LIST: „Polacy to rasiści! Nazywają mnie ciapatą, boję się o życie!”

Weronika przekonała się na własnej skórze, co oznacza polski rasizm.
LIST: „Polacy to rasiści! Nazywają mnie ciapatą, boję się o życie!”
11.11.2015

Szanowna Redakcjo!

Tyle się ostatnio mówi o uchodźcach... Polacy są bardzo przeciwni przyjmowaniu kogokolwiek, bo wiadomo – to terroryści, chcą tylko pieniędzy, a na dodatek mają trochę ciemniejszą skórę. Obsesja przekracza już wszelkie granice i coraz częściej słyszymy o atakach na obcokrajowców, którzy z uchodźcami i islamem nie mają nic wspólnego. Zostali zaatakowani za sam wygląd i ja naprawdę zaczynam bać się też o siebie.

Oczywiście rodacy rasistami nie są, ale... No właśnie, ciągle to „ale”. Bo muzułmanie gdzieś tam mordują, więc my im pokażemy, że nie są bezkarni. W efekcie ciężko pobity zostaje np. syryjski chrześcijanin. Czy tylko ja dostrzegam absurd tej sytuacji? Albo te plotki, że „ciapaci” już dotarli do Polski i ukrywają się w bieszczadzkich lasach. Trzeba bronić ojczyznę przed najazdem tych dzikusów.

Nie, Polacy nie są rasistami, ale... trochę chyba są. I akurat ja coś o tym wiem.

 

rasizm w polsce

Kocham swoją ojczyznę, ale to nie oznacza, że jestem bezkrytyczna. Urodziłam się tu, wychowałam, trochę przeżyłam i chyba coś tam wiem. Mam polski dowód, nawet nazwisko, polski to mój ojczysty język, jestem katoliczką, ale zdaniem niektórych i tak jestem obca. Wystarczy mieć odrobinę inną karnację i nie ma zmiłuj. Jeśli to nie jest rasizm, to już nie wiem co nim jest.

Jestem córką Polki i taty pochodzącego z Bliskiego Wschodu. Chociaż tata to za dużo powiedziane, bo jakoś nie za bardzo się przejął tą rolą i nie był obecny w moim życiu. Jego strata. Przyszłam na świat tutaj, tu się wychowałam, dostałam nazwisko mamy, całe moje życie związane jest z Polską, ale dla niektórych to za mało. Wiele razy miałam nieprzyjemności z powodu koloru skóry.

Działo się to w tym tolerancyjnym kraju, gdzie nikt rasistą nie jest. To nie wiem, kogo ja spotykam na swojej drodze. Może to obcokrajowcy udający Polaków?

rasizm w polsce

Od dzieciństwa patrzono na mnie trochę z góry. Pamiętam jak w pierwszej klasie podstawówki wychowawczyni zapytała moją mamę „co ona taka ciemna?”. Zrobiło się naprawdę nieprzyjemnie. Dzieci to podchwyciły i długo nazywały mnie murzynką. Ciekawe, jakby traktowały osobę naprawdę ciemnoskórą, bo ja jestem tylko śniada. W czasie jasełek dostałam rolę króla, bo „tam był jakiś ciemny”.

Z rówieśnikami nie było łatwo, ale nie mam do nich pretensji. Jak się dziecko nasłucha w domu głupot, to potem powtarza bez zastanowienia. Wtedy tego nie rozumiałam i ich nienawidziłam. Bałam się wszystkich, bo wiele razy mnie szturchano, nazywano brudasem, małpą. W gimnazjum byłam „tą ciapatą”. Praktycznie codziennie mogłam dostać w twarz tylko z powodu wyglądu. Możecie sobie wyobrazić, co się działo po zamachach w Nowym Jorku. Usłyszałam, że to może mój tatuś za tym stoi.

Byłam traktowana jak odmieniec, córka terrorysty i muzułmanka. W tym pięknym i tolerancyjnym kraju.

rasizm w polsce

Jakoś wyszłam na ludzi, skończyłam szkoły, powoli kończę studia, nawet bierzmowanie miałam, o Allahu nic nie wykrzykuję. Było ciężko i nie wynika to raczej z mojego przewrażliwienia. Krzywe spojrzenia spotykają mnie na każdym kroku, a w ostatnich tygodniach naprawdę jest coraz gorzej. Po tym co się stało z niektórymi, ja zaczynam się obawiać, czy jak wyjdę z domu, to jeszcze do niego wrócę.

Skoro zdarzają się przypadki, że ludzie z ciemniejszą karnacją są bici tylko z tego powodu, to kto mi zagwarantuje, że Polacy nie zaczną z tego powodu zabijać? Potem czytam komentarze w Internecie, że „dobrze zrobili”, „trzeba było dobić śmiecia”, „witamy w Polsce”. Dzieje się coś bardzo niedobrego i tak źle chyba jeszcze nie było.

Owszem, czułam się nieswojo, pojawiały się głupie komentarze, ale jeszcze nigdy tak bardzo nie bałam się o swoje życie. I to jest kraj w środku Europy?

rasizm w polsce

Jestem nawet w stanie zrozumieć, że niektórzy sprzeciwiają się imigrantom. Nie ma obowiązku ich przyjmować, skoro to taki wielki problem. Obca kultura, religia, nie zawsze dobre zamiary. Można o tym dyskutować. Ale to chyba nie powód, żeby znęcać się nad wszystkimi, którzy wyglądają odrobinę inaczej? Niech politycy ustalają, ale mnie nic z tego. Czy przyjadą czy nie, ja czuję się coraz bardziej zagrożona. We własnej ojczyźnie.

Ja wiem, co niektórzy sobie myślą, jak mnie widzą. Przyjechała brudaska po socjal albo jej matka puściła się z ciapatym. Czytam takie rzeczy w Internecie. Nikogo nie interesuje, kim ja naprawdę jestem, że mam polskie obywatelstwo, nigdy nie mieszkałam w innym kraju, z islamem nie mam nic wspólnego. A nawet gdybym miała, to czy to jest powód do agresji?

W naszym kraju dzieje się coś złego i trzeba zareagować. Zaczęło się od kiboli, polityków, którzy ich bronili, narodowców, a zaraz po ulicach zaczną chodzić bandy, które zadbają o czystość polskiej rasy.

rasizm w polsce

Nigdy nie myślałam o emigracji, bo czułam się tu jak w domu. To w końcu jest mój dom. Od kilku tygodni jest inaczej. Zastanawiam się nad tym, czy po studiach gdzieś nie wyjechać. Żeby nie być już wytykaną palcami, nie bać się wychodzić z domu i nie patrzeć na to, jak bliscy mi ludzie dziczeją. Ostatnio na Facebooku kolegi znalazłam całe wypracowanie o „ciapatych” i aż się przeraziłam. Jak mu odbije, to potem weźmie się za mnie.

Nie mówię, że wszyscy Polacy to rasiści, chociaż w naszym kraju mówi się, że wszyscy z nieco inną skórą są obcy i groźni. Ale widać gołym okiem, że coś się dzieje, atmosfera się zmieniła i teraz jest nawet przyzwolenie na przemoc wobec „innych”. Chce mi się płakać i krzyczeć, bo nic innego nie mogę zrobić. Przecież kogoś takiego jak ja i tak nikt nie posłucha.

Mam nadzieję, że to minie, chociaż coraz gorzej to wygląda...

Weronika

Komentarze (46)

Ocena: 4.83 / 5
gość (Ocena: 5) 20.01.2017 12:33
Tak to Polacy nie są tolerancyjni i są rasistami itd itd... i uważam, ze słusznie. Normalny człowiek nie mówi o tolerancji itd. gdzyz nie wyróżnia się niczym od innych. Tolerancja jest złem samym w sobie. Tolerancja to akceptacja rzeczy nie do końca normalnych. Na przykład jak można tolerować pedalow, przecież to nie jest normalne, to jest wykolejenie. Tak samo nie będziemy tolerować ciapatych terrorystów. Tak wiem ze nie każdy ciapaty to terrorysta, ale każdy terrorysta to ciapaty. Wiec aby pozbyć się terroryzmu trzeba pozbyć się ciapatych bez wyjątku. Czasami słyszę, przecież to normalni ludzie przyjechali do pracy itd. To śmiać mi sie chce z głupoty ludzkiej, normalne, ze terrorysta nie ma napisane na czole jestem terrorysta. Przykład w Londynie każdy zamachowiec miał rodzine, pracował, wśród znajomych i sąsiadów był uważany za OK, a tu nagle bęc biedny abdul zmienia się w terrroryste. Dlatego tez jestem zdania, ze bez wyjątku nie powinno się ich przyjmować do polski. A jak będą to nie będzie nudno zawsze będzie co ponapier.... ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.12.2016 22:33
Czym jest Islam dla kobiet. ten film jest przestrogą. http://www.wiocha.pl/1108145,Polko-zanim-rozlozysz-nogi-przed-ciapatym
odpowiedz
Marlonc (Ocena: 5) 24.02.2016 21:56
Obawiam się że tylko tu widzisz dostrzegasz absurd.
odpowiedz
Ciężko pracujący nie korzystający z socjalu. (Ocena: 5) 15.01.2016 01:36
Ku Klux Klan to myślicie dlaczego powstał? Musimy podążać śladami rasistów przodowych. Nie mają ciapaci u siebie nic ,to Europę przyjechali zniszczyć. Chcą wprowadzać prawo szariatu , ok. U nas jest prawo bejsbola. Nie będę pracował na kozojebców.
odpowiedz
xyz (Ocena: 5) 28.12.2015 22:42
Rasizm w Polsce jest. Mam ciemną karnację, sptykałam się z tym, że ludzie mówili, że jestem żółta, wyglądam jak dziewczyna z Alaski tylko mi butów z futra brakuje, że bardzo przypominam Pocahontas... Ostatnio idąc ze sklepu do samochodu, szło w przeciwnym kierunku dwóch facetów, którzy jak mnie zobaczyli zaczeli śpiewać hymn III Rzeszy co nie było zbyt przyjemne, dodam tylko,że dziadek jest 100℅ niemcem, a ja czuję się jak Polka, ktörą jestem. I przestałam się przejmować, kretynami.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo