„Mężczyźni nie chcą ze mną być. Podają ABSURDALNY powód!”

Kamila boi się, że już zawsze będzie sama.
„Mężczyźni nie chcą ze mną być. Podają ABSURDALNY powód!”
Fot. iStock
16.11.2018

Podobno to uroda jest gwarantem sukcesu w relacjach damsko-męskich. Mężczyźni są wzrokowcami i patrzą się tylko na atrakcyjne kobiety. Te nieatrakcyjne muszą się sporo natrudzić, aby zostać zauważone. Czy to aby na pewno prawda? Niekoniecznie. W końcu mówi się też, że na żony faceci wybierają tzw. szare myszki. Podsumowując, jedno stwierdzenie kłóci się z drugim.

„Mój mąż zauroczył się swoją pacjentką. Boję się, że się w niej zakocha”

Również Kamila nie zgadza się z opinią, że piękne kobiety mają łatwiej pod tym względem. 26-latka jest zdania, że wręcz trudniej, bo faceci boją się pięknych kobiet. Począwszy od zaproponowania im spotkania aż po stanięcie z nimi przed ślubnym ołtarzem. Kobieta pisze w mailu do naszej redakcji, że ma na to dowody.

Kilku mężczyzn szczerze powiedziało jej, że jest zbyt piękna i egzotyczna, aby stworzyć z nimi związek. Kamila jest załamana. Posuwa się nawet do wyznania, że „zazdrości brzydulom”.

- Wyglądam jak modelka. Mam 175 cm wzrostu i jestem bardzo szczupła. Jakby tego było mało, mam egzotyczny typ urody. Długie, czarne włosy, duże, brązowe oczy i orli nos. Ludzie zwracają na mnie uwagę. Podobam się.

W gimnazjum i szkole średniej byłam jedną z najbardziej znienawidzonych dziewczyn. Przez mój atrakcyjny wygląd i talent do sportu. Oba te czynniki sprawiały, że faceci za mną szaleli. Nie mogłam się od nich opędzić, w co sama nie wierzyłam. Ale walentynki, miłosne liściki i kwiaty, które dostawałam, mówiły same za siebie. Na dodatek łatwo nawiązuję kontakty i bez problemu łapię wspólny język z osobami przeciwnej płci.

Koleżanki obawiały się mnie. Traktowały jak rywalkę. Te w związkach na mój widok potrafiły ciągnąć faceta w inną stronę, abym tylko nie znalazła się w zasięgu jego wzroku.

Wszystko wskazywało na to, że nigdy nie będę samotna. Ale los bywa przewrotny. Koleżanki ze szkoły powychodziły za mąż albo zaręczyły się. A ja nie mam ani pierścionka na palcu ani faceta, chociaż juz dawno skończyłam 26 lat.

Kamila opowiada o swoich doświadczeniach z facetami.

- Ci, którym zależy tylko na przelotnej znajomości, nie boją się mnie. W barach czy klubach nieraz otrzymałam propozycję seksu na jedną noc. Z żadnej nie skorzystałam. Pragnęłam miłości, normalnej relacji. Tak, jak każda dziewczyna.

„Prawdziwa kobieta kończy się na 50 kg” (Odpowiedź Łukasza na list Eweliny)

Do tej pory byłam w dwóch związkach. Żaden nie przetrwał dłużej niż kilka miesięcy. Trafiłam na zaborczych facetów. Nie podobało im się, że zwracam na siebie dużą uwagę. Jeden z nich robił mi nieustanne sceny zazdrości. Obaj mnie porzucili.

Ogólnie spotykałam się z różnymi mężczyznami. Niektórzy otwarcie mówili, że jestem bardzo fajna, ale nie dla nich. Gdy pytałam, co przez to rozumieją, tłumaczyli, że życie z taką kobietą byłoby nie do wytrzymania. Baliby się, że w końcu ich zostawię albo przyprawię im rogi. Moje uwagi, że nie ocenia się książki po okładce, na nic się zdawały. Poznałam też mężczyznę, który od razu stwierdził, że musiałam mieć wielu kochanków. Nie pamiętam nawet, ile razy płakałam przez takie niesprawiedliwe, powierzchowne oceny. Czy jeżeli kobieta jest bardzo atrakcyjna, musi być od razu łatwa?

W ciągu ostatniego roku poznałam dwóch mężczyzn na portalu randkowym. Zamieściłam na nim zdjęcia, na których wystylizowałam się na szarą mysz. Oczywiście w graniach zdrowego rozsądku. Chciałam wyglądać jak materiał na żonę. I co? Nie pomogło. Na spotkaniu na żywo jeden z mężczyzn bez ogródek oświadczył, że jestem zbyt seksowna. On szuka innej kobiety. Drugi zapytał, czy jestem modelką. Był zdziwiony, gdy zaprzeczyłam. Umówił się ze mną na jeszcze jedną randkę, ale potem zrezygnował. Zapytałam go o powód i poprosiłam o szczerość, gdy napisał, że nie będzie kontynuował ze mną znajomości. Wtedy napisał, że bałby się, że ktoś mu mnie odbije.

Kamila jest załamana. Nadal otrzymuje wiele propozycji niezobowiązujących spotkań, ale nikt nie widzi w niej materiału na żonę.

- Spotykałam się też z facetem, który próbował mnie wkręcić. Mówił, że zależy mu na czymś poważniejszym, a tak naprawdę chciał zaciągnąć mnie do łóżka. Na szczęście to wyszło na jaw wcześniej. Niestety takich facetów jest więcej.

Nigdy nie sądziłam, że mój wygląd okaże się przeszkodą w stworzeniu normalnego związku. Wiem, że mam dopiero 26 lat i mam jeszcze trochę czasu, ale tracę nadzieję, gdy słyszę niektóre uwagi mężczyzn. Być może po prostu nie trafiłam jeszcze na tego jedynego i muszę uzbroić się w cierpliwość. Nie da się jednak zaprzeczyć, że dotychczasowe doświadczenia nie napawają optymizmem.

Kamila zazdrości mniej atrakcyjnym koleżankom.

„Mąż zdradza mnie w każdy weekend” (Historia Magdaleny)

- Nawet największe znane mi brzydule znalazły sobie mężczyzn, a niektóre z nich całkiem przystojnych. Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek tak pomyślę, ale dałabym wiele, aby być mnie atrakcyjna. Wtedy mężczyźni wiedzieliby we mnie materiał na żonę, a nie kochankę. I przestaliby się mnie bać.

Macie jakieś rady dla Kamili?

Faceci wstydzą się pokazywać z tą ślicznotką. „Znajomi by się ze mnie śmiali”
Faceci wstydzą się pokazywać z tą ślicznotką. „Znajomi by się ze mnie śmiali” - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (70)

Ocena: 4.73 / 5
Daniel (Ocena: 5) 06.02.2019 20:40
Mogła by chodzić po mnie na boso.
odpowiedz
Kamil (Ocena: 5) 20.12.2018 10:34
Chętnie się z Tobą umówię kamor@spoko.pl
odpowiedz
Laska (Ocena: 1) 02.12.2018 17:38
Złap gościa na bachora.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 26.11.2018 17:51
To zdjęcie to nie żadna Kamila, ani nawet nie Polka. Fota jest stockowa, a autorem jest Węgier Almos Bechtold, więc się radzę nią nie sugerować ani nie podniecać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2018 14:04
Trochę wyssana z palca ta opowieść. Co prawda dwie podobne takie same historie znam - jak na razie kończą się pozytywnie. Ale dla Kamili - nie jest to wina wyglądu czy atrakcyjności - to siedzi w Tobie - tak w skrócie - psychika i nic więcej. Pozdrawiam jarek
odpowiedz

Polecane dla Ciebie