„Zostałam upokorzona podczas kupowania pączków w cukierni, bo mam dużą nadwagę!”

Zdaniem Natalii ludzie nie mają prawa komentować jej tuszy ani wtrącać się w jej życie.
„Zostałam upokorzona podczas kupowania pączków w cukierni, bo mam dużą nadwagę!”
Fot. iStock
09.12.2018

O Polakach krążą różne opinie. Z jednej strony chwali się nas za gościnność, odwagę, przywiązanie do tradycji i rodzinność, a z drugiej krytykuje za malkontenctwo, zawiść i wtykanie nosa w cudze sprawy. Jeżeli chodzi o to ostatnie, mamy z nim do czynienia nie tylko ze strony sąsiadów, ale także obcych ludzi. Niektórzy uwielbiają robić uwagi innym w środkach komunikacji miejskiej, w parku, na ulicy czy w sklepie.

REPORTAŻ: Jestem gruba, nienawidzę swojego ciała

Z takim zachowaniem nieznajomej osoby spotkała się Natalia. Do incydentu doszło w osiedlowej cukierni, której dziewczyna jest stałą klientką. Obecnie zarzeka się, że nigdy tam nie wróci. Obraziła ją jedna z klientek, a sprzedawczyni nie zareagowała w sposób, w jaki Natalia oczekiwała. Postanowiła zatem opisać swoją przykrą historię, żeby inne kobiety mogły się z nią zapoznać.

- Na moim osiedlu znajduje się mała cukiernia. Sprzedają w niej pyszne pączki, bezy i rurki z kremem, babeczki serowe i babeczki z orzechami. Nigdy nie przepadałam za pieczeniem, a wypieki wprost uwielbiam, zatem byłam stałą klientką tego lokalu.

Kiedy sprzedawczyni mnie widziała, tylko się uśmiechała i od razu pakowała do torebki ciasteczka korzenne, dwie rurki z kremem i kilka babeczek. Odwiedzałam cukiernię średnio dwa razy w tygodniu. To trwało przez około rok.

Czułam się dobrze podczas tych zakupów, ponieważ mam sporą nadwagę i zawsze obawiam się krytycznych spojrzeń. Ludzie nie patrzą przychylnym okiem na otyłe kobiety, które kupują słodycze. Od razu tworzą sobie w głowie opinię na ich temat – rzecz jasna - negatywną. W mojej osiedlowej cukierni czułam się bezpiecznie. Ale do czasu...

Kilka dni temu Natalia spotkała się z zachowaniem, którego zawsze się obawiała, ale nawet w najgorszych wyobrażeniach nie podejrzewała, że ludzie mogą być aż tak okrutni. Nie skończyło się na krzywych uśmiechach i potępiających spojrzeniach.

- Tego dnia w cukierni była spora kolejka. Gdy wreszcie dostałam się do kasy, zrobiłam zamówienie. Tym razem zmieniłam je. Poprosiłam o 10 pączków, kilka rurek z kremem i dwie bajaderki. Z tyłu usłyszałam zduszony śmiech, a po chwili komentarz: „Przepraszam, czy pani widziała siebie w lustrze? Spotkałam tu już panią kilka razy i powstrzymywałam się, żeby czegoś nie powiedzieć, ale dziś już nie mogę. Z taką tuszą to powinna pani sobie darować słodycze. Już nie mówię o wyglądzie, ale o zdrowiu”. Tak to mniej więcej leciało. Cała się trzęsłam, ale zdobyłam się na odpowiedź, że to nie jej sprawa. Z tyłu usłyszałam jeszcze raz zduszony śmiech i kolejny komentarz wypowiedziany cichym głosem. Tym razem przez dziecko: „Ale gruba...”.

LIST: „Polacy nienawidzą otyłych. Zmieszano mnie z błotem, bo jestem przy kości i jadłam w fast foodzie!”

Czułam, że łzy zbierają mi się w oczach. Postanowiłam już nie odpowiadać na zaczepki, tylko zapłacić. Spojrzałam na ekspedientkę i zobaczyłam na jej twarzy głupkowaty uśmiech. Nie mogłam uwierzyć, że to ta sama osoba, która zawsze witała mnie z sympatycznym uśmiechem. Zapłaciłam, wzięłam torby i wyszłam. Policzki mnie piekły. Zanim dotarłam do mieszkania, spłynęły mi po nich łzy.

Natalia czuje się upokorzona. Nie może zrozumieć, dlaczego ludzie tak chętnie wytykają wady innym i robią to publicznie.

- Gdyby ta kobieta powiedziała mi coś po cichu i dyskretnie, jeszcze bym zrozumiała, chociaż dla mnie takie uwagi świadczą o braku kultury osobistej. Nie znoszę osób, które w jakikolwiek sposób wtrącają się w życie innych. To po prostu słabe. Nie wiem, o co im chodzi. Nudzi im się, a może mogą poczuć się lepiej kosztem samopoczucia drugiego człowieka?

Osoby z nadwagą zawsze są na celowniku. Już się przyzwyczaiłam, ale taka okropna sytuacja spotkała mnie po raz pierwszy. Teraz boję się kupować słodycze. Przeważnie proszę współlokatorkę, aby zrobiła mi zakupy. Oczywiście nie w tej osiedlowej cukierni. Na mnie już nie zarobią. Stracili stałą klientkę.
To, czy jem słodycze, to tylko moja sprawa. Jeżeli zechcę, zapuszczę się jeszcze bardziej. To też tylko moja sprawa. Mam serdecznie dość ludzi, którzy oceniają mnie. Nie mają do tego prawa. Niech lepiej zajmą się swoim życiem.

Karolina czuje się dyskryminowana, bo jest chuda. „Otyłe dziewczyny mną gardzą!”

Zgodzicie się ze mną?

Polecane wideo

W dobitny sposób pokazała, jak zmieniają się kanony kobiecego piękna
W dobitny sposób pokazała, jak zmieniają się kanony kobiecego piękna - zdjęcie 1
Komentarze (78)
Ocena: 4.76 / 5
gość (Ocena: 5) 29.05.2020 14:58
Co za chamstwo
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.03.2019 14:44
Rozumiem, że tamta chamska pani przyszła do cukierni po kiełki i sałatę? Pączki są tak samo niezdrowe dla osoby grubej, jak i chudej. To tak, jakby robić narkomanowi kazanie na temat szkodliwości amfetaminy, samemu wyciągając kokę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.03.2019 14:34
Nikt nie ma prawa do takich komentarzy, koniec kropka! To zwyczajne chamstwo, nic więcej! Myślę że autorka zdaje sobie sprawę że swojej wagi, nie trzeba jej tego uświadamiać. Jakbyście się czuli, gdyby w miejscu publicznym ktoś wam powiedział, że z taką twarzą, to się z domu nie wychodzi lub że krzywe nogi się zakrywa?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.03.2019 14:30
Nie wiemy ile waży autorka i jaki jest stan jej zdrowia,wiec może nie martw my się o nią na wyrost? Znam zarówno otyłe osoby, które są zdrowe, jak i szczupłe borykające się z chorobami typowymi dla grubasów, waga nie zawsze jest wyznacznikiem zdrowia człowieka .
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.12.2018 20:58
Przecież ona nie musiała tego kupować dla siebie tylko np. do pracy na przyjęcie czy coś. Nie lubię otyłych ludzi, ale nie zaglądam im do talerza, nie gapię się, nie szydzę. Sama mam odwrotny problem i rozumiem autorkę. Gdy kupuję np. małe porcje jedzenia, czasem słyszę głupie komentarze typu tak to ja nie przytyję itd. Co kogo to obchodzi. Moje ciało, mój problem i prywatna sprawa.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie