LIST: „Chłopak w SMS-ie namawia mnie na aborcję. Wypisał 10 powodów...”

Takiej wiadomości nie chciałaby otrzymać żadna kobieta.
LIST: „Chłopak w SMS-ie namawia mnie na aborcję. Wypisał 10 powodów...”
25.02.2018

Tyle się ostatnio mówi na ten temat. Nie wierzyłam, że mnie też coś takiego spotka i będę musiała wybierać. Sama zawsze uważałam, że jak jest ciąża, to musi być też poród. Zwłaszcza, jak dziecko jest zdrowe i matce też nic nie zagraża. Dalej tak twierdzę, ale najgorsze jest to, że nie mam wsparcia u bardzo ważnej osoby. On, zamiast mnie wspierać i mówić, że wszystko będzie dobrze, to jeszcze bardziej mnie dobija. I miesza w głowie. Zachował się jak świnia, bo trudno to inaczej nazwać.

2 tygodnie temu dowiedziałam się, że będę mamą. Szczerze? Szok i brak nadziei na przyszłość. Życie wywróciło mi się do góry nogami. Nie planowałam tego w tym momencie. Ale wyszło jak wyszło i trzeba sobie jakoś poradzić. Byłoby o wiele łatwiej, gdyby ojciec dziecka nie wypierał się tego i chciał mi pomóc. Zamiast tego chłopak, z którym jestem od prawie roku, mnoży powody, dlaczego powinniśmy się pozbyć problemu. A na dodatek jest tak odważny, że nie potrafił powiedzieć tego prosto w twarz. Wysłał SMS-em.

Nie minął nawet tydzień od momentu, kiedy mu powiedziałam, a on namawia mnie na aborcję. Podobno tak będzie najlepiej dla nas wszystkich. Chyba nie dla dziecka… Muszę się z kimś podzielić tym, co on do mnie napisał.

Zobacz również: LIST: „Poród przez cesarkę to żadne narodziny. Raczej WYDOBYCINY!”

namawianie do aborcji

fot. Unsplash

Według niego istnieje przynajmniej 10 powodów, dlaczego przerwanie ciąży jest w tej sytuacji najmniejszym złem. Dla mnie nie brzmią przekonująco. Są tylko dowodem na jego tchórzostwo. Przynajmniej wiem, że na ojca to on się nie nadaje.

1. Jesteśmy za młodzi - ja w sumie też tak uważam, ale bez przesady. Mam 23 lata, a on jest o rok starszy. Często się słyszy o ciężarnych nastolatkach i jakoś dają sobie radę. My jesteśmy dorośli.

2. Nie stać nas na dziecko - ja jeszcze nie pracuję, a on ma ciągle jakieś dorywcze prace. Finansowo może być ciężko, ale zawsze jest 500+ i wsparcie rodziny. Pieniądze nie powinny być argumentem, bo chodzi o życie.

3. Za krótko się znamy - wolałabym założyć rodzinę po latach związku i mieć pewność, że to ten jedyny. Ale bez przesady. Nie wpadłam z chłopakiem z dyskoteki, ale z kimś, kogo znam od roku.

4. Zmarnujemy sobie młodość - nie jesteśmy już nastolatkami, więc mieliśmy czas się wyszumieć. Życie się zmieni, będzie inne, ale nie wiem, czy na pewno gorsze. Byłoby lepsze, gdyby mnie wspierał.

5. Rodzice nas wydziedziczą - moi rodzice nigdy jakoś strasznie nie kibicowali temu związkowi, a jego prawie nie znam. Ale myślę, że dziadkowie staną na wysokości zadania. W końcu chodzi o ich wnuka i pomogą.

Zobacz również: LIST: „Wpadłam, więc rodzice siłą chcą wydać mnie za mąż. Kazali rzucić szkołę i założyć rodzinę!”

namawianie do aborcji

fot. Unsplash

6. To jeszcze jest płód - ten argument zabolał mnie najbardziej. Nie wierzę, że on tak myśli. Wmawia sobie, że noszę w brzuchu „coś”, a nie jego dziecko, żeby łatwiej było się „tego” pozbyć. Tak naprawdę wie, że to nowe życie.

7. Nic w życiu nie osiągniemy - niby dlaczego? Bo ja urodzę na studiach, a on będzie musiał poważnie wziąć się za robotę? Znam wiele młodych rodzin, które dały sobie radę i fajnie im się wiedzie. Wystarczy chcieć.

8. On też ma coś w tej kwestii do powiedzenia - to prawda, bo jest ojcem dziecka, ale dobrze by było, gdyby nie proponował od razu zabicia go. Pierwsze słyszę, żeby ktoś miał prawo decydować o cudzym życiu. Facet - jesteś ojcem czy katem?

9. Wpadka to powód do wstydu - ja też nie skaczę z radości i nie mam zamiaru się tym przesadnie szczycić, ale tak się po prostu życie ułożyło. Nie jesteśmy dziećmi. Niech ludzie sobie gadają.

10. Dziecko nas rozdzieli, a nie zbliży - właśnie myślałam, że będzie na odwrót. Ale ta wiadomość wszystko zrujnowała. Boję się, że nie da się tego już odbudować. Bo jak mam być z kimś, kto uważa nasze maleństwo za problem, którego trzeba się pozbyć?

Zobacz również: Ciąża z zaskoczenia - te sytuacje mogą zakończyć się wpadką!

namawianie do aborcji

fot. Unsplash

Tutaj się rozpisałam, ale jemu nie mam siły tego tłumaczyć. To dorosły człowiek, który powinien racjonalnie myśleć. Zamiast tego miota się jak mały chłopiec. Jemu przekazałam tylko jedno: mam nadzieję, że tak nie myślisz i wkrótce mnie za to przeprosisz. Jeśli on rzeczywiście myślał, że trafił na dziewczynę, która może chcieć się „wyskrobać”, to chyba naprawdę w ogóle mnie nie zna. Przez niego jest mi jeszcze gorzej i teraz w ogóle nie wiem, co dalej.

Zachował się jak idiota, ale wolałabym, żeby był gdzieś obok. Sama mogę sobie nie poradzić. Ale co zrobię, jeśli zaakceptuje ciążę i poczuje się do odpowiedzialności? Ja przez ten jego wywód zupełnie straciłam do niego zaufanie. I szacunek chyba też. Tak nie zachowuje się mężczyzna, z którym można cokolwiek budować. Dobrze wie, jak bardzo jestem pogubiona i zdenerwowana. Zamiast mnie uspokajać, to wykorzystuje moment, żeby mnie przekonać do najgorszego.

Wiem, że dziecko potrzebuje ojca. Jaki by nie był. Ale nie wiem, czy ja chcę go jeszcze znać…

Anonim

Komentarze (67)

Ocena: 5 / 5
kasiula240 (Ocena: 5) 01.03.2018 10:36
Ludzie. Przecież można po prostu oddać dziecko do adopcji a nie od razu zabijać.Są pary, które pragną mieć dzieci a nie mogą.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.02.2018 20:36
Kurwa , 23 lat to serio wiek w którym życie się jeszcze dostatecznie nie ułożyło. Nie poradzicie sobie ,a chłopak uważa to za problem bo dla niego to za wcześnie. Oboje się namawiacie jedno do tego drugie do innego. źle się dobraliście a poza tym trzeba było isc do gina i tabletki kupic
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 26.02.2018 08:56
jakkolwiek uważam, że aborcja powinna być legalna i dostępna, tak namawianie do niej to przestępstwo. to ma być TWOJA decyzja, nie możesz ulegać wpływom.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.02.2018 00:24
To twoja macica i twoja decyzja, musisz ją podjąć sama, bo to twoje sumienie i twoje dziecko. To ty będziesz wychowywać to dziecko i na twoje życie ono wpłynie. Jeśli uznasz, że go nie chcesz to usuń ciążę, jeśli chcesz je zatrzymać, zatrzymaj. Możesz porozmawiać z rodzicami, ale na pewno nie powinnaś podejmować decyzji w oparciu o porady anonimowych osób w internecie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.02.2018 23:24
Pogon dziada, nie dojrzal do bycia ojcem ani partnerem. Pokazal jak sie potrafi zachowac w trudnej sytuacji, zero wsparcia tylko pozbyc sie "problemu"?! Zachowaj te smsy, bedziesz miala w razie czego dowod w sadzie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo