LIST: „Uroda Polek jest przereklamowana. Mamy biedę wypisaną na twarzach, więc maksymalnie 3/10”

Magda twierdzi, że wcale nie jesteśmy najpiękniejsze. Daleko nam do innych nacji.
LIST: „Uroda Polek jest przereklamowana. Mamy biedę wypisaną na twarzach, więc maksymalnie 3/10”
Fot. Unsplash
20.05.2018

Od zawsze słyszę, że Polki są najpiękniejsze. Podobno cały świat tak uważa. A prawda jest taka, że same próbujemy się tak dowartościować. Ewentualnie to nasi faceci chcą nam poprawić humor. Podróżowałam sporo w swoim życiu i nigdzie poza naszą ojczyzną z takim stereotypem się nie spotkałam. Mówi się o ślicznych Szwedkach, Wenezuelkach, nawet Rosjankach, ale o kraju nad Wisłą ani słowa.

Zobacz również: Faceci nie podrywają kobiet, które TAK wyglądają. 12 odstraszających szczegółów

Nie mówię tego, żeby komuś popsuć humor. Po prostu uważam, że trzeba znać umiar i patrzeć na siebie realnie. Ktoś zaraz stwierdzi, że kalam własne gniazdo, bo sama jestem jedną z nich. No, jestem, i co z tego? Czy z tego powodu mam powielać te mądrości i upierać się, że moje rodaczki są takie niesamowite? Mam oczy i widzę, że zazwyczaj niewiele w tym prawdy.

Ani jakichś specjalnych genów nie dostałyśmy, ani za bardzo na piękno nas nie stać. Jak się tak rozejrzeć po polskich ulicach to wychodzi słabo. Żadne 10 na 10. W porywach do 3/10, a to i tak jak trafimy w jakieś ciekawsze miejsce. Reszta mocno średnia, a większość wręcz zaniedbana.

Polki najpiękniejsze na świecie

fot. Unsplash

Nie za bardzo rozumiem, skąd wziął się ten mit. Ok, może nie jesteśmy tak męskie jak Niemki albo specyficzne jak Brytyjki, ale gdzie nam do innych Słowianek? Albo mieszkanek Skandynawii? O Ameryce Południowej nie wspominając. Szukam właśnie rankingów dotyczących urody i ciągle przewijają się te same nacje. Polski na próżno tam szukać. Chyba, że na polskim portalu, bo w łechtaniu własnego ego to jesteśmy najlepsi.

Zdarzają się oczywiście śliczne dziewczyny, ale to jak wszędzie. Podkreślam - dziewczyny. Jak już skończymy te 25-30 lat, to zaczyna się z nami dziać coś niedobrego. Nie ma się co obrażać i warto racjonalnie ocenić sytuację. Znacie jakąś niesamowicie piękną Polkę w średnim albo dojrzałym wieku? Ja może jedną. A wyjedźcie sobie do Hiszpanii, Francji albo Argentyny - co druga świetnie się trzyma.

Także z tą naszą urodą to bym nie przesadzała. Byłoby znacznie lepiej, gdybyśmy byli bogatszym krajem. Ale nie jesteśmy i ta bieda jest u większości wypisana na twarzy. Taka prawda.

Zobacz również: 12 drobnych szczegółów wyglądu, które bardzo Cię szpecą

Polki najpiękniejsze na świecie

fot. Unsplash

Obrażać nikogo nie chcę, ale spójrzmy racjonalnie. Polki mają zazwyczaj zaniedbane zęby, bo u nas z higieną jamy ustnej zawsze był problem. To nie USA, gdzie każda ma śnieżnobiałą klawiaturę. Z cerą i zmarszczkami też przegrywamy batalię, bo używamy kiepskich kosmetyków albo ograniczamy się do wody i szarego mydła. Brwi regulujemy przesadnie, przebarwień na skórze nie zwalczamy. No i jesteśmy genetycznie uwarunkowane, żeby mieć kulfoniaste nosy. Coś o tym wiem.

Naszym ciuchom daleko do tych z „Vogue”, a piersi mamy raczej średnie i bardziej obwisłe, niż sterczące. Cellulit nas lubi, włosy tłuste albo jak siano. Rysy twarzy też jakoś mało arystokratyczne. Nie ma się na co obrażać - taki klimat, geny i możliwości. Warto zdać sobie z tego sprawę, zamiast kolejny raz powtarzać bzdurę o najpiękniejszych na świecie. To bardzo życzeniowe podejście, a nie fakt.

Spójrzcie na rankingi modelek albo różnych wyborów miss. Jak raz na 10 lat jakaś rodaczka osiągnie sukces, to nagle wielki szał. Inne nacje mają takich dziewczyn na pęczki.

Zobacz również: Chłopak błagał ją, by nie pokazywała się bez makijażu. Wstydził się tego, co pod nim ukrywa...

Polki najpiękniejsze na świecie

fot. Unsplash

Mam kilku zagranicznych znajomych i oni to potwierdzają. Zapytałam jednego z nich ostatnio, jak to jest z tą urodą Polek. To dobrze wychowany facet, więc odpowiedział dyplomatycznie - jesteście wspaniałe, ale… No właśnie, zawsze jest jakieś ale. Stwierdził, że może w pierwszej dwudziestce znajdzie się dla nas miejsce. Musimy jednak bardziej o siebie zadbać, bo wiele z nas dalej wygląda jak ofiary komunizmu. W sensie - szare, smutne, bez wyrazu, trochę zapuszczone. Tak wygląda statystyczna rodaczka. Nie jak Aneta Kręglicka czy inna Sandra Kubicka.

Trochę ponarzekałam, ale uwierzcie mi, że robię to w dobrej wierze. Najpierw trzeba nad sobą popracować, a dopiero potem cieszyć się sukcesami. U nas wygląda to inaczej - same ogłosiłyśmy się miss świata i trzymamy się tego tytułu od dziesięcioleci. To nasze usprawiedliwienie, żeby już nic więcej nie robić. Cały świat ćwiczy na siłowni, korzysta z medycyny estetycznej, wydaje majątek na ciuchy, kosmetyki i dentystów, a my uważamy, że nie musimy. Przecież jesteśmy idealne i cały świat to wie.

Mam złą wiadomość - wcale nie wie, bo nie ma takich podstaw. Przynajmniej na razie. Wiara w siebie jest fajna, ale nie ma też co ulegać złudzeniom.

Magda

Komentarze (54)

Ocena: 4.87 / 5
Trzeźwa (Ocena: 5) 03.07.2018 12:39
Gdyby autorka użyła myślenia i prostej wyszukiwarki danych naukowych typu Scholar, wiedziałaby, że akurat arystokratyczne rysy mamy - i to bardzo regularne. To spuścizna po perskich przodkach. Podobnie sylwetki, sporo u nas nieprzesadzonych (czytaj: napompowanych sztucznie implantami) klepsydr. Nie chodzi tu o wielki biust i tyłek, bo Słowianki są raczej szczupłe, ale o proporcje. A to proporcje, od wiek wieków, wyznaczały kanon piękna i stąd Polki w rankingach są jednak wysoko. Jeśli spojrzy się na rankingi inne niż "koledzy Magdy". Bywałam za granicą i tak, Polki pod względem rysów twarzy i figury wypadają bardzo dobrze. Północne Słowianki mają piękny intensywny kolor tęczówki oraz specyficzny naturalny kolor włosów (często przykrywany farbą ale znów - Polki to jedne z niewielu nacji, które w rozjaśnianych włosach wyglądają nieźle). Nie mają okrągłych twarzy, raczej wyraziste kości policzkowe. Nie są kurduplami, nie mają ani płaskodupia ani wielkich odwłoków. Ale może to jest właśnie problem takich Magd - idealne proporcje się "nie wyróżniają". Tylko po co w to mieszać genetykę, do tego w zakłamany sposób? Zwłaszcza, że tam gdzie bywam ja, obcokrajowcy obydwu płci sami z siebie urodę Polek chwalą.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.06.2018 10:05
W końcu mądra babka. Polki mają zbyt wysokie mniemanie o sobie. Mam 35 lat i jak miałam tych wiosen mniej to tych ładniejszych było trochę więcej. Teraz zauważyłam tendencję spadkową. Fakt, to też wynik genów , po moich dzieciach obserwuję tą zależność. W klasie ba w całej szkole mojej córki nie ma ani jednego chłopaka wysokiego. to 12 latki, moja ma metr 80, zdaję sobie sprawę może to moja córka jest za wysoka ale moja druga córka ma 5 lat i na swój wiek w porównaniu do rówieśników też jest za wysoka. 3 synek 2 latka z nim sytuacja jest taka sama. Więc , chyba te leprze geny wyjechały za chlebem bo nawet te 20 latki są takie sobie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.06.2018 23:08
Polscy mężczyźni to sa dopiero brzydale i krasnoludy.Polki są bardzo ładne w porównaniu do nich
zobacz odpowiedzi (1)
kurdebele (Ocena: 5) 25.05.2018 14:20
p*lki mają okrągłe twarze jak księżyc w pełni, cofnięte szczęki i podbródki, łażą pomarańczowe po solarium a ich brwi wyglądają jakby sobie kawałki czarnej taśmy izolacyjnej nad oczami przykleiły albo każą je sobie wyskubać i narysować od szklanki
odpowiedz
Glos prawdy (Ocena: 5) 24.05.2018 12:34
a co polaczki dupki zapiekly co?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo