LIST: „Doradźcie mi, którego chłopaka mam wybrać. Może zdjęcia w tym pomogą...”

O względy Agaty stara się trzech kandydatów. Który najlepszy?
LIST: „Doradźcie mi, którego chłopaka mam wybrać. Może zdjęcia w tym pomogą...”
Fot. iStock
22.04.2018

Kiedy do niedawna czułam się bardzo samotna i chciałam koniecznie kogoś poznać, to kandydata żadnego. A jak już jeden się pojawił, to za nim zaraz drugi i trzeci. Można powiedzieć, że to taka klęska urodzaju. Kilku stara się o moje względy, a ja nie potrafię zdecydować, który z nich jest najlepszy. Zwłaszcza, że wszyscy naprawdę fajni. Jeśli chodzi o charakter, to oczywiście każdy inny, ale mają w sobie coś, czego szukam u faceta.

Zobacz również: 10 najbardziej pożądanych chłopaków z Tindera

Wygląd też nie ułatwia sprawy, bo w każdym z nich widzę coś interesującego. Gdyby chociaż jeden był strasznie brzydki, to łatwiej byłoby eliminować. Ale nie - jak na złość cała trójka prezentuje się świetnie. Nie są to trojaczki jednojajowe, ale ja naprawdę nie potrafię zdecydować, który podoba mi się bardziej. Wszystkich zwodzić nie mogę w nieskończoność, więc trzeba wreszcie się na kogoś zdecydować.

Dlatego postanowiłam poprosić Was o pomoc. Jako osoby z zewnątrz może lepiej mi doradzicie. Postaram się napisać o każdym z nich przynajmniej kilka zdań, żebyście mogły ich poznać. Zdjęcia chyba też powinny ułatwić sprawę.

którego chłopaka wybrać

fot. Unsplash

Naprawdę chciałabym tu wstawić ich fotki z Facebooka, ale tak się nie robi. Gdyby się o tym dowiedzieli, to nagle z trzech adoratorów nie zostałby nawet jeden. Wcale bym się nie zdziwiła. Znalazłam inny sposób. Ale zacznijmy od krótkich opisów.

X jest moim rówieśnikiem. Znamy się jeszcze z podstawówki, ale później nasze drogi się rozeszły. Teraz studiuje i pracuje, więc to ambitny chłopak. Ma mnóstwo znajomych i wszyscy go lubią. Zaraża poczuciem humoru. Wydaje się bardzo zainteresowany tym, co u mnie. Kilka razy już gdzieś zapraszał i na nic nie naciska. Jedyny mały minusik to jego styl. Raczej taki bez wyrazu. Nie za bardzo przejmuje się tym, co nosi.

Y ma 3 lata więcej na liczniku ode mnie. Jest już po studiach i robi karierę w bardzo ciekawej branży. Z tego, co wiem, to bardzo dobrze mu się powodzi. Mieszka najbliżej, więc często przypadkiem na siebie wpadamy. Znam jego byłą dziewczynę. Chodzą plotki, że go zdradziła, więc najpierw musiałabym odbudować jego zaufanie do kobiet. Bardzo kulturalny. Ma tysiąc pomysłów na minutę. Energiczny, więc bym się nie nudziła.

Z urodził się rok wcześniej ode mnie, ale wydaje się bardzo dojrzały. Na studia nie poszedł, bo nie chciał. Zajmuje się swoją pasją i podobno są z tego niezłe pieniądze. Ma oryginalny styl i sporo gada, co u facetów wcale nie jest takie częste. Uwielbiam z nim rozmawiać. Zrobiłby wszystko dla rodziny, więc o mnie też zadba.

Żeby mniej więcej Wam ich pokazać, musiałam pogrzebać w Internecie i poszukać chłopaków chociaż trochę podobnych do nich. Trochę to trwało, ale znalazłam. Nie są identyczni, jednak większość szczegółów dotyczących urody się zgadza. Każdy na swój sposób mi się podoba, a nie ukrywam, że wygląd ma dla mnie znaczenie.

X prezentuje się mniej więcej tak:

 

Post udostępniony przez MM.M (@maxmeis)

Y bardzo przypomina tego chłopaka:

Z wygląda prawie jak jego kopia:

Po co tak kombinuję i wklejam fotki obcych ludzi? Żeby było jasne, w jakiej jestem teraz kropce. Wszyscy z fajnymi charakterami, a na dodatek przyjemni dla oczu.

Zobacz również: Ona nie może opędzić się od facetów. Ma męża, narzeczonego i... dwóch chłopaków!

którego chłopaka wybrać

fot. Unsplash

Oczywiście to nie jest tak, że wszyscy trzej przyszli do mnie z pytaniem „będziesz ze mną chodziła?”. Czasy podstawówki mamy już dawno za sobą. Ale wszyscy kręcą się gdzieś w pobliżu i wiem, że gdybym wyraziła zainteresowanie, to moglibyśmy próbować coś stworzyć. Naprawdę nie wiem, czym się kierować przy tym wyborze. Lubię ich, podobają mi się wizualnie, ludzie mają o nich dobrą opinię. W każdym widzę cechy, które przydadzą się w związku.

Trudno trzymać dwie sroki za ogon. A trzy to już w ogóle niemożliwe. Muszę się wreszcie zdecydować. Jednemu dać zielone światło, a reszcie powiedzieć wprost: jesteście super, ale pozostańmy przyjaciółmi. Nie jest łatwo. Wybiorę któregoś, a zawsze może się okazać, że to jednak nie ten. Pozostali poczują się urażeni i stracą mną zainteresowanie. Także przydałoby się od razu trafić w dziesiątkę.

Wiecie o nich podstawowe rzeczy i możecie sobie wyobrazić jak wyglądają, więc teraz po prostu mi pomóżcie. Proszę. Potrzebuję takiego wsparcia. Do żadnej z Was nie będę miała pretensji, ale to ułatwi mi decyzję.

Agata

Zobacz również: Przystojniacy to samoluby!

Komentarze (14)

Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 5) 26.04.2018 10:00
Lepiej odpuść i nie wybieraj żadnego. Jak naprawdę się zakochasz, to nie będziesz mieć takich problemów.
odpowiedz
coconut (Ocena: 2) 23.04.2018 16:56
sama powinnaś wiedzieć czego chcesz...słabe żeby ludzie z internetu decydowali z kim masz być :)
odpowiedz
Marie Rose (Ocena: 5) 23.04.2018 16:08
Z wygląda obiecująco, ale ostateczna decyzja należy do Twego serca
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.04.2018 22:19
Sama powinnaś wiedzieć na widok którego serce Ci mocniej bije
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.04.2018 21:05
A mi się wydaję, że to sam pa*pilot napisał, a nie jakaś Agata ;)) nie można nawet ich nazwy w komentarzu normalnie napisać...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo