja pierwsza randka z Tindera, ale pierwsza tak udana. Rozmowa była bardzo ciekawa, dużo flirtowaliśmy, ale nie przekroczyliśmy granicy. Do łóżka poszliśmy dopiero na piątej randce.

Jeszcze do niedawna, gdyby ktokolwiek zapytał mnie, czy przez aplikację da się poznać miłość, odpowiedziałabym bez wahania, że tak. Ale teraz to już nie wiem. Jesteśmy z Arkiem od pół roku, ja skasowałam Tindera niemal natychmiast po tym, jak zaczęliśmy być parą, a on dalej ma tę aplikację. Kto wie, może nawet z niej korzysta.

Nie jestem typem dziewczyny, która się awanturuje, więc przemilczałam informację na ten temat. Ale zrobiło mi się bardzo przykro i zupełnie przestałam mu ufać. Dlaczego dla niego to nie jest oczywiste, że jak ma dziewczynę, to Tinder nie jest mu potrzebny?

Zastanawiam się, co z tym wszystkim zrobić, jak to rozegrać. Zaangażowałam się uczuciowo, bo Arek to wbrew pozorom fajny facet. A już na pewno najfajniejszy, z jakim kiedykolwiek byłam. Gdyby nie ten Tinder, to byłoby między nami idealnie.

Kocham go i jestem tego pewna. Ale czy on mnie kocha? Skoro nie skasował aplikacji, to wątpię.
Wiem, że muszę z nim porozmawiać szczerze o tym, co czuję, ale nie wiem, jak się do tego zabrać. Któraś z was była może w podobnej sytuacji?

Myślałam też o tym, żeby ponownie zainstalować Tindera i powiedzieć o tym Arkowi. Chciałabym zobaczyć, jak zareaguje i czy się wścieknie. Z drugiej strony, po co bawić się w takie gierki? Chyba lepiej wyłożyć karty na stół i powiedzieć, co mnie boli…

Marlena”

Zobacz także: Gdybym mogła cofnąć czas…

*Imiona bohaterów zostały zmienione.

Chcesz podzielić się z nami swoją historią? Wyślij ją na adres redakcja@papilot.pl. Gwarantujemy pełną anonimowość.

Te znaki zodiaku nie potrafią nikomu zaufać. Trudno jest zdobyć ich serce
Te znaki zodiaku nie potrafią nikomu zaufać. Trudno jest zdobyć ich serce - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (8)

Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.03.2019 19:54
Jesteś dla niego tylko kołem ratunkowym. Jak nie znajdzie lepszej dziewczyny, to ma Ciebie. Nie jest z Tobą szczery. Bawi się.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.03.2019 21:01
Argumentacja chłopaka idiotyczna i nieszczera. Nie dziwię się autorce, że gdy przyznał się do posiadania nadal tej aplikacji, uznała, że jest on nadal na etapie poszukiwań. Tylko dlaczego nie pociągnęła od razu tematu, nie docisnęła go i nie powiedziała co o tym myśli? Chyba są na bakier z komunikacją. Jednak, co ma wisieć, nie utonie, zawsze może powrócić do tematu i powiedzieć, że jej to nie pasuje, po czym (w zależności od jego reakcji) rozstać się, lub pozostać i żyć jak na beczce z prochem.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.03.2019 06:35
Zostaw go jak najszybciej, on nie jest uczciwy. Jeśli tylko znajdzie kogoś lepszego w jego mniemaniu to on szybko zostawi ciebie. Zasługujesz ma kogoś kto będzie uczciwy, będzie kochał i szanował.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 01.03.2019 18:27
Powiem to co zwykle, przede wszystkim rozmowa. Dobudowujesz sobie całą otoczkę do jednej krótkiej informacji, nie biorąc pod uwagę żadnych innych wersji. Stąd już bliska droga do podjęcia decyzji o rozstaniu bez nawet jednego wspomnienia wacetowi, że ten zrobił coś nie tak.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.03.2019 08:41
Problemy XXI wieku... żałosne. Naprawdę. Przejmować się głupią apką ? Mam męża z którym notabene poznaliśmy się przez wtedy popularne nk. Przede wszystkim zaufanie. Jeżeli nie daje powodu do zazdrości czy niepokoju to po co sobie wymyślać i dopowiadać? A jeżeli coś Cię boli to porozmawiaj z nim. A potem się dziwić że związki się rozpadają przez niedopowiedzenia... rozmowa przede wszystkim zaufanie i sszczera rozmowa oto sukces związku.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie