LIST RAFAŁA: „Kierunki, na których studiują najładniejsze (i najbrzydsze) dziewczyny”

Poznaj opinię doświadczonego studenta. Czy uroda ma coś wspólnego z wyborem kierunku?
LIST RAFAŁA: „Kierunki, na których studiują najładniejsze (i najbrzydsze) dziewczyny”
Fot. Thinkstock
26.06.2016

Teraz jest taki moment, że podają wyniki matur, potem jest rekrutacja i ogólnie wszystko kręci się wokół studiów. Myślę sobie - napiszę coś na ten temat, bo studiuję już 3 lata, nawet jestem w samorządzie i zdążyłem się naoglądać. Nie wiem dokładnie z czego to wynika, ale niektóre kierunki są brzydsze od innych. W sensie, nie że budynek czy program nauczania, ale ludzie na nich. Zwłaszcza dotyczy to dziewczyn.

Są takie specjalności, które wyglądają jak casting na modelkę lub do wyborów miss i niestety też takie, gdzie naprawdę przykro się patrzy. Chciałbym wiedzieć, jak to się dzieje, ale chyba będę musiał żyć z tą zagadką. Oczywiście nie sam, bo chciałbym się podzielić moimi wnioskami. Może Wam to podpowie, jakie studia wybrać?

Pewnie o sugerowaniu się urodą w tej kwestii jeszcze żadna z Was nie słyszała, ale tylko spójrzcie…

Zobacz również: Kierunki studiów, które wybieramy, gdy... nie mamy pomysłu na życie - TOP 14

 

kierunki studiów

fot. Thinkstock

Ja studiuję stosunki międzynarodowe. Niby oklepana sprawa, ale to nie był przypadek. Zawsze byłem mocny z WOS-u, historii i języków. Marzy mi się kariera w dyplomacji (a co, mam do tego prawo). Mój kierunek to taki średniak. Mniej więcej połowa facetów i połowa dziewczyn. Z nich połowa całkiem ładna, a pozostałe mocno, mocno średnie.

Podobnie jest na politologii, dziennikarstwie i turystyce - jest na kim zawiesić oko, ale obóz miss nastolatek to to nie jest. Istnieją specjalności, gdzie przewagę ma konkretna opcja. Albo prawie wszystkie śliczne, albo prawie wszystkie niezbyt urodziwe. Przez kilka lat powinienem się zorientować, o co chodzi, ale to mnie przerasta.

Dlaczego do jednej grupy ściągają piękności z całego miasta, a nawet kraju? Dlaczego w innej lądują same nieciekawe twarze? Proponuję socjologom, żeby to zbadali. Ja powodów nie znam, ale fakty chętnie Wam podam.

 

kierunki studiów

fot. Thinkstock

Architektura - tutaj kompletnie nie wiem w czym rzecz, ale chyba chodzi o dobre geny. Na ten kierunek byle kto nie idzie. Zwłaszcza na zaoczne, które kosztują strasznie dużo. Mam nadzieję, że kiedyś mój dom zaprojektuje taka miss.

Geografia - chciałbym to jakoś wytłumaczyć, ale tym bardziej nie potrafię. Na pozostałych przyrodniczych raczej nie ma na kogo spojrzeć, a geografia to zagłębie fajnych dziewczyn. Może głupio powiem, ale ich góry i doliny robią wrażenie.

Najbrzydsze to zdecydowanie:

Pedagogika - widział ktoś kiedyś ładną nauczycielkę? Zdarzają się, ale strasznie rzadko, więc można powiedzieć, że nie istnieją. Z większości wyrosną straszne baby, które będą czerpać radość z bicia linijką po łapach.

 

kierunki studiów

fot. Thinkstock

Ekonomia - zdawałoby się, że pieniądze przyciągają ładnych, ale nie tym razem. Tutaj jest jednak dużo liczenia, a umysł ścisły rzadko idzie w parze z urodą. Obstawiam, że ponad połowa przyszłych ekonomistek nosi grube okulary i żakiety.

Socjologia - kierunek wyśmiewany z wielu powodów, a przeze mnie także przez urodę studentek. Przyciąga raczej dziwne osoby. Takie znudzone życiem i szare albo dziwolągi - jakieś feministki i ekolożki. Raczej wszystkie zaniedbane.

Kulturoznawstwo - tu jest jeszcze gorzej - kolczyki w dziwnych miejscach, fioletowe włosy, tatuaże, brzydkie ciuchy. Wszystkie te alternatywne historie, które z pięknem się nie kojarzą. W ogóle nie pielęgnują swojej kobiecości.

Teologia - aż chciałoby się powiedzieć, że to przyszłe zakonnice. Coś w tym jest, bo z takim wyglądem tylko habit na siebie założyć.

 
kierunki studiów

fot. Thinkstock

Najładniejsze moim zdaniem kierunki to (nie wszystkie są na mojej uczelni, ale bywam na juwenaliach i podobnych imprezach):

Artystyczne - nie mam zbyt dużych znajomości na ASP czy akademiach muzycznych, ale znam kilka studentek i dziwnym trafem wszystkie śliczne. Trzeba mieć w sobie to coś, żeby zajmować się sztuką.

Zarządzanie - niby ma sporo wspólnego z kierunkiem ścisłym, ale to wyjątek od reguły. Tu dziewczyny są zazwyczaj ładne i przebojowe. Nie takie typowe urzędniczki, ale bardziej bizneswomen.

Kosmetologia - to chyba oczywista sprawa, bo jak ktoś chce upiększać innych, to powinien znać ten temat nie tylko w teorii. Makijażami i masażami nie zajmują się raczej szare myszki. To widać potem w tego typu gabinetach, bo zawsze przyjmują tam piękne panie.

Zobacz również: Kierunki studiów, na które nie ma sensu składać papierów - bezsensowne zajęcia, słabi wykładowcy

kierunki studiów

fot. Thinkstock

Filologia polska - wspominałem o nauczycielkach, a te od polskiego są zawsze specyficzne. Pamiętam te z moich szkół i coś w tym jest. Zaczytane, oderwane od rzeczywistości, prawie w ogóle się nie malują, noszą byle co. Nic specjalnego, delikatnie mówiąc.

Informatyka - one się upodabniają do swoich kolegów z roku. Facetów jest np. 50, a ich 4. Nie mogą się za bardzo starać, bo wtedy chłopcy weszliby im na głowy. Takie typowe umysły ścisłe, które najlepiej wyglądają z twarzą w monitorze.

Prawie wszystkie ścisłe - jakieś matematyki, chemie i fizyki. Jest w tym coś stereotypowego, ale takimi tematami nie zajmują się przyszłe miss. Nie wiem skąd to się bierze. 

Wychowanie fizyczne - może się wydawać, że takie zgrabne i wysportowane, a jest całkiem inaczej. Zazwyczaj to dziewczyny bardzo męskie. Takie, co to kolejnych 30 lat spędzą w dresach i będą straszyć uczennice gwizdkiem.

Tak to widzę… Decydujcie mądrze.

Rafał

Zobacz również: PLANUJ I OSIĄGAJ CEL

 

Komentarze (41)

Ocena: 4.24 / 5
gość (Ocena: 5) 12.11.2017 15:44
Kosmetologia - no to ładne czy zadbane ? Co z prawem i administracją ?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.03.2017 12:47
To ja dorzuce autoironicznie- są ładne nauczycielki szczególnie te wczesnoszkolne ;) a czym wiecej czytasz zmieniają sie rysy twarzy i od razu mozna poznac, kto jest chociaż ciut inteligentniejszy. A na kosmetologii bywa różnie znam z doświadczenia Pozdrawiam ;)
odpowiedz
JA (Ocena: 5) 06.07.2016 18:16
A ja ci powiem czemu, bo te wszystkie miss edukacje kończą po pierwszej sesji. Z reguły wymalowane lale na studia się nie nadają. Kolczyki i kolorowe włosy, nie ujmują kobiecości tylko dodają pazura. Ale jak się pisze anonimowy list do redakcji babskiego serwisu internetowego, to za mistera na uczelni uważa cię najwyżej damska część twojej rodziny.
odpowiedz
kama (Ocena: 2) 28.06.2016 23:31
Zazwyczaj na kierunkach na których zobaczyć można tylko ładne dziewczyny, zadbane,codziennie mocno pomalowane nie trzeba prawie wcale się uczyc.Na swoim kierunku-chemii mam duzo ładnych,ale naturalnych dziewczyn,które wolą wstać wczesniej i się pouczyć,a nie nakładać codziennie wartwę tapety :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.06.2016 14:06
a na prawie same peda.ły [uj]
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo