„Podoba mi się pewna dziewczyna, ale wiecznie nie ma pracy”

Mariusz zastanawia się, czy jest sens wiązać się z kimś takim.
„Podoba mi się pewna dziewczyna, ale wiecznie nie ma pracy”
Fot. iStock
11.01.2019

Każdy mężczyzna ma swój typ idealnej kobiety, zarówno pod względem wyglądu, jak i charakteru. Mimo wszystko można wyróżnić kilka ogólnych cech, którymi powinna się cechować kandydatka na partnerkę. Do nich zalicza się przykładowo zadbanie fizyczne, inteligencję, poczucie humoru i opiekuńczość. Dla Mariusza jest nią także pracowitość. Pech w tym, że kobieta, która bardzo mu się podoba, nie ma pracy i nigdy nie pracowała na stałe. Mariusz napisał maila do naszej redakcji. Pyta się, czy warto dać jej szansę.

„Mój facet jest zadłużony i ukrywał to przede mną. Gdy prawda wyszła na jaw, poprosił mnie o pożyczkę!”

- Wiem, że są mężczyźni, którzy wolą, gdy kobieta nie pracuje tylko zajmuje się domem. Dzięki temu po powrocie do domu mogą zrelaksować się w uporządkowanej, zadbanej przestrzeni i zjeść ciepły, smaczny posiłek. Ja do tej grupy nie należę. Równie dobrze mogę zjeść w pracy, na mieście albo zamówić coś na wynos. Jeżeli chodzi o sprzątanie, chętnie pomogę żonie. Możemy sprzątać wspólnie. Jestem do tego przyzwyczajony, bo od dwóch lat mieszkam sam i potrafię to robić. To dla mnie ważne, aby kobieta pracowała. I tutaj dochodzimy do Pauliny.

Paulina jest moją koleżanką. Znamy się od pół roku. Od początku wpadła mi w oko, ale jestem typem faceta, który się nie spieszy. Chciałem najpierw trochę ją poznać. Paula prawie pod każdym względem wypada świetnie, ale gdy mowa o pracy, mam wiele zastrzeżeń.

Paulina trzy lata temu skończyła studia dzienne. Nigdy nie podjęła stałej pracy. Mieszka z rodzicami i żyje na ich koszt. Co jakiś czas podejmuje się dorywczej pracy, ale generalnie rzadko. Niby czegoś szuka, ale narzeka, że proponują jej małe zarobki. A jeśli nie zarobki to jest jakaś inna przyczyna jej niezadowolenia. Na narzekaniu upłynęły jej trzy lata. W ich trakcie mogła zdobyć cenne doświadczenie i awansować albo szukać zatrudnienia za większe pieniądze. Nie od razu Kraków zbudowano. Mało kto zarabia od razu kokosy. Najpierw trzeba sobie na to zapracować. W dzisiejszych czasach już nie wystarczą same studia. Znajomi Pauli podobno tłumaczyli to jej, ale ich wysiłek nie przyniósł rezultatu.

Paulina uważa, że jeszcze nadarzy się okazja i w końcu znajdzie coś odpowiedniego.

- Nie wiem, kogo ona oszukuje. Chyba siebie samą. Wydaje mi się, że jej się po prostu nie chce. Rodzice ją utrzymują, nic jej nie mówią, więc żyje sobie na ich koszt. Podobno dają jej kasę nawet na kino. Sama na nic nie zarobi. Nie wygląda to za dobrze.

Nie przejmuje się uwagami znajomych, nie wstydzi się i nie robi nic, aby zmienić sytuację. Żyje z dnia na dzień. Prawdopodobnie dopóki się nie sparzy, nie zacznie działać. My właściwie już przestaliśmy cokolwiek jej mówić. Chyba nie ma sensu.

LIST: Rzucił mnie, bo ścięłam włosy. „Wyglądasz jak facet, a ja nie jestem gejem”

Mariusz pisze, że Paulina nie jest zupełnie pozbawiona zalet.

- Paula ma dobre serce. Naprawdę dobre. Nie spotkałem jeszcze takiej dziewczyny. Nie ma w niej zawiści w stosunku do innych dziewczyn, co jest takie typowe dla kobiet. Nie obgaduje nikogo, zawsze pomoże... Jak o tym myślę, serce mi się rozpływa. To szczera, prosta dziewczyna. Podoba mi się pod tym względem, i to bardzo!

Z wyglądu nie jest miss, ale nie szukam takiej partnerki. Paula dba o siebie i to jest najważniejsze. Poza tym nie maluje się mocno. W przeciwieństwie do rówieśniczek nie ma nadmuchanych ust, namalowanych brwi i rzęs niczym dwa wachlarze. Wartościowa z niej osoba i ma poukładane w głowie.

Paula ma też zainteresowania. Czyta fantastykę, gra w szachy i interesuje się wężami. Całkiem niebanalne te zainteresowania. Inne dziewczyny podróżują, gotują, robią robótki ręczne, a ona nie podąża za modą tylko za tym, co lubi.

Mężczyzna zwierza się, że gdyby pracowała, nawet by się nie zawahał. Od razu zaprosiłby ją na randkę.

- Bardzo mnie razi brak pracy u niej. Nie lubię kobiet, którym nie przeszkadza brak niezależności. Z drugiej strony bardzo cenię zalety, które Paulina posiada. Wiem, że nie ma ludzi idealnych, dlatego jej nie skreśliłem. Ciągle o niej myślę i zastanawiam się, czy zrobić coś czy nie. Wartościowych kobiet na świecie jest coraz mniej.

„Urodziłam dziecko i stałam się niewidzialna dla facetów”

Czy waszym zdaniem Mariusz powinien darować sobie związek z Pauliną?

Mają piękne buzie i.... fatalny makijaż! 12 dziewczyn oszpeconych przez kosmetyki
Mają piękne buzie i.... fatalny makijaż! 12 dziewczyn oszpeconych przez kosmetyki - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (36)

Ocena: 4.67 / 5
gość (Ocena: 5) 13.01.2019 13:13
Widocznie nie czuje, że musi iść do pracy. Nie wiadomo, czy to z lenistwa, czy taki mają model w rodzinie, że kobiety nie pracują. Jest to minus, ale skoro jedyny, który w niej widzisz, to zaproś ją na tę randkę. Przecież nie musicie tydzień później planować ślubu. Poza tym jeśli stworzycie parę to całkiem możliwe, że uda Ci się na nią wpłynąć w kwestii pracy. A jak nie... to się wtedy będziesz martwił. Serio. Nawet nie wiesz, czy ona jest Tobą zainteresowana. Spróbuj, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie. A tak to się można latami zastanawiać, czy to by był dobry wybór czy zły.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.01.2019 11:39
O jejku nie przejmuj się tym. Po prostu nie stać Cię na kobietę i szukasz wytłumaczenia gdzie indziej żeby podbudować swoje ego, którego nie masz. Ona sobie znajdzie bogatego faceta, a Ty szukaj takiej, która pracuje i sprawa załatwiona. A cechy tej owej dziewczyny na pewno się przydadzą i dzięki temu ustawi się życiowo będzie miała super dzieci i rodzinę. Po prostu musisz zrozumieć, że są mężczyźni udolni i nieudolni. Nie wiń siebie za swoje nieudacznictwo, bo to wszystko jeszcze możesz naprawić. Powodzenia. :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.01.2019 23:43
Może Paulina jest introwertykiem który źle się czuje w przeludnionych obozach pracy. Może ma starą duszę i chce być jak prawdziwa kobieta zajęta pracami domowymi i opieka nad dziećmi. Może nie chce jak wszystkie te dmuchane lalki pracować w jednym wielkim miejscu matrymonialnym spełniającym wszystkie podstawowe potrzeby wydmuszek czyli praca i przebieranie w facetach do obrotu sponsoringiem. Dziewczyny z dobrych domów od zapewnienia bytu mają mężów i wsparcie rodziców, a niewolnice do spłacania rachunków warto sobie poszukać w swoim rynsztokowym poziomie bo kolega chyba szuka samowystarczalnej współlokatorki z obsługą miłosną zamiast pieska, a nie żony.
zobacz odpowiedzi (8)
Janek (Ocena: 1) 11.01.2019 17:24
Ja też nic nie robię oprucz lodzików i wypinania pupy:*
odpowiedz
Janek (Ocena: 1) 11.01.2019 15:03
Żadna mi tam nowość, przecież polki to śmierdzące lenie, które patrzą tylko jak wykorzystać faceta. Dobrze ze Polacy coraz częściej szukają żona na Ukrainie. Tamtejszym kobietom nie można nic zarzucić. Są pracowite i piękne. W przypadku polki takie połączenie nigdy nie występuje. Dlatego tak dużo polskich "witaminek" gdy wyjedzie za granicę parzy się z murzynami i arabami. Tamci to też pracowitością nie grzeszą, więc ciągnie swój do swego. Wszak że największe gów.no przyciąga najwięcej much.
zobacz odpowiedzi (6)

Polecane dla Ciebie