„Facet, w którym się zakochałam, zaleca się do mojej przyjaciółki”

Weronika ma złamane serce. Zastanawia się nad utrzymaniem tej znajomości.
„Facet, w którym się zakochałam, zaleca się do mojej przyjaciółki”
Fot. Unsplash
23.01.2019

Nieodwzajemniona miłość to jedno z najbardziej smutnych życiowych doświadczeń, które spotyka wielu ludzi. Już samo w sobie jest bardzo przykre, ale zdarza się, że cierpienie zakochanej osoby powiększa się jeszcze bardziej. Do takich przypadków należy sytuacja, gdy obiekt naszych uczuć zakochuje się w kimś innym. A tym "kimś innym" jest bliska nam osoba.

„Mój facet jest PRAWIE idealny. Wyszłabym za niego, gdyby nie jedna wada”

Weronika ma 23 lata i mieszka w Warszawie, gdzie studiuje. Jakiś czas temu zakochała się w Adrianie. Nie powiedziała o tym nikomu, nawet Patrycji, najlepszej przyjaciółce, a teraz okazało się, że facet zaleca się do niej. Weronika jest załamana, ponieważ Patrycja jest jej przyjaciółką od czasów dzieciństwa.

- Podobno przyjaźń pomiędzy kobietami kończy się w momencie, gdy w ich życie wkracza mężczyzna. Chyba coś w tym jest.

Z Patrycją znamy się od wielu lat, ona jest moją najlepszą przyjaciółką, która nigdy mnie nie zawiodła. Skoczyłabym za nią w ogień i wiem, że ona za mną również. Dlatego tak bardzo boli mnie aktualna sytuacja. Rok temu poznałam Adriana. Spodobał mi się od razu. Jest przystojny, kulturalny i ma poukładane w głowie, co w dzisiejszych czasach rzadko się spotyka. Starałam się nawiązać z nim bliższą relację, żeby zainteresować go sobą, ale on traktował mnie jak kumpelę. I traktuje tak do dzisiejszego dnia.

Jakiś czas temu Adrian poznał Patrycję. Jestem dobrą obserwatorką, więc szybko zauważyłam, że ona wpadła mu w oko. Oglądał się za nią, obserwował ją, kiedy myślał, że go nie widzi i zagadywał. Cierpiałam w milczeniu i miałam nadzieję, że ona nie odwzajemni jego zainteresowania. Wcześniej nie zdradziłam jej nic na temat mojego uczucia do Adriana, bo wiedziałam, że będzie mnie zachęcała, abym zrobiła pierwszy krok. A ja nie chciałam robić sobie nadziei po raz kolejny, bo już wiele razy się sparzyłam. Tym samym ona była wszystkiego nieświadoma. Z niepokojem obserwowałam sytuację i w duchu żałowałam, że niczego jej nie powiedziałam. Jestem pewna, że gdyby ona znała moje uczucia, automatycznie odsunęłaby się od niego.

„On mnie zdradza i nawet tego nie ukrywa, a ja wciąż go kocham”

Spełniły się najgorsze oczekiwania Weroniki. Pewnego dnia Patrycja zwierzyła jej się, że podoba jej się Adrian. Dziewczyna usłyszała, że najlepsza przyjaciółka wybiera się z nim na randkę.

- Od tamtego czasu minęło kilka tygodni. Patrycja spotkała się z Adrianem jeszcze kilka razy i wszystko wskazuje na to, że zostaną parą. Moja przyjaciółka promienieje i nie dostrzega tego, jak wielki ból zadaje mi swoim szczęściem. Staram się udawać, że cieszę się z jej relacji z Adrianem, ale moje starania nie odnoszą spodziewanego skutku.

Z bólem w sercu czekam na to, aż ona do mnie zadzwoni i wyzna, że są parą. Nie wiem, jak to zniosę. Zakochałam się w Adrianie, ale i moją przyjaciółkę darzę jakimś uczuciem, chociaż z pewnością nie takim, jak dawniej. Między nami już nic nie będzie takie samo.

Weronika zastanawia się, czy zakończyć znajomość z Patrycją.

- Moim zdaniem ogłoszenie „radosnej” nowiny o związku Patrycji i Adriana jest tylko kwestią czasu. Dlatego przygotowuję się do podjęcia decyzji, która zaważy na moim dalszym życiu. Nie chcę zrywać znajomości z Patrycją, ale nie wiem, czy wytrzymam jej zwierzenia. Co prawda mogłabym wyznać prawdę, ale wtedy między nami powstałaby dziwna atmosfera. Nasza przyjaźń na pewno nie byłaby tak silna jak dawniej. Tak więc najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się zerwanie znajomości.

„Odkochałem się w dziewczynie po 5 latach. Honor mówi, żeby się oświadczyć, ale serce, żeby zerwać”

Wiem, że facetów jest wielu, a Patrycja jedna, nie mam jednak ochoty patrzeć na ich szczęście.

„Nie zawsze byłam idealna”. Ślicznotka pokazała zdjęcia sprzed 10 lat
„Nie zawsze byłam idealna”. Ślicznotka pokazała zdjęcia sprzed 10 lat - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 4.14 / 5
MJ (Ocena: 5) 23.01.2019 18:49
Cześć dziewczyny.Mam 24 lata mieszkam w Krakowie.Nie mam przyjaciółki...nie mam z kim szczerze pogadać, pośmiać sie,pójść na zakupy...jest mi smutno. :( Chętnie kogoś poznam,któraś zainteresowana? ☺️
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 23.01.2019 15:25
Ja pie... Lepiej zakończyć wieloletnią przyjaźń, niż powiedzieć, o co babie chodzi. Fajnie się będzie czuła "przyjaciółka", jak się dowie o powodzie, dla którego ją olała.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 23.01.2019 11:22
O ku.rwa, a ja myslałam, że mam problemy... Moja koleżanka miała identyczna sytuacje, tylko ona zdawała sobie sprawę, ze faceci przychodzą i odchodzą i trwała przy boku przyjaciółki - przecież znały się od zawsze. Przyjaciółka z tym facetem była przez pół roku i ich drogi się rozeszły. Przez taka sytuacje chcesz stracić przyjaciółkę? Bez sensu. Nic nie warta twoja przyjaźń, bo w takiej relacji powinni się przechodzić przez różne sytuacje - ciężkie chwile tez się zdarzają, w każdej znajomosci, nie tylko w związku..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.01.2019 10:09
Wydaje mi sie ze to ze bys jej powiedziała o swoim uczuciu i tak by nic nie zmienilo.. On znal ciebie dluzej niz Patrycje wiec chyba gdybys mu sie spodobala to zalecalby sie do ciebie juz wczesniej? Widocznie nigdy nie bral cie pod uwage jako material na dziewczyne i nawet jesli ona by go odsunela to z toba i tak by niechcial byc.. Przeciez go nie zmusisz. Nie jest powiedziane ze jak by ona go odtracila to polecialby do ciebie... Wiec lepiej poszukaj faceta co bedziesz dla niego ta jedyna a nie poprostu produktem zastepczym bo go Patrycja nie chciala wiec juz z braku laku zwiazal sie z toba.. Nie ma co niszczyc wieloletniej przyjazni tylko znajdz faceta ktory rzeczywiscie bedzie zaintetesowany TOBĄ
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.01.2019 09:30
Tego nie rozumiem, najlepsze przyjaciółki od lat a ty jej nie powiedziałaś ze ten facet podoba się Tobie?? Przecież jak znacie się od lat ty za nią w ogień skoczysz to chyba mówicie sobie wszystko i co nie powiedziałaś jest o jednej ważnej rzeczy, że gość podoba się Tobie??? a po drugie przyznam rację w komentarzu pode mną, ty mu się nie podobasz więc po co na siłę próbujesz go zdobyć? skoro rok czasu go znasz i nic więcej nie było to po co psuć "przyjaciółce" relację z tym gościem?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie