Reportaż: `Za komunijne pieniądze zrobię córce korektę uszu`

Czy korekta uszu to dobry pomysł na wykorzystanie komunijnych pieniędzy? Rodzina Anity jest temu przeciwna.
Reportaż: `Za komunijne pieniądze zrobię córce korektę uszu`
Fot. Thinkstock
17.06.2016

Pierwsza Komunia dziecka to ważne wydarzenie w każdej rodzinie, ale coraz częściej jego duchowy wymiar przestaje mieć najważniejsze znaczenie. Rodzice czasami bardziej koncentrują się na urządzeniu wystawnego przyjęcia, wyglądzie dziecka i liście prezentów, zapominając o istocie tego przeżycia.

Okres komunijny to gorący czas dla sklepów, a zwłaszcza tych, które mają w ofercie sprzęt elektroniczny. Ogromnym powodzeniem cieszą się tablety, laptopy, drony, smartfony – wszystko zależy od zasobności portfela. Najbardziej bezpiecznym oraz uniwersalnym prezentem są pieniądze. Ale gdyby goście mieli świadomość, na co zostaną przeznaczone, czy pozostaliby przy tym pomyśle? 

Mama małej Klaudii zdecydowała już, co zrobi z pieniędzmi córki i nie ma zamiaru odstąpić od tego pomysłu. Kobieta jest przekonana, że najlepiej wykorzysta je, jeśli zafunduje córce korektę uszu.

Anita w mailu opisała swoje plany. Czy korekta uszu to naprawdę dobry pomysł?

pieniądze z komunii

Fot. Thinkstock

Od razu rozpoczęłam poszukiwania odpowiedniej kliniki i udało się. Niedługo będą wakacje, więc wszystko układa się idealnie. Klaudia bardzo się cieszy, bo nie wiedziała wcześniej, że odstające uszy można poddać korekcie. Wiem, że niektórzy rodzice czekają z tym aż dziecko urośnie i pozwalają mu samodzielnie podjąć decyzję, ale myślę, że to bardzo zły pomysł. Ja chcę zrobić to właśnie w tym momencie. Po pierwsze, moja córka chce poprawić wygląd swoich uszu. Po drugie, podobno u dorosłych zabieg jest trudniejszy, a ryzyko wystąpienia dolegliwości pooperacyjnych staje się większe. Czytałam na ten temat. Po trzecie, co z kompleksami i niskim poczuciem wartości? – pyta się Anita.

Niestety rodzina, jak tylko dowiedziała się, na co Anita chce wydać pieniądze, zbuntowała się. Wystarczyła jedna rozmowa…

pieniądze z komunii

Fot. Thinkstock

Wygadałam się siostrze męża, że za zarobione na Komunii pieniądze chcę zrobić Klaudii korektę uszu. Ewa była strasznie oburzona. Zaczęła krzyczeć, że to za wcześnie, że takich zabiegów nie powinno się robić, zanim dziecko nie przekroczy 12-ego roku życia. Poza tym zdaniem bratowej psuję małą i kładę jej do głowy stek bzdur. Ewa uważa, że współczesne matki wychowują swoje córki w przekonaniu, że uroda jest najważniejsza i potem wyrastają z nich dziewczyny myślące tylko o własnym wyglądzie. Powiedziała, że uszy Klaudii wcale nie są takie odstające, że w klasie jej syna też jest dziewczynka z odstającymi uszami, nikt jej nie dokucza, a mała jest radosna i żywa. Ewka nieźle mi nagadała. Na koniec stwierdziła, że wszystko zależy od wychowania i wytłumaczenia dziecku, co jest w życiu wartościowe, a co nie.

Nie minął tydzień, a Anitę zasypały telefony od oburzonych członków rodziny. Wszyscy są zdania, że matka popełnia błąd, a niektórzy żądają zwrotu pieniędzy.  W zamian oferują kupno prezentu.

pieniądze z komunii

Fot. Thinkstock

Byłam przerażona, kiedy w ciągu trzech dni zadzwoniła do mnie teściowa, moja własna matka, cioteczne siostry i kilka kuzynek. Wszystkie mnie potępiają. Moja mama płakała do telefonu i mówiła, że nie tak mnie wychowała, że wygląd nie jest najważniejszy, a w tym wieku wszystko może jeszcze ulec zmianie na lepsze. Najgorsza była jednak teściowa, która powiedziała, że robię Klaudii krzywdę na całe życie. Jej zdaniem, powinnam zaczekać, dopóki dziecko nie ukończy 18 lat i samo nie zdecyduje. Kiedy próbowałam tłumaczyć, że to dziewczynka, że ma kompleksy, że dzieci będą się z niej śmiać, tylko na mnie nawrzeszczała.  Jestem pewna, że zmówiły się z Ewą, bo wytoczyła te same argumenty. O wszystkim dowiedział się także mój mąż. Przyznaję, że nie wtajemniczyłam go wcześniej w swoje plany. Był podwójnie wściekły i powiedział, że nie wyraża zgody.

pieniądze z komunii

Fot. Thinkstock

Kiedy podczas zapraszania gości na Komunię dziecka, niektórzy pytali, co kupić małej, ta bez zastanowienia odpowiadała, że pieniążki. Wcześniej wytłumaczyłam jej, że to najlepsza opcja. Córka marzyła o tablecie, ale wtedy wyjaśniłam, że jest coś ważniejszego – korekta uszu. Klaudia ma odstające uszy. Staram się to codziennie jakoś maskować, bo wiadomo, jakie są dzieciaki w szkole. Zaraz by jej dokuczały. Zakładam swojemu dziecku kolorowe opaski albo tak układam włosy, żeby te nieszczęsne uszy nie rzucały się w oczy.

Kiedy byłam mała, też takie miałam. Niestety moja mama reagowała jedynie machnięciem ręki na prośby, aby coś z tym zrobić. Dopiero jako dorosła osoba pozbyłam się problemu. Teraz chcę oszczędzić Klaudii kompleksów. Wcześniej nie było nas na to stać, ale na szczęście nadarzyła się ta Komunia.

Suma pieniędzy zebrana jako komunijny prezent przeszła najśmielsze oczekiwania Anity. Razem wyszło ponad 3000 zł.

pieniądze z komunii

Fot. Thinkstock

Anita ma ogromny problem. Przeciwko niej jest cała rodzina. Niedługo niektórzy z krewnych mają ją odwiedzić. 

Będę walczyć o dobro swojej córki za wszelką cenę. Wkurza mnie to, że inni wtrącają się w moje życie do tego stopnia. I co to w ogóle za zagrywki, że zabiorą pieniądze i kupią coś normalnego? Przecież ja nie muszę tłumaczyć się, co zrobię z tymi pieniędzmi. Przecież wykorzystam je dla dobra dziecka, a nie dla własnych przyjemności. Najbardziej boli mnie fakt, że nawet mąż jest przeciwny, ale i tak dopnę swego. W ostatni tydzień czerwca Klaudia ma umówioną konsultację.

Zupełnie nie wiem, jak rozmawiać z członkami rodziny i jak przemówić im do rozsądku. Może któraś z Was ma jakiś pomysł albo była w podobnej sytuacji? Nie chcę podziałów i konfliktów w rodzinie, ale córka jest dla mnie najważniejsza.

Komentarze (11)

Ocena: 5 / 5
Ucho :p (Ocena: 5) 18.06.2016 16:54
Znam dziewczyny ktore w dziecinstwie mialy korekte 1 ucha lub dwoch małżowin, zazdroszcze im. Jak posplacam wsztkie swoje zobowiazania, zafunduje sobie korekte. Marzę o tym od dziecka. Mąż twierdzi, że jest wszystko ok, a i tak to siedzi w mojej głowie i koniec :D ps. Korektę nosa... robi się osobom po 16 r.z jak kości twarzoczaszki przestana rosnac, chyba że dzieciak nie moze oddychac ale to juz inna sprawa
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2016 23:36
Będzie walczyć o dobro córki? To dobro to uszy? Czy to czasami nie jest dostosowywanie się do chorego społeczeństwa, które ma w nawyku wyśmiewanie się? Kosztem dziecka?
odpowiedz
mi (Ocena: 5) 17.06.2016 17:03
Co z wami ludzie? Kiedyś czegoś takiego nie było.chore.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2016 11:03
uwazam ze powinnas dopiąć swego. Ja gdy bylam mala nie mialam tyle wyrozumialosci w rodzicach zeby zrobili cos z moim nosem, a przez lata problem urósł do takiej rangi ze popadam w depresje przez glupi nos. A można bylo to inaczej zalatwic
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2016 11:01
Uważam, że to dobry pomysł. Lepiej żeby mała to przeszła teraz, niż żeby później miała niepotrzebne kompleksy ( korekta uszu to w końcu nie jest jakiś skomplikowany zabieg ). A wiadome, że jak będzie miała 12-13 lat to zacznie to już u siebie dostrzegać i pewnie jakby się dowiedziała, że była możliwość zrobienia jej korekty wcześniej to miałaby pretensje.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo