LIST: „Moja córka ma 21 lat i troje dzieci. Koleżanki ją wyśmiewają, a ja jestem z niej dumna”

Iwona uważa, że to najlepszy moment na macierzyństwo.
LIST: „Moja córka ma 21 lat i troje dzieci. Koleżanki ją wyśmiewają, a ja jestem z niej dumna”
Fot. iStock
21.03.2018

Jestem z pokolenia, dla którego rodzicielstwo było czymś całkowicie normalnym. W moich czasach każda kobieta chciała zostać matką, a ojcowie naszych dzieci nie wypierali się odpowiedzialności. Dzisiaj wygląda to zupełnie inaczej. Mam wrażenie, że dla niektórych młodych ludzi posiadanie potomstwa to największa możliwa kara. Ciąża to koniec świata, a dziecko stanowi przeszkodę na drodze do realizacji bardziej ambitnych planów.

Na szczęście moje pociechy wychowałam w zupełnie inny sposób. Mam dwie córki, z których jedna jest już mamą, a druga pewnie wkrótce pójdzie w jej ślady. Dla nich macierzyństwo nie jest wypadkiem przy pracy, ale bardzo ważną rolą do spełnienia. Cieszę, że się starsza z nich nie czekała w nieskończoność z decyzją o powiększeniu rodziny. Moim zdaniem nic tym nie straciła, a bardzo dużo zyskała. Nawet jeśli jest z tego powodu wyśmiewana.

Młode mamy traktowane są dzisiaj jak patologia. Słyszą, że mogły się zabezpieczyć, a tak przez własną głupotę zmarnowały sobie życie. Jakie to podłe!

Zobacz również: O tym efekcie ubocznym ciąży nie mówi się głośno. A jest BARDZO widoczny...

macierzyństwo w młodym wieku

fot. Unsplash

Od kilku lat jestem szczęśliwą babcią. Od niedawna nawet potrójną. Wszystkie wnuki zdrowe, córka też w formie, więc czym tu się martwić? Być może nie poszła na studia i nie robi wielkiej kariery, ale niech każdy sam wybiera swoją drogę. Myślę, że jako matka spełnia się jeszcze bardziej. Może być z siebie dumna, tak jak ja jestem z niej. Świetnie odnalazła się w tej roli, a maluchy są w nią wpatrzone jak w obrazek. Za kilka lat będzie miała odchowane dzieci, a jej koleżanki dopiero zaczną zakładać rodziny.

Przyznam, że przy pierwszej ciąży też byłam sceptyczna. Miała wtedy 17 lat, więc trochę wcześnie. Na pewno jej do tego nie namawiałam. Ale stało się i zamiast myśleć o aborcji, to ona zachowała się bardzo odpowiedzialnie. Tak samo w dwóch kolejnych przypadkach. Teraz jest o 4 lata starsza i ma trójkę dzieci. Być może nie stworzyła rodziny jak z obrazka, bo wychowuje je sama, ale daje radę.

Wiem, że czasami się tego wstydzi. Ale nic w tym dziwnego, skoro mamy taki klimat. Dla mnie jest bohaterką i naprawdę wspaniałą mamą.

Zobacz również: Jak wyglądają BLIZNY PO CESARCE? Uwaga - to nie jest łatwy widok!

macierzyństwo w młodym wieku

fot. Unsplash

Uważam, że lepiej rodzić wcześniej, niż później. Młody organizm lepiej sobie z tym radzi. Żebyście zobaczyły moją córę - żadnych rozstępów i blizn, po każdej ciąży błyskawicznie do siebie dochodziła. Dzieci to okazy zdrowia. Ma siłę, żeby sobie z nimi radzić i jeszcze w miarę młodą mamę, która jej pomoże. Według mnie same plusy. Z tatusiami tych maluchów różnie bywa, ale nikt nie udaje, że ich nie ma. Ojcostwo potwierdzone i teraz troszczą się przynajmniej finansowo o swoje pociechy.

Dzięki wsparciu państwa jakoś to wszystko udaje się zorganizować. Wiadomo, że córka nie opływa w luksusach i czasami jest ciężko, ale kiedy dodamy 500+ na każde i alimenty, to sytuacja wcale nie jest najgorsza. Oczywiście nie tak to miało wyglądać i ona zawsze marzyła o pełnej rodzinie, ale trzeba się dostosować do sytuacji i nie załamywać. Nawet wtedy, kiedy ludzie opowiadają głupoty na jej temat. Że to seryjne wpadki i ona w ogóle nad niczym nie panuje.

Niech powiedzą nam to w twarz. Ja wiem najlepiej, jak córka zajmuje się dziećmi i nie mam jej nic do zarzucenia. Da sobie radę.

Zobacz również: Oto wiek, w którym po raz pierwszy zostajesz mamą

macierzyństwo w młodym wieku

fot. Unsplash

Za kilka lat to ona będzie mogła się śmiać ze swoich rówieśników. Zobaczymy, czy z racji wieku lepiej sobie życie ułożą. Coś mi się wydaje, że to wcale nie jest takie oczywiste. A córka wszystko, co najtrudniejsze, będzie miała już za sobą. Macierzyństwo tak ją wzmocni, że będzie mogła osiągnąć wszystko. Myślę, że znajdzie tego jedynego, który pokocha ją z całym pakietem i po prostu będzie szczęśliwa. Z trójką cudownych istot u boku, które będą w nią wpatrzone jak w obrazek.

Dzieci to nie tylko tu i teraz, ale także inwestycja w przyszłość. Jak kiedyś będzie jej gorzej, a mnie zabraknie, to one okażą się największym wsparciem. 21 lat i trzy porody na koncie to może brzmieć szokująco. Ale z perspektywy czasu okaże się, że dobrze się to wszystko potoczyło. Ja jestem tego pewna, ona coraz wyraźniej to widzi, a inni niech sobie szczekają. Kto się śmieje, ten się śmieje ostatni. Jeszcze kiedyś będą jej zazdrościli.

Jestem dumna z mojej córki. Cokolwiek ludzie gadają, ona ma więcej oleju w głowie, niż ci wszyscy krytycy.

Iwona

Komentarze (96)

Ocena: 4.93 / 5
gość (Ocena: 5) 22.04.2018 15:43
Ja nie mam żadnej roli do spełnienia :) Twoja córka jest bardzo młoda,ma tyle dzieci i to jest jej jedyna osiągnięcie.Niech sobie robi co chce, ale niech nie zabiera innym wolności. Kiedyś było zacofanie a robienie dzieci to nie obowiązek. Najgorsze jest to że takie baby dzieci mają dużo a cywilizowane i nie prymitywne osoby Max 2 :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.03.2018 05:30
Szczerze żaden zdrowy na umyśle facet nie bedzie pakował się w coś takiego małolata z 3 dzieci na głowie ....ma 99,9 szans że zostanie sama do konca zycia i bedzie miala tylko konkubentów a nie męża ktory bedzie ja kochal i szanował koniec kropka.Mówi 29 letni juz zonaty facet kraków
odpowiedz
xxx (Ocena: 5) 22.03.2018 12:34
Gratulację dla Pani piszącej artykuł - bohaterem nazywa dziewczynę, która zaciążyła w wieku 17 lat. Ma obecnie 3 dzieci z więcej niż jednym ojcem i ma 500+ na dzieci, które pragnę autorce przypomnieć nie bierze się z niczego. Tylko z osób pracujących, czyli też osób, które skończyły studia i w większym stopniu sponsorują pomysł 500+. Więc świetnie, że według Pani super jest szybciej niż później założyć rodzinę, ale zgodnie z założeniem 500+ jak wszystkie kobiety by szły drogą rodziny zamiast pracy - mniej podatków, mniej pieniędzy na 500+ i emerytury. Gratuluje, że córka odnalazła się w roli matki, jednak nie uznaje kobiety za bohaterkę.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 22.03.2018 09:27
Jeśli znajdzie miłość to z pampersów nie wyjdzie - bo facet będzie chciał mnie z nią kolejne dziecko...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 00:10
Dlaczego takich pustaków nie sterylizują przymusowo ?! Co ona ma do zaoferowania sobą, oprócz płodzenia bachorów i żebrania od państwa podatków z pieniędzy ludzi ?! K*rwa jestem ZA tym, żeby dla takich dzieciorobów był jakiś limit na bachory, żeby nie szerzyli swojej głupoty dalej....
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo