LIST: „Mam 24 lata i 3 dzieci. Usłyszałam, że jestem krową rozpłodową”

Milenie dostało się za to, że zamiast robić karierę, postawiła na rodzinę.
LIST: „Mam 24 lata i 3 dzieci. Usłyszałam, że jestem krową rozpłodową”
Fot. Unsplash
09.09.2018

Mówi się, że w Polsce rodzina to jest największa świętość. Wszyscy szanują kobiety w ciąży i matki. Politycy zachęcają nas do rodzenia, a jak ktoś jest bezdzietny, to zaraz słyszy, że wiedzie jałowe życie. Państwo wypłaca 500 plus i ogólnie sielanka dla osób takich, jak ja. Przynajmniej oficjalnie.

Zobacz również: Zwierzenia bezdzietnej Polki. „Skończyłam 35 lat, nie mam dzieci i... jestem bardzo szczęśliwa” To był świadomy wybór Julii. Jak na razie niczego nie żałuje.

Prawda jest taka, że nie czuję się przez nikogo szanowana. Wręcz przeciwnie. Niemal każdego dnia słyszę okropne obelgi pod swoim adresem. Do moich dzieci też to dociera. Moją największą winą jest chyba to, że je urodziłam. Nie robię kariery, tylko siedzę w domu gotując obiadki i zmieniając pieluchy.

Według większości osób, które znam, za bardzo się pospieszyłam. I przesadziłam z ilością, bo jeden maluch to jeszcze pół biedy. Ale trójka? Tragedia.-

Mam 24 lata i jestem szczęśliwą mama trójki pociech. To znaczy - z tym szczęściem to tak nie do końca. Kocham je nad życie i dają mi wiele radości, ale to, jak odbierają mnie inni ludzie, humoru mi na pewno nie poprawia. Szepczą za plecami, czasami odważą się głośno skrytykować.

Za co? Nie do końca rozumiem. Jak idziesz na studia, a potem uciekasz w wir pracy, to zaraz mówią, że jesteś nieczułą karierowiczką. Kto ci poda na starość szklankę wody i tym podobne. A jak postawisz na rodzinę, to jeszcze gorzej. Nie masz się czym chwalić, to żadne osiągnięcie, podatnicy będą musieli cię utrzymywać.

No to już nie wiem, jaka droga jest najlepsza. Wychodzi na to, że żadna, a Polacy i tak zawsze będą gadać.

Zobacz również: Nie dostała rozgrzeszenia, bo... ma za mało dzieci. "Obowiązkiem kobiety jest rodzić!"

Niby przyzwyczaiłam się do takiego traktowania. Pierwsze dziecko urodziłam mając niecałe 19 lat i wiadomo, co się o mnie mówiło. Potem kolejne i następne - puszczalska jak nic. Nikogo nie interesuje, że wszystkie z jednym chłopakiem, który dzisiaj jest już moim mężem. To, co usłyszałam ostatnio zabolało mnie szczególnie.

Już mniejsza o to, kto to powiedział. Teoretycznie mówił do kogoś i miałam tego nie usłyszeć, ale musiał zdawać sobie sprawę, że te słowa do mnie dotrą. Nazwał mnie „krową rozpłodową”. W domyśle: nic nie robi, tylko ją zapładniają, seryjnie rodzi i jeszcze się roztyła. Pewnie nie tylko ta osoba tak myśli.

Chociaż uważam siebie za twardą dziewczynę, to tym razem coś we mnie pękło. Wróciłam do domu i rozpłakałam się. Na szczęście nie trwało to długo, bo zaraz podbiegł starszy synek, żeby mnie pocieszyć.

Wtedy zrozumiałam jedno - dzięki mnie na świecie pojawiły się trzy cudowne istoty. Do nikogo nie wyciągam ręki po pomoc. Radzę sobie. Mam fajną i zgraną rodzinę. Dyplomu nie obroniłam, kariery zawodowej nie zrobiłam, ale to nie powód, by mnie nie szanować.

Nie jestem żadna krową, ale kochającą mamą. A piszę o tym, żeby niektórym dać do myślenia, zanim coś palną. Niech każdy żyje po swojemu. Ja nikomu krzywdy nie wyrządziłam.

Weronika

Zobacz również: Hejterzy współczują jej ciąży. Nie uwierzysz, kto jest ojcem dziecka

Nazwali ją najbrzydszą mamą na świecie. Już nie chce się ukrywać
Nazwali ją najbrzydszą mamą na świecie. Już nie chce się ukrywać - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (49)

Ocena: 4.61 / 5
gość (Ocena: 5) 22.09.2018 08:33
3 dzieci to jest moim zdaniem dobra ilościowo rodzina , u nas znam dwie rodziny które mają jedna 14 -ro dzieci a druga 15-ro i żyją :)
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 16.09.2018 08:32
No pięknie, ale jak się tak kocha dzieci, to wypada też pomyśleć o ich przyszłości. Dzisiaj wszystko kosztuje. Nauka, mieszkanie... Z samych 500+ może być trudno - chyba, że mąż bogaty... A może wystarczy, że dzieci po prostu są i w przyszłości też będą się trudnić głównie rozmnażaniem...
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 15.09.2018 17:00
Krowa rozpłodowa, szczurzyca - na jedno wyjdzie.
odpowiedz
dumna patologia (Ocena: 5) 12.09.2018 23:31
ehh a za rok zostalam sama z 4 dzieci bez szkoly doswiadczenia zawodu ... a no tak jest jeszcze panstwo ...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.09.2018 17:15
O Boże, ale Ty musisz być luźna...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie