LIST: „Cześć, jestem muzułmanką. Kiedy mnie wyrzucicie ze swojego kraju?”

Ważny głos nie tyle w sprawie uchodźców, co szacunku do drugiego człowieka. Zastanów się, zanim znowu napiszesz coś o „ciapatych”.
LIST: „Cześć, jestem muzułmanką. Kiedy mnie wyrzucicie ze swojego kraju?”
04.10.2015

Cześć,

jestem muzułmanką i mam pytanie do prawdziwych Polek i Polaków – czy powinnam się wynieść z naszego kraju? Staram się tego za bardzo nie czytać, ale to jest naprawdę trudne. Co drugi komentarz w Internecie dotyczy teraz islamskich terrorystów i podobno też się do nich zaliczam. Wystarczy, że nie jestem katoliczką i mam muzułmańskie korzenie, żeby przez niektórych być postrzeganą jako ciapata brudaska, która okrada polskich podatników i żyje z zasiłków.

Ale wiecie co? Nikt mi wcale pieniędzy nie daje i moja rodzina musi zarobić na swoje utrzymanie. Ja też będę musiała skończyć studia i pójść do pracy. To gdzie ten socjal? Chyba coś mnie ominęło, bo nie przypominam sobie, że państwo mi jakoś pomagało.

Chciałabym o tym napisać, bo niestety Polacy wrzucają wszystkich do jednego worka i nawet się nie zastanawiają, co to oznacza. Można być przeciwko uchodźcom i imigrantom, ale zamiast tego obrażacie wszystkich inaczej wierzących.

 

muzułmanka

Najprawdopodobniej ich żony i małe dzieci koczują gdzieś w obozie w Turcji albo Jordanii. Czekają na pomoc, ale nie są już przynajmniej narażeni na wojnę. Ze strony Polski tej pomocy raczej nie dostaną, bo to przecież obcy. W śmiertelnym niebezpieczeństwie, wykształceni, przyjaźnie nastawieni, ale muzułmanie. Fuj! Tyle z mojej strony o uchodźcach, bo nie o to mi chodziło.

Chciałam tylko dać znać, że w Polsce już są muzułmanie. Normalnie żyjemy, zasiłków nie dostajemy (wiecie w ogóle jaka to jest kwota?). Umiemy też czytać i mówić po polsku, więc docierają do nas opinie na nasz temat. Wiemy, że nas nienawidzicie, uważacie za brudasy i terrorystów. Tak ogólnie, bo jak nas bliżej poznacie, to się okazuje, że problemu nie ma.

Różnie bywało z powodu mojego pochodzenia, ale moi sąsiedzi i znajomi (Polacy, katolicy) naprawdę mnie lubią...

muzułmanka

Zdrajcy ojczyzny, co nie? Z ciapatą się zadają. A ona pewnie czeka na moment, żeby nawrócić ich na islam, ewentualnie odciąć głowy. Muszę wszystkich rozczarować – nie mam takich zamiarów. Powiedzmy sobie szczerze, że muzułmanka ze mnie raczej średnia. Podobnie jak z większości tych uchodźców. I podobnie jak katolicy z większości Polaków. To tylko tak oficjalnie, a w gruncie rzeczy z religią mamy mało wspólnego.

Niektórzy i tak wiedzą swoje. Każdy muzułmanin to terrorysta. To może każdy katolik to krzyżowiec, który morduje w obronie wiary? Co za bzdura. Ja jestem twarda i jakoś sobie daję z tym radę, ale co sobie ma myśleć muzułmańskie dziecko w szkole? Przy takiej atmosferze na pewno będzie szykanowane. Albo muzułmańska staruszka?

Zastanówcie się trochę nad sobą, zanim zamienicie czyjeś życie w piekło.

Pozdrawiam,

muzułmanka

muzułmanka

Jak łatwo zauważyć – umiem pisać i mówić po polsku, mam polskie obywatelstwo, jak słyszę polski hymn, to mi się robią mokre oczy, kibicuję polskim siatkarzom. Nawet studiuję na polskiej uczelni i jak mi się uda dorobić, to zarabiam polską walutę. Może niektórych rozczaruję, ale pod moim ubraniem wcale nie jest schowany pas z zawieszonymi ładunkami wybuchowymi. Nie chcę wysadzić w powietrze ani siebie, ani moich rodaków.

W sumie, to nie mam wiadomości, żeby ktokolwiek z moich bliskich miał takie plany. Jesteśmy wyjątkowi? O ile wiem, to w Polsce mieszka nawet kilkadziesiąt tysięcy muzułmanów (a może więcej?) i jeszcze żaden nie okazał się terrorystą. Ale Wy wiecie swoje, bo widzieliście w telewizji... Szkoda tylko, że nie rozglądacie się wokół siebie. Ja jestem tuż obok i mam czelność uczciwie żyć.

Kiedyś usłyszałam od kogoś „nie akceptuję ciapatych, ale ty jesteś inna”. Mniej ciapata?

muzułmanka

I to nie jest tak, że jestem tylko w połowie muzułmanką. Oboje rodzice urodzili się w tej kulturze i religii. Chyba źle mnie wychowali i coś im się pomieszało, bo nie wmówili mi nienawiści do chrześcijan ani nikogo innego. Słabo to wygląda, nie? Trochę burzy obraz tych rozwścieczonych terrorystów z Allahem na ustach. Widocznie nie jestem wystarczająco wierząca, ale uciekinierzy z Syrii na pewno Was nie rozczarują. Przecież to zło – politycy i media tak mówią, więc musi być prawda.

Jestem chyba trochę masochistką, bo czasami czytam te bzdury wypisywane w necie. Najwięcej do powiedzenia mają młodzi chłopcy. Ci sami co czczą żołnierzy wyklętych i kochają Jana Pawła II. Ale dziewczyny zaczynają im dorównywać. Patriotki potrafią być nawet gorsze w swoich opiniach.  Z tych wpisów się dowiedziałam, że Polska powinna mnie i moją rodzinę wyrzucić na zbyty pysk.

Bo do Was nie pasujemy i szerzymy wrogą ideologię. Coś takiego... A ja nawet się nie zorientowałam.

muzułmanka

Pech chciał, że moja rodzina jest w Polsce od kilkudziesięciu lat, więc przy tych dzisiejszych Arabach to jesteśmy byle kto. Może nawet niektórzy nas lubią i szanują, ale to przecież wyjątkowa sytuacja. Tych nowych najeźdźców nie chcecie. Musieli uciekać z kraju ogarniętego wojną, ryzykowali życiem, nic nie mają, ale niech spadają na drzewo. Przecież to głównie młodzi faceci, dobrze ubrani, silni i zdrowi. Na pewno nie mają dobrych zamiarów.

Nie chcę się skupiać na imigrantach, ale niektórym trzeba chyba to wytłumaczyć. Uciekają zwłaszcza ci lepiej sytuowani. Bo na taką podróż trzeba mieć dużo pieniędzy. Wielu z nich studiowało lub pracowało. Rzucili wszystko, żeby ratować siebie i swoją rodzinę. Przyjeżdżają do Europy, żeby potem bezpiecznie ściągnąć swoje matki, żony, dzieci. Zdaniem niektórych Polaków to ściema, bo mogli wrzucić na łódkę także kobiety. Jak utoną, to pech.

Na złość niektórym, oni mają trochę oleju w głowie i wiedzą, że to zbyt ryzykowne.

Komentarze (176)

Ocena: 4.76 / 5
Anonim (Ocena: 5) 12.04.2016 10:29
Mi to nie przeszkadza, że ludzie tu przyjeżdżają, żyją itd, ale jak czytam takie wypowiedzi to przykro mi, że ludzie chcą, żeby ich nie określać po stereotypach, a sami określają tak polaka np stwierdzeniem, że jest "katolem". Ja np mam w rodzinie świadka jechowy(bardzo bliskiej) i też to nie jest religia która ma tu łatwo, ale to co mówią ludzie, a jak się zachowują to dwie różne sprawy. Mogą mówić, że to "ciapata", ale w gruncie rzeczy większość Polaków potraktuje ją jak każdego innego człowieka. Zwracam uwagę na jeszcze jedna sprawę. Polacy za granicą też są źle traktowani i brani przez pryzmat stereotypów.
odpowiedz
Życzliwy Bydgoszczanin (Ocena: 5) 15.11.2015 00:00
zapomniałaś pszenicznych, już poprawiam, spoko, dzieki, buziaki.
odpowiedz
PLUTO (Ocena: 5) 14.11.2015 23:58
ISLAM to PIES
odpowiedz
Życzliwy (Ocena: 5) 14.11.2015 23:57
to wynocha, won!
odpowiedz
Katoliczka Zosia (Ocena: 5) 17.10.2015 15:48
Ja tam lubię wszystkich ludzi. Nieważne jaką mają religię.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo