LIST: „Czy mój chłopak jest za brzydki, żeby pokazać się z nim na studniówce? Pucołowaty, niski, brwi zrośnięte...”

Nie grzeszy urodą, fatalnie tańczy i szybko się upija...
LIST: „Czy mój chłopak jest za brzydki, żeby pokazać się z nim na studniówce? Pucołowaty, niski, brwi zrośnięte...”
Fot. Unsplash
10.01.2018

W ostatnią sobotę stycznia mam studniówkę. Czasu zostało raczej niewiele. Zwłaszcza, że dalej nie mam partnera. Albo inaczej - ktoś by się znalazł i on jest chętny, ale nie bardzo wiem, czy się do tego nadaje. Chodzi o mojego „chłopaka”. Cudzysłów nie bez powodu, bo w sumie to taki luźny związek. Miłości sobie nie wyznaliśmy, choć spędzamy ze sobą mnóstwo czasu. Lubię go, może nawet coś więcej, ale zastanawiam się, czy powinnam go ze sobą zabrać.

To nie jest typ przystojniaka i imprezowicza, który mógłby zrobić wrażenie na wszystkich. Tak mówiąc między nami, to chyba nie nadaje się do tej roli. Myślałam nawet, żeby wziąć kogoś zupełnie innego, a jemu to jakoś wytłumaczyć. Może nie wprost, że nie jest za ładny i nie potrafi się bawić. Raczej - obiecałam innemu, on mnie zaprosił, to nic nie znaczy.

Kiedy wyobrażam sobie, że idę na zabawę z moim „chłopakiem”, to skacze mi ciśnienie. On zupełnie, ale to zupełnie się do tego nie nadaje. O czym nie pomyślę, to jakieś ale. Zaczynając od wyglądu.

Zobacz również: LIST: „Chcę założyć na studniówkę taką odważną sukienkę. Nie ośmieszę się?”

partner na studniówkę

fot. Unsplash

Wspomniałam już, że to raczej nie przystojniak. W takim razie, co ja w nim widzę? Jakiś okropny nie jest, ale naprawdę nadrabia osobowością. Poza tym, po prostu się do niego przyzwyczaiłam. Ale wiem, co się o nim mówi. To taki „świński blondyn” z jasną karnacją. Prawie rudy. Z tego, co wiem, to sześciopaku na brzuchu nie posiada. Średnia budowa ciała, momentami pucułowaty. Twarz może być, choć nos trochę duży, a brwi rozrośnięte. Taki zwyczajny raczej.

To jeszcze nie byłby dramat, ale pojawia się tej kwestia jego wzrostu. Tego natura mu poskąpiła i jestem od niego wyższa prawie o głowę. Wiadomo, jak to wygląda. Tak ogólnie i w szczegółach - w czasie tańczenia albo pozowania do zdjęć. Będą się śmiali, że przyszłam z synkiem. Ja jeszcze dodatkowo na obcasach i katastrofa gotowa.

Nawet nie wspominam o martwej jedynce, którą widać, jak mówi. Przebarwiona i brzydka. Ja się do tego wszystkiego przyzwyczaiłam. Moi znajomi ze szkoły nie muszą. Na dodatek szybko się upija.

Zobacz również: LIST: „Wszyscy mi radzą, żebym nie pokazywała swojego chłopaka na studniówce. Wywołam skandal!”

 

partner na studniówkę

fot. Unsplash

Ogólnie to imprezowicz z niego średni. Raczej typ, z którym można fajnie porozmawiać, obejrzeć film, połazić po galerii albo muzeum. A studniówka to coś zupełnie innego - musisz zachwycać, olśniewać, zagadywać, tańczyć i ogólnie wow. Przynajmniej ja bym tego oczekiwała od partnera. Potrzebuję kogoś, kto bawi się lepiej i ma więcej energii ode mnie. Taki ktoś pociągnie temat i będzie fajnie. Boję się, że jak usiądę z moim „chłopakiem” przy stole, to już nie wstaniemy. Przegadamy noc, a inni będą nas obgadywać.

A mnie się marzy krążenie między stolikami, śmiechy, piruety. Chciałabym przeżyć imprezę życia. Obawiam się, że z tym partnerem to nie będzie możliwe. Musiałabym nawet zadbać o jego garnitur, bo gustu to najlepszego nie ma. I mimo, że wiem, co powinnam w sumie zrobić, to jednak się biję z myślami. Może nie poprosił mnie jeszcze o chodzenie, ale przecież jesteśmy parą.

Czy mogę o nim zapomnieć na jeden wieczór? Czy on zapomni mi, jeśli wezmę kogoś innego? Dla mnie to trudna decyzja.

Zobacz również: Co koniecznie powinno się znaleźć w twojej studniówkowej torebce?

 

partner na studniówkę

fot. Unsplash

Z jednej strony mam to:

- nie za ładny,
- nie za wysoki,
- niezbyt imprezowy,
- fatalny tancerz,
- oficjalnie nawet nie mój chłopak.

Z drugiej: on jest w jakimś sensie mój i bardzo go lubię.

Nie chcę tego zepsuć i go stracić. Normalnie pewnie nie miałabym dylematów, ale wszyscy gadają mi: weź kogoś innego, ten się nie nadaje, nie będziesz się z nim dobrze bawiła, spójrz tylko na niego, to jakiś niewypał. I ja to wszystko dostrzegłam, chociaż wcześniej nic mi w nim nie przeszkadzało.

Impreza marzeń czy szansa na związek? Chyba między tym mam wybierać.

Patrycja

Komentarze (18)

Ocena: 4.78 / 5
Nie wiesz co robić ? (Ocena: 5) 17.01.2018 13:26
Ja jestem starszą dziewczyną od Ciebie mam 27 lat studniówka miałam taki sam problem tylko że wtedy ja nie byłam zbyt piękna przecietna Asia tak zwana.Większość dziewczyn z klasy była ładniejsza ale były też takie brzydkie że patrzeć sie nie dało a miały chłopaków ! a niektore te piekności przyszły same...i wytłumacz mi to ja przyszłam z kolegą którego poprosiłam wiedziałam ze pewnie powie nie ale powiedział tak imprezowy to on też nie był był za gruby owszem ale chociaż był wysoki dobrze wyglądał w garniturze .Bawiłam się naprawdę dobrze a to co gadali inny później to miej to w dupie .Bo widzę że tak się przejmujesz opinią innych że masz chyba jakiś problem ze swoją osoba co powiedzą co coś tam itd itd w dupie to miej tego się nauczyłam 8 lat po studniówce .Nie mam chłopaka od 2 lat bo nie zainteresował sie mną żaden a pisałam do wielu fajnych zagadywałam zapraszałam nawet na spotkanie ale słyszałam nie trudno to nie na pewno jakiś powie tak kiedyś :). Poprzedniego poznałam jak miałam 22 lata i byliśmy razem 3 lata ten czas wspominam jako najlepszy w moim życiu i nie chodzi mi tu o sex bo to było mega on był napalony non stop brał mnie 3,4 x w tygodniu ale to jak spędzalismy razem czas u mnie w domu gdzie mama była pokój obok a ja z nim świrowałam pod kołdrą i musiałam być cicho czy u niego w domu tak samo ;) . Wspólne kino kolacje puby wyjazdy gdzieś było super.Trafię na takiego drugie też ale kiedy nie wiem na poprzedniego (był to moj 1 facet) trafiłam w pubie siedziałam obok niego i wyszło tak ze zaczęlismy gadać i poszło ;) dziewczyny wychodzcie z domu nawet same na spacer moze na przystanku będzie stał fajny facet zagadaj! moze w sklepie będzie moze w kawiarni może bedzie kupował chleb w piekarni albo stał na swiatłach obok Ciebie na chodniku moze będziesz jechała razem z nim autobusem czy tramwajem może będzie palił papierosa w klubie może będzie grał w bliarda z kolegami gdziekolwiek co Ci szkodzi odezwij się !!!! a najważniejsze jeśli nie masz faceta wyjdź z domu nie codziennie w weekendy na miasto a takto na spacer do galeri kawiarni po szkole pracy może akurat tam będzie siedział chłopak twoich marzeń wykorzystaj szansę ! Asia
odpowiedz
Uśmiech! (Ocena: 5) 17.01.2018 13:04
To sobie znajdź przystojniaka zostaw tego i tyle ja tak robiłam bo co z tego jeżeli facet ma dobre serce ale wygląda jak dupa zza krzaków przepraszam że tak mówię,ale tak jest. Ja sama mam 21 lat i mam chłopaka 23 ma dobre serce jest miły nie tylko dla mnie ale też dla obcych jest życzliwy a to bardzo ważne.Lubi się bawić nie tylko ze mna sam na sam w sensie wyjśc ze mną do kina na kolację gdzieś bardzo to cenię ale też lubi nie robić nic czasami siedzę wtulona w niego i ogladamy razem jakiś serial albo film w telewizji . Ja jestem uważana za ładną dziewczynę nie powiem że nie ale piękność nie jestem .On mój facet wysoki 188 wzrost szatyn niebieskie oczy .Naprawdę sie o niego starałam i warto było bo jest nie dosyć że zabójczo przystojny to też kochany dba o mnie zawsze jak coś potrzebuję to kiedy może pomaga mi ,jak jestem chora siedzi ze mną po szkole oboje studiujemy ,żebym nie była sama nie patrzy czy będzie chory czy nie leży ze mną zasmarkaną w łóżku i przytula i się smieje jak kicham co chwilę.To jest facet o jakim marzyłam musiałam się pomęczyć na początku bo było wiele adoratorek ktore byly nim zainteresowane było to widać .Ale żadna nie miała odwagi pogadać z nim bardziej prywatnie.Ja się odwazyłam pisałam do niego często (co jakieś 2 dni) co u niego słychać pa jakimś czasie zaprosił mnie na kawę i się zaczęło jeden z przystojniejszych facetów na uczelni jest mój.Nie chodzi mi tutaj że jest tylko przystojny , potrafi się zaopiekować dziewczyną.Moja mama kiedyś powiedziała nie wiem jak ty go znalazłaś ale masz wielkie szczęście dzisiejsze młode chłopaki nie równaja się do niego nawet w połowie i nie chodziło jej o wygląd to też przy okazji ale o jego dojżałość jako człowiek .Często z nim rozmawia jak jest u mnie w domu tak samo mój tata ale to męskie tematy już xD ja się w to nie wtrącam kiedyś siedzieli i gadali cała noc pijąc ile sie da mój chłopak wygrał . A ojciec musiał brać wolne w pracy bo umierał z kaca a mojemu nic nie dolegało ;).Jednym słowek nie oceniaj książki po okładce każda dziewczyna myslała że to typowy podrywacz i dupek który zdradza a bardzo się myliły i pluja sobie teraz w brodę kiedy patrzą jak mnie przytula walcz o chłopaka którego chcesz wystarczy się do niego odezwac....Kasia :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.01.2018 23:06
Haha ale z ciebie pustak Debilka do kwadratu
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.01.2018 16:27
Wyszłaś na idiotkę tym artykułem.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 10.01.2018 16:21
Miałam podobny problem. Mój chłopak jest młodszy, nie za wysoki, nie wygląda jak partnerzy moich koleżanek, ale mimo wszystko bardzo chciałam z nim iść na studniówkę. Jednak on się opierał - mówił, że on nie nadaje się na takie imprezy, że źle się z nim będę bawić itp. Musiałam poprosić innego kolegę, jednak na jakieś 3 tygodnie przed studniówką mój chłopak dał się przekonać. I to była najlepsza impreza w moim życiu, bardzo się starał, wyglądał świetnie, cały czas ze mną tańczył, żebym wspominała ten dzień jak najlepiej. Nie żałuje, że poszliśmy razem, przeciwnie :) więc zastanów się dobrze, porozmawiaj z nim o tym przede wszystkim! Sama mówisz, że może będzie z tego coś więcej, jeśli się nie dogadacie, on się wkurzy i nie zrozumie Cię to przemyśl czy na pewno będzie dobrym chłopakiem. Pić nie musi, garnitur wybierzcie razem, niech pójdzie do fryzjera, ubierze lakierki też będzie ciut wyższy - wszystko da się zrobić jeśli chce się tak na prawdę :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo