LIST: „Czy każdy facet noszący TO IMIĘ jest tak samo beznadziejny? Poznałam już 4 i mam dość!”

Martyna nigdy więcej nie zaufa mężczyźnie, który tak się nazywa.
LIST: „Czy każdy facet noszący TO IMIĘ jest tak samo beznadziejny? Poznałam już 4 i mam dość!”
Fot. Unsplash
20.12.2017

Często czytam o znaczeniu imion, ale tak naprawdę nigdy w to nie wierzyłam. Pewnie dlatego, że o moim zawsze piszą na odwrót albo okazuje się, że wszystkie opisy pasują do każdego. Powoli przekonuję się do tego, że chyba faktycznie coś w tym jest. To nie może być przypadek, że poznajesz kilka osób nazywających się tak samo i one są tak bardzo do siebie podobne. Przecież wszystko inne je różni, a charakter identyczny!

Doszłam do takich wniosków po czasie, bo wcześniej nie zajmowałam się takimi bzdurami. Okazało się, że to wcale nie głupoty… Chodzi o mojego byłego chłopaka, kandydata na chłopaka, chłopaka koleżanki i byłego mojej siostry. Wszyscy mieli tak samo na imię i okazali się równie beznadziejni. Zbieg okoliczności? Coś za dużo tego.

Każdy z nich okazał się dwulicowy, zakłamany, niewierny i podejrzany. Gdyby nie nosili różnych nazwisk, to pomyślałabym, że to jedna i ta sama osoba.

Zobacz również: Właściciele tych imion mają największe szanse na zostanie ojcem w 2018 roku (Twój ukochany jest na liście?)

charakterystyka imienia Marcin

fot. Unsplash

Najpierw był pierwszy chłopak mojej siostry. Ona dość późno zaczęła. Oboje mieli po 20 lat i nasłuchałam się, jaki on jest cudowny. Ślub chyba nawet z nim planowała. On raczej był zainteresowany czym innym, bo okazało się, że skakał z kwiatka na kwiatek. Miał kilka takich dziewczyn, a do tego problem z używkami. Siostra strasznie przeżyła rozstanie. Jego nie ruszyło.

Potem koleżanka zakochała się w jego imienniku i dokładnie ten sam scenariusz. Wielka miłość, a po kilku miesiącach brudy wychodzą na wierzch. Już wcześniej powinna go rzucić, bo na studniówkę przyszedł pijany. Zdradził ją przynajmniej raz, ale pewnie było tego o wiele więcej. Jeszcze się obracał w jakimś podejrzanym towarzystwie.

Na mnie też trafiło. Koleś wydawał się zabawny i szalony, ale uczciwy. To on pierwszy powiedział mi, że mnie kocha. Nie wiem, czy był wtedy do końca trzeźwy.

Zobacz również: RANKING: Najrzadziej nadawane imiona męskie w 2017 roku (Polskich rodziców poniosła fantazja)

 

charakterystyka imienia Marcin

fot. Unsplash

Rozstaliśmy się przez jego kolegów. To oni okazali się dla niego najważniejsi. Poważny związek go nie interesował. Byle zabawić się w weekend, coś wypić, narozrabiać. Nie przyłapałam go na gorącym uczynku, ale po czasie wyszło na jaw, że miał dużo różnych koleżanek. Jednej ostatnio nawet zrobił dziecko. Dziękuję Bogu, że to nie na mnie trafiło, bo miałabym zmarnowane życie.

No i najświeższa sprawa. Przystawiał się do mnie od dawna, ale jak się przedstawił, to zwątpiłam. Znowu to imię. Trzymałam go na dystans, ale nie przekreśliłam. Przecież nie mogę się sugerować tylko tym szczegółem. Powiem krótko - na szczęście mnie nie omamił, ale wszystko się potwierdziło. Znowu ten sam typ.

Każdy z nich miał na imię Marcin, a ja nie wierzę już w przypadki. Żadnemu nigdy więcej nie zaufam.

Zobacz również: Co możesz powiedzieć o chłopaku, znając tylko jego IMIĘ?

charakterystyka imienia Marcin

fot. Unsplash

Nie piszę o tym, żeby Was zniechęcać do znajomości z Marcinami. Może jednak nie każdy jest taki. Ale w moim życiu nie brakuje bardzo negatywnych przykładów. Spotkałam wielu kiepskich facetów. Dziwnym trafem to jedno imię cały czas się powtarza. Zaczęłam przeszukiwać Internet i znalazłam kolejne przykłady.

Charakterystyka pasuje idealnie: „Zmysłowość Marcina zdecydowanie przeważa nad uczuciowością. Często boi się zaangażować i pokochać, wybierając przelotne przyjemności – nie chce być zależnym od partnerki. Związki kojarzą mu się z niewolnictwem, toteż niechętnie daje się przekonać, iż jest inaczej. Gdy poczuje się zagrożony – ucieka” (ksiegaimion.com).

Ciekawa jestem, czy Wy też to potwierdzicie?

Martyna

Polecane wideo

Komentarze (57)

Ocena: 4.81 / 5
gość (Ocena: 5) 12.08.2018 08:40
Mój były też miał na imię Marcin i też miał problem z alkoholem.
odpowiedz
Seba (Ocena: 5) 16.04.2018 15:02
Mam podobne zdanie o Martynach. Blachary, które nadają się do przelotnych znajomości. Może to tylko zbieg okoliczności... PS. Znam tylko jeden wyjątek od tej reguły.
odpowiedz
lesage (Ocena: 5) 16.04.2018 00:28
Jarek?
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 31.12.2017 00:51
Ja mam kuzyna Marcina i on akurat jest porządnym gościem :) ma wieloletnią dziewczynę, z ktora ma dziecko, a za niedlugi czas beda brać ślub :) takze... Moze to taki wyjątek ;)
odpowiedz
Kala (Ocena: 5) 30.12.2017 21:28
Musze powiedziec ze mam takie samo zdanie na temat Marcinow. Znam paru i opis sie doakonale zgadza
odpowiedz

Polecane dla Ciebie