LIST: „Chłopak parsknął śmiechem, kiedy się przedstawiłam. Czy wybaczyć mu chamską reakcję na moje nazwisko?”

Weronika czuje się bardzo zraniona, ale wciąż coś do niego czuje...
LIST: „Chłopak parsknął śmiechem, kiedy się przedstawiłam. Czy wybaczyć mu chamską reakcję na moje nazwisko?”
Fot. iStock
22.11.2017

Arka znam od kilku miesięcy. Może to za dużo powiedziane, że znam. To kolega moich znajomych, którzy są parą. Słyszałam o nim wcześniej, kilka razy gdzieś mi mignął, raz nawet miałam okazję z nim porozmawiać. Mimo, że nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, to naprawdę coś poczułam. Z wyglądu i charakteru świetny chłopak. Chciałam poznać go bliżej.

Zauroczyłam się nim, ale przez wiele tygodni do niczego więcej nie doszło. Wypytywałam o niego i próbowałam zaaranżować jakieś spotkanie. Nie wiedziałam jak, żeby nie wyjść na desperatkę. Jestem zdania, że kobieta uganiająca się za facetem to trochę żenada. Znalazłam jego konto na Facebooku i Instagramie, podpytałam jeszcze kilka osób i wszystko się zgadzało. Ciekawa postać, którą warto lepiej poznać.

Wreszcie przydarzyła się taka okazja. Wylądowaliśmy na jednej imprezie naszych wspólnych przyjaciół. Wtedy czar prysł.

Zobacz również: Czy Twoje nazwisko jest oryginalne? A może występuje bardzo często? Sprawdź RANKING!

 

brzydkie nazwisko

fot. Unsplash

Najpierw spojrzenia, potem uśmiechy, wreszcie usiedliśmy obok siebie i zaczęliśmy rozmawiać. Niezobowiązująco. Czym się zajmujesz, jak życie płynie i takie tam ogólniki. Serce waliło mi z całych sił, bo od razu wyczułam chemię. On też wydawał się bardzo zainteresowany. W pewnym momencie podał mi rękę i przedstawił się. To było całkiem zabawne, bo już od dawna wiedziałam, jak się nazywa. Z Internetu dowiedziałam się też o jego rodzinie, zainteresowaniach, wykształceniu, pracy…

Wtedy zrobiłam to samo i coś poszło nie tak. Przedstawiłam się, a on parsknął śmiechem, jak najgorszy prostak. Próbował się potem bronić, że rozśmieszyła go cała ta sytuacja, a nie moje nazwisko. Ja wiem swoje. Nie pierwszy raz coś takiego mi się przydarzyło. Zdaję sobie sprawę, że nie mam najpiękniejszych danych osobowych.

Zrobiło mi się przykro, ale nie chciałam robić afery. Przegadaliśmy jeszcze pół nocy. Wiadomo, że imprezowa atmosfera sprzyja takim kontaktom. Ale teraz, już na trzeźwo, nie wiem co mam o tym myśleć.

Zobacz również: EXCLUSIVE: Mam obraźliwe nazwisko

brzydkie nazwisko

fot. Unsplash

Próbował ratować sytuację i trzeba mu to przyznać. Było mu chyba wstyd, że tak zareagował, kiedy się przedstawiłam. Potem nie było tematu i rozmawiał ze mną zupełnie normalnie. I chociaż dalej uważam, że to fajny chłopak, to z mojej strony pojawił się spory dystans. W jakimś sensie mnie zranił. Wyśmiał coś, na co nie miałam żadnego wpływu. Moje nazwisko może nie jest jakieś super, ale cała moja rodzina się tak nazywa i kpienie z niego jest słabe.

Sytuacja rozwinęła się w taki sposób, że mam teraz do niego numer telefonu. On bardzo chciał, żebym się wkrótce odezwała. A ja zwlekam. Uważam, że jest przystojny, inteligentny, ambitny i zazwyczaj szarmancki. Ale też wyszła z jego butów słoma, bo trudno inaczej nazwać ten zgrzyt. Może to jednak wcale nie ideał, ale zwykły prostak?

Opowiedziałam o wszystkim naszej wspólnej znajomej i ona twierdzi, że przesadzam. Szczerze stwierdziła, że nazwisko mam nietypowe i trudno winić człowieka za jego niekontrolowane reakcje.

Zobacz również: Jak zapamiętywać twarze, imiona i ważne nazwiska?

 

brzydkie nazwisko

fot. Unsplash

I teraz biję się z myślami. Jak już to do mnie dociera i prawie mu wybaczam, to nagle coś pęka. Jest mi cholernie przykro, że chłopak, na którym od dawna mi zależało, zwyczajnie mnie wyśmiał i upokorzył. Ten śmiech słyszało kilka osób. To nie jest chyba wymarzony początek znajomości, z której miałoby wyjść coś więcej. Raczej szczyt chamstwa.

Może on jednak nie jest taki idealny? Skoro w takiej sytuacji nie potrafił się zachować, to strach pomyśleć, do czego jeszcze jest zdolny. Pewnie ktoś powie, że jestem przewrażliwiona, ale trudno nie być. Wyobrażacie sobie, że ktoś dostaje ataku śmiechu, kiedy poznaje wasze dane osobowe? To zawsze bardzo boli.

Uznać to za nieznaczącą wpadkę? Czy lepiej dać sobie spokój, bo to zwykły burak? Doradźcie. Jestem rozczarowana, ale on nadal mnie kręci

Weronika

Komentarze (16)

Ocena: 4.81 / 5
gość (Ocena: 5) 22.11.2017 20:26
Zasada jest jedna- ludzie kulturalni potrafia odnalezc sie w kazdej sytuacji, a prostak bedzie rechotal ze wszystkiego. To nie jest inteligentny chlopak, bo brak mu manier. To zwykly prostak. Ja dalabym sobie spokoj.
zobacz odpowiedzi (1)
Krystyna (Ocena: 5) 22.11.2017 15:04
Mam na imię Krystyna. Często słyszę śmiech albo widzę jak ludzie się powstrzymują żeby się nie zaśmiać. Trudno. Przywykłam choć nie było łatwo. Czasem gdy widziałam z kim mam do czynienia (ze śmieszkami) to przedstawiałam się jako Kasia, ale tylko wtedy kiedy wiedziałam że to osoba której więcej nie spotkam. Zawsze słyszę "ijeee tak ma na imie moja mama,ciocia,babcia) No ciężko ale teraz kiedy ktoś się śmieje albo powie coś niestosownego zaczynam być wredna i pyskować "A coś ci sie nie podoba?" Robię groźną minę a potem się uśmiecham :) Musisz przywyknąć choc wiem jaki to stres kiedy sie przedstawiasz i modlisz zeby ludzie zareagowali NORMALNIE
zobacz odpowiedzi (3)
x (Ocena: 5) 22.11.2017 14:49
Zdarzyć może sie każdemu, warto wybaczyć
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.11.2017 14:02
Jak mu się nie podoba to niech ci je zmieni :P
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.11.2017 13:53
masz kija w du.pie dziewczyno
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo