LIST: „Wszyscy śmiali się, kiedy nadałam dziecku imię Szanti. Dziś córka mi za nie dziękuje”

Ewa twierdzi, że dziewczynka nie czuje się skrzywdzona, ale dumna.
LIST: „Wszyscy śmiali się, kiedy nadałam dziecku imię Szanti. Dziś córka mi za nie dziękuje”
Fot. Unsplash
30.09.2018

Często słyszy się krytyczne głosy o nowoczesnych i oryginalnych imionach. To podobno krzywdzenie dzieci, bo naraża je na śmieszność. Nikt nie bierze pod uwagę, że nietypowe imię może być też czymś dobrym. Jego właściciel może czuć się wyjątkowo i na pewno innym łatwiej zapamiętać, jak się nazywa. Właśnie z takiego założenia wychodziłam 8 lat temu, kiedy zastanawiałam się, w jaki sposób nazwać córkę.

Zobacz również: Najrzadziej nadawane imiona. Ich właściciele mogą czuć się wyjątkowi

Wszyscy mówili - wybierz coś tradycyjnego. Klasyka zawsze się sprawdza i nie jest obciachowa. Jak przedobrzysz, to dziecku nie będzie miło. Lepiej mieć kolejną Kasię czy Zosię, bo to żaden wstyd. Dziecku będzie w życiu łatwiej. Nie posłuchałam ich, ale głosu serca. Ten podpowiadał, żeby wyjść poza utarte konwenanse.

I tak pojawiła się Szanti. Urzędnik stanu cywilnego jakoś się zgodził, a wcale nie musiał.

Dopiero po latach dowiedziałam się, że ktoś już wpadł na podobny pomysł. Wtedy Rada Języka Polskiego wypowiedziała się negatywnie. Według tej instytucji spolszczony zapis pochodzącego z sanskrytu imienia Shanti jest niezgodny z przepisami. Językoznawca miał stwierdzić, że nie wskazuje na płeć osoby, więc zgodnie z prawem nie można go nadać polskiemu dziecku.

W naszym urzędzie jakoś problemu nie było. Tylko zapytano, skąd pomysł, a ja powiedziałam, że fascynują mnie dalekie podróże. Zwłaszcza Indie. Widocznie pani miała lepszy dzień, bo w ogóle się nie czepiała. Przybiła pieczątkę i po sprawie. Czy miałam później wątpliwości i bałam się, że źle zrobiłam? Oczywiście.

Ludzie często patrzyli na mnie jak na wariatkę, kiedy zwracałam się do córki. Czasami to wciąż się zdarza.

Ale najlepszym dowodem na to, że zrobiłam dobrze, jest zdanie jej samej. Moje dziecko ma już 8 lat i niedawno podziękowało mi za ten wybór. Usłyszałam: mamo, lubię moje imię, nawet koleżanki mi zazdroszczą. Czasem ktoś się krzywo spojrzy albo głupio skomentuje, ale córka skrzywdzona na pewno się nie czuje. Dla niej to powód do dumy, że nie jest kolejną Mają czy Leną w klasie.

Zobacz również: 20 najbardziej hipsterskich imion

Jestem szczęśliwa, że tak to się potoczyło. Ludzie mogą sobie gadać. Najważniejsze jest to, że ona nie ma z tym żadnego problemu. Wręcz się szczyci swoimi danymi osobowymi. Nazwiska nie mamy jakiegoś ordynarnie polskiego, więc naprawdę dobrze to brzmi. Może dzięki temu będzie pewniejsza siebie i kiedyś zrobi wielką karierę? Życzę jej tego z całego serca.

Ciekawe, co na to zaciekli krytycy tego typu rozwiązań. Powinno być im głupio.

Nasza historia jest najlepszym dowodem na to, że nie ma co słuchać hejterów. Zadowolony ma być rodzic i dziecko, a nie wszyscy wokół. Polacy z reguły nie lubią się wychylać, więc irytują ich wszelkie przejawy oryginalności. Ale to nie powód, by rezygnować z własnych marzeń. Niektórzy pewnie dalej mi będą wmawiać, że skrzywdziłam córkę i ona musi mieć na tym punkcie kompleks. Co z tego, że mi dziękuje i szczyci się swoim nietypowym imieniem.

Wspominam o tym wszystkim nie bez powodu. Chcę dodać odwagi wszystkim, których czeka podobna decyzja. Jeśli czujecie przesyt polskimi imionami i podoba wam się inne, nawet najbardziej egzotyczne - zróbcie to. Trzeba słuchać serca, a nie hejterów.

Bo chyba nikt mi nie powie, że Szanti brzmi źle i ośmiesza? Jest niezwykłe, ale na pewno nie brzydkie.

Ewa

Zobacz również: Rodzice pokochali 4-literowe imiona. Są po prostu śliczne

Elma, Nikon, Gaja. Gwiazdy, które zszokowały Polskę imionami swoich dzieci
Elma, Nikon, Gaja. Gwiazdy, które zszokowały Polskę imionami swoich dzieci - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (23)

Ocena: 4.65 / 5
gość (Ocena: 1) 08.10.2018 06:41
Babka widac z patologii, uwaza ze imie, a nie osiagniecia pomoga w karierze.Imie pisane przez Sz a nie Sh brzmi tragicznie, matka nie ma np meza obcokrajowca czy innych powiazan zeby tak dziecko nazwac, widac ze czuje sie lepsza od innych, ale najbardziej razacy zwrot ze nie ma nazwiska "ordynarnie polskiego", Tutaj sra we wlasne gniazdo i obraza rodakow.Niech kazdy nazywa dziecko jak chce, ale z osobistej wypowiedzi tej kobiety, a nie nadanego imienia, wynika kim ona jest
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.10.2018 11:34
Szkoda tylko że wybór padł na jakieś cygańsko pochodne imię, bo sytuacja może się odwrócić o 180stopni, gdy nie będzie mogła znaleźć pracy jak miliardy ciapatych z takim imieniem.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 01.10.2018 11:10
XDDDDDDDD
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.09.2018 22:55
O boze... to tylko imie, baby! Nazwa czlowieka i tyle. Szanti, max, czy inny gienek, co to zmienia? Ludzie dorabiaja ideologie do nazw z nudow.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.09.2018 20:55
Piękne wyjątkowe imię.Niech każdy daje swoim dzieciom na imię jak uważa.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie