„Obca kobieta upokorzyła mnie w autobusie”

Renata zastanawia się, czy faktycznie zaniedbała higienę.
„Obca kobieta upokorzyła mnie w autobusie”
Fot. Unsplash
19.09.2018

Niekulturalni ludzie są wśród nas. Spotykamy ich w sklepach, środkach komunikacji miejskiej, na ulicy, w pracy... Nigdy nie wiadomo, na kogo trafimy.

Cuchnący ranking: Przykre zapachy, które wywołują mdłości (nie tylko u ciężarnych)

Nie da się ukryć, że spotkania z nimi nie są przyjemne, ale z drugiej strony uczą, żeby nie przejmować się błahostkami i nie uzależniać swojego samopoczucia od opinii innych osób. Nie jest to jednak łatwe, bo słowa ranią. Zwłaszcza te wypowiedziane nieprzyjemnym, złośliwym tonem. I te, które dotyczą spraw wstydliwych. Przekonała się o tym Renata. Niedawno trafił na naszą skrzynkę pocztową mail od nastolatki. Dziewczyna czuje się upokorzona.

- Minęło kilka dni, a ja wciąż nie mogę zapomnieć. Najgorsze jest to, że doszło do tej sytuacji w autobusie, którym codziennie dojeżdżam do szkoły. Niektórych podróżników dobrze znam z widzenia. Oni mnie pewnie też kojarzą. Po zaistniałym incydencie zapewne jeszcze bardziej.

Moja kompromitacja miała miejsce w czwartek. Stałam przy środkowym wejściu i opierałam się o barierkę. W jednej ręce trzymałam książkę. Autobus zawsze jest zatłoczony i nie inaczej było tamtego dnia. Obok mnie stawało coraz więcej osób, aż w końcu musiałam schować książkę i ścisnąć się. W pewnym momencie usłyszałam syk: „Śmierdzi pani”. Oniemiałam, ale nie byłam pewna, czy słowa są kierowane do mnie. Byliśmy wszyscy ściśnięci niczym śledzie w słoiku. W końcu na przystanku wysiadła większość, a ja znowu poczułam, że oddycham. Wtedy tamta kobieta odwróciła się i powiedziała z taką złością w oczach: „Ale pani śmierdzi. Proszę się zacząć myć”. Poczułam się okropnie zażenowana. Zrobiło mi się gorąco. Zauważyłam, że ludzie zerkali na mnie. Nic nie powiedziałam, bo mnie zamurowało. Kobieta na szczęście wysiadła.

Porada ginekologiczna: Skąd się bierze nieprzyjemny zapach miejsc intymnych?

Renata pamięta, że feralnego dnia odrobinę zaniedbała higienę.

- Umyłam tylko okolice intymne i pachy. Potem użyłam antyperspirantu. Założyłam czystą bieliznę i czyste ubranie prosto po praniu. I tak pojechałam do szkoły. Prysznic brałam poprzedniego dnia wieczorem. Wtedy umyłam też włosy. Nie wydaje mi się, żebym zaniedbała się aż tak bardzo. Na przykład moje koleżanki przyznają, że kąpią się 2-3 razy w tygodniu i tak jest ok. Podobno taka częstotliwość jest najzdrowsza. W każdym razie nigdy nie czułam, że od nich śmierdzi. A one nie są flejami. To normalne, zadbane dziewczyny. Tylko włosy myją częściej.

Czy to możliwe, żebym śmierdziała aż tak bardzo po kilku godzinach snu? Nieraz zdarzało mi się nie umyć z rana, ale jeszcze nikt nie zwrócił mi uwagi. Koleżanki mam bardzo śmiałe i na pewno by mi powiedziały. Rzecz jasna w taki żartobliwy sposób, żeby mi nie zrobić przykrości.

Chodziłam przybita przez cały dzień. Wąchałam się, ale nie poczułam brzydkiego zapachu. W szkole nikt nie zwrócił mi uwagi. Do domu wróciłam inną trasą. Nie chciałam przypominać sobie tamtego koszmaru.

Ta kobieta upokorzyła mnie przy wszystkich! Nie jestem brudasem. Umyłam się przecież wieczorem, a z rana zadbałam o czystość strategicznych części ciała. To powinno wystarczyć. Są ludzie, którzy myją się o wiele rzadziej, chodzą w tych samych ubraniach przez kilka dni z rzędu albo zakładają jedną parę majtek przez dwa dni. Znam nawet kilkoro takich ludzi. Ja w porównaniu z nimi jestem czyściochem.
W piątek pojechałam do szkoły inną trasą, bo bałam się, że znowu spotkam tę kobietę, ale nie będę mogła w nieskończoność jej unikać i nadkładać drogi, bo to nierozsądne. Moim zdaniem ona zachowała się bardzo nietaktownie. Na pewno nie śmierdziałam. Najwyżej spociłam się trochę, a ona zrobiła z tego awanturę. Pozostali ludzie w autobusie pewnie pomyśleli, że faktycznie śmierdzę. Muszę pomyśleć nad jakąś odzywką, żeby następnym razem się odgryźć.

Te potrawy sprawiają, że nasze ciało brzydko pachnie (nie chodzi tylko o kwestię oddechu)

Co zrobiłybyście na miejscu naszej Czytelniczki?

Nie zgadniesz, która z nich to mama. Wyglądają jak bliźniaczki
Nie zgadniesz, która z nich to mama. Wyglądają jak bliźniaczki - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (17)

Ocena: 4.82 / 5
gość (Ocena: 5) 20.09.2018 13:03
ehh brudas sie obruszyl bo ktos mu smial stwierdzic ze smierdzi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.09.2018 11:56
Baba odezwała się bo dziewczynie która jest schludnie ubrana, uczesana łatwiej jest zwrócić uwagę (a może nawet przyjemniej-bo można jej dokopać i poczuć się lepiej) niż żulowi albo przepoconemu, grubemu facetowi (a oni na pewno śmierdzą bardziej). Tacy są ludzie- odważni, gdy wiedzą że nic im nie grozi.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.09.2018 11:53
Nawet nie wiecie ile wariatów jeździ komunikacją miejską- nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Bo nieprzyjemny komentarz to jedno, ale co jeżeli taka osoba będzie zagrożeniem dla siebie lub innych? Ludzie mają różne zaburzenia a czasami rodzina nie zajmuje się nimi w odpowiedni sposób. To wcale nie jest takie rzadkie że ktoś kogoś zaczepia, zachowuje się nieracjonalnie.
odpowiedz
Byk (Ocena: 5) 19.09.2018 11:45
Wszystko z Tobą w porzadku. Tamta kobieta była chora psychicznie. Tacy ludzie zaczepiaja obcych i bardzo czesto mówią im dziwne rzeczy. Czasami pytaja sie, która godzina, innym razem, czy nie widziałaś jej psa albo męża, a czasami Cie wyzwa albo powiedzą, że smierdzisz. Spróbuj sie tym nie przejmować.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 2) 19.09.2018 11:30
"Umyłam tylko okolice intymne" to znaczy nogi i brzuch bo są w okolicach a samego miejsca intymnego nie umyła bo to siedlisko zła i nie wolno się tam dotykać.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie