LIST: „Czy to możliwe, że spotykam się z gejem? Hetero chyba by się tak nie zachowywał...”

Ewela podejrzewa, że jest dla swojego chłopaka jedynie przykrywką.
LIST: „Czy to możliwe, że spotykam się z gejem? Hetero chyba by się tak nie zachowywał...”
Fot. Thinkstock
27.04.2016

Piszę do Was w dziwnej sprawie, ale potrzebuję się poradzić. Ja jakaś taka niedzisiejsza i nieżyciowa jestem, więc nie wiem czy ktoś mnie przypadkiem w konia nie robi. A dokładnie to chodzi o mojego chłopaka, z którym spotykam się od kilku miesięcy. Taki dziwny czas - nie za krótko, ale w sumie wszystko dopiero przed nami. Dopiero się docieramy.

Mogę o nim powiedzieć, że jest bardzo przystojny, kulturalny, szarmancki, ma bardzo dobry gust, jest uczuciowy i romantyczny. Moja bliska koleżanka twierdzi, że już to powinno wzbudzić moje podejrzenia. Ideały nie istnieją, chyba że są z innej parafii, że tak powiem. Jeśli facet fajnie wygląda, szanuje kobiety i dobrze się zachowuje, to prawie na 100% gej.

Śmiałam się z tego, a teraz sama mam wątpliwości…

Zobacz również: Jakich mężczyzn bierzemy za gejów?

 

czy on jest gejem

fot. Thinkstock

Poznałam jego rodziców i nie wyglądają na radykałów. Żadnych podłych komentarzy z ich strony nigdy nie usłyszałam. To raczej pogodni i otwarci ludzie bez uprzedzeń. Gdyby mieli syna geja, to pewnie nie byłoby aż takiego dramatu. Zwłaszcza, że mają jeszcze dwójkę dzieci, które już założyły rodziny. To może on ukrywa się sam przed sobą i myśli, że można żyć w związku wbrew swoim prawdziwym potrzebom?

Widzicie, ja cały czas biorę pod uwagę, że to nie jest człowiek, którego myślałam, że znam. Ciągle jest jakaś niepewność i tajemnica. Ale jak tak na zdrowy rozum się zastanowię, to przecież wszystkie przesłanki mogą być tylko przypadkowe.

Pierwsza rzecz - bardzo o siebie dba. Ma więcej flakonów perfum ode mnie, stosuje maseczki, chodzi do najdroższego fryzjera, strasznie dba o higienę, nawet krem pod oczy u niego wypatrzyłam.

Zobacz również: LIST: „Jestem tolerancyjna, ale zamieszkałam z gejem i... mam go dość!”

czy on jest gejem

fot. Thinkstock

Chodzi o to, że kilka razy przyuważyłam go na tym, jak patrzy na innych mężczyzn. Albo tak mi się wydawało, ale przewidzeń raczej nie mam. Na przykład siedzimy sobie w lokalu i obok przy stoliku siedział bardzo przystojny facet. Mnie wpadł w oko. Mojemu chłopakowi chyba też, bo czasem niby przypadkiem tam zerkał.

Było też tak, że mijał nas jakiś facet na ulicy, a mój wybranek odruchowo się odwracał. Nie wiem na co patrzył. Chciał zlustrować jego tyłek? Jak się dobrze zastanowić, to może tylko chciał się zainspirować jego wyglądem, może spodobała mu się koszula albo kurtka, albo sprawdzał tylko czego jemu samemu brakuje…

Nie wiem. Przez te moje podejrzenia oczywiście szukam dziury w całym. A może jestem spostrzegawcza i naprawdę udało mi się go rozgryźć?

 

czy on jest gejem

fot. Thinkstock

Przecież słyszy się czasem o mężczyznach, którzy przez lata udawali, że są hetero, bo tak jest łatwiej. Oficjalnie dom, żona, dzieci, a na boku jakiś fagas. Nie chciałabym się znaleźć w centrum takiego eksperymentu i za kilka lat tłumaczyć potomstwu, że tatuś znalazł sobie nowego chłopaka. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że może przesadzam i tak naprawdę świetnie trafiłam - na kogoś pełnego szacunku, spokoju i wrażliwości.

Nie wiem czy ktoś mi jest w stanie pomóc, bo to dziwna sprawa. Ale może ktoś już był w takiej sytuacji i wie, jak raz na zawsze rozstrzygnąć wątpliwości? Potem się okaże, że wszyscy widzieli i tylko ja byłam ślepa

Ewela

Zobacz również: KOBIETY MAJĄ NOSA DO GEJÓW

 

czy on jest gejem

fot. Thinkstock

Ja tak naprawdę nie wiem jak wygląda prawdziwy gej i co go odróżnia od hetero. Jak nie przyłapię kolesia na tym, że chodzi za rękę z innym mężczyzną, to nie mogę mieć pewności. Bo niby na jakiej podstawie? Mój chłopak nie mówi cienkim głosikiem, nie maluje się, ma normalne męskie ruchy, nie nosi torebki i nie krzyczy, że go ktoś dyskryminuje.

Wiem, że żarty sobie stroję, bo to tylko stereotypy. Ale jeśli nie po tym, to po czym mam poznać? Prawda jest taka, że to ja go poderwałam. No, ale on twierdzi, że mnie uwielbia i dlatego jesteśmy razem. Po co homo miałby udawać przed sobą i przede mną? To chyba nie problem żyć dzisiaj po swojemu.

A może ja jestem jego przykrywką? Tylko nie wiem dla kogo.

 

czy on jest gejem

fot. Thinkstock

To jeszcze nic, bo jego ulubionym zajęciem w weekendy jest shopping. Zupełnie jak baba potrafi pójść do centrum handlowego i łazić tam godzinami. Jak uda mu się coś kupić, to potem się chwali. Jeszcze nie jesteśmy aż tak blisko, żebym kontrolowała jego wydatki, ale te wszystkie wizerunkowe sprawy muszą go sporo kosztować. Mało jest takich facetów hetero i dlatego głośno się zastanawiam.

Poza tym jego zainteresowania - nie samochody, sport i ciężka muzyka, ale raczej literatura, sztuka, jazz. Jest bardzo spokojnym i uduchowionym człowiekiem. Chodzi na siłownię, ale raczej nie wyczynowo. Poza tym - to kolejna oznaka, jak bardzo przejmuje się wyglądem.

Ale jest coś jeszcze, co mnie zastanawia. Nie wiem tylko czy nie wynika z mojej obsesji.

 

Polecane wideo

Komentarze (21)

Ocena: 4.24 / 5
aga (Ocena: 5) 29.04.2016 03:06
jesli unika seksu to może byc cos nie teges. le jesli seks jest super :D widzisz ze go pociagasz to nie masz co sie martwic. Mam kolege co tez tak dla o siebie , innego co kocha zakupy .... są w 100% hetero
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.04.2016 16:48
Jestem pewna, że facet z którym się spotykałam przed moim mężem był gejem. Widywaliśmy się przez 3 miesiące, ani razu nie uprawialiśy seksu, unikał całowania, widział mnie po prysznicu tylko w ręczniku i nic. Prowokowałam zbliżenie jak tylko mogłam, jak w końcu przyszło co do czego to w mu opadł. Miał wtedy 35 lat, ja 28. Nosił grzywkę ala Biber, młodzieżowe wdzianka i zwierzył mi się, że całował się kiedyś z kolegą. Zdecydowałam się zakończyć tę farsę
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 27.04.2016 16:47
Zapytaj go.
odpowiedz
tepesraki (Ocena: 1) 27.04.2016 14:48
albo baby na prawdę są takie głupie albo ktoś musi się nieźle napocić żeby takie szity wymyślać
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.04.2016 12:09
Miałam podobne uczucia co do mojego eks. Niektóre jego ubrania były tak obcisłe, że ja mogłabym z powodzeniem je nosić. Opowiadał mi, że jak przyjechał na studia to popłakał się jak zobaczył, że dwie laski śpią na jednym łóżku (WTF!)). Chodzi mi tu o sam fakt, że się poryczał w zasadzie bez powodu. Chodził na solarium, miał piankę do włosów, prostownicę i czasami taki sposób bycia nieco zniewieściały... np. jego żarty, miny, intonacja takie jak czasami robi dziewczyna, gdy stroi miny przed lustrem czy słucha Britney Spears. Niby wygłupy, ale totalnie nieśmieszne i niemęskie. Był bardzo emocjonalny, miał lepszy kontakt z dziewczynami niż z chłopakami. Uwielbiał fimy, kabarety, gdzie sobie żartują z gejów. Był nawet taki moment, że zażartował, że jego mama myslała, że skoro on tak długo był sam to dlatego że był gejem... Dzisiaj już z nim nie jestem, ale chodzi mi po głowie to czy przypadkiem nie tkwiłam w związku z homoseksualistą.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie