LIST: „Mam 25 lat, a wyglądam na 15! Mojego chłopaka biorą za pedofila!”

Gosia, chociaż skończyła już studia i pracuje, wciąż ma twarz dziecka.
LIST: „Mam 25 lat, a wyglądam na 15! Mojego chłopaka biorą za pedofila!”
02.08.2015

Cześć,

mam na imię Gosia i mam 25 lat. Zazwyczaj w tym momencie ludzie się śmieją albo zbierają swoje szczęki z podłogi. Wszystko przez to, że być może i jestem Gosią, ale na pewno nie jestem aż tak dorosła. Dają mi maksymalnie 16-17 lat, a zazwyczaj 15. Od czasu gimnazjum w ogóle się nie zmieniłam. Niewiele przytyłam, włosy dalej mi nie siwieją, na twarzy nie mam ani jednej zmarszczki. Czas się dla mnie zatrzymał, a ja wcale się z tego nie cieszę. Chciałabym wreszcie wyglądać jak dorosła osoba! Przesadzam? Spróbowałybyście być chociaż przez chwilę w takiej sytuacji, to byście mnie zrozumiały. Problemy czają się dosłownie wszędzie.

Co rano patrzę w lustro i czekam na jakiekolwiek oznaki starzenia. Nie chcę wyglądać jak 40-latka, ale przynajmniej pozbyć się tych dziecięcych rysów twarzy. Przez nie nikt nie traktuje mnie poważnie. To, co tam widzę, to nie jest twarz kobiety, ale buźka dziewczynki. Okrągłe policzki, gładziutka cera, duże oczy, niewielkie usta i ta kretyńska mina. Jakbym się nie zdenerwowała, to i tak wyglądam naiwnie i niedojrzale. Taki podlotek, który nic nie wie o życiu i jeszcze nie skończył gimnazjum. To prowadzi do chorych sytuacji...

 

teen girl

Boję się, że to potrwa jeszcze przynajmniej kilka lat. Może po trzydziestce zacznę przypominać 18-latkę. Na starość taka różnica między prawdziwym wiekiem i wyglądem pewnie będzie mnie cieszyła, ale na razie widzę same wady. Już specjalnie nakładam ciężki makijaż i noszę bardzo poważne ciuchy, ale niewiele to daje.

Jeszcze chwila i najnormalniej w świecie oszaleję albo wytatuuję sobie na czole rok urodzenia... Jest mi ciężko!

Gosia

teen girl

Kiedy chodzę sobie ulicami, to sensacji nie ma. Nikt nie wie, ile tak naprawdę mam lat, więc nie ma co porównywać. Zwykła nastolatka wybrała się na spacer po szkole. Jakie byłoby zdziwienie, gdyby ktoś się dowiedział, że nie tylko gimnazjum, ale liceum i studia też mam za sobą. Od ponad roku pracuję zawodowo! Dobrze, że nikt jeszcze nie doniósł na mojego szefa, że zatrudnia nieletnich pracowników. Tego naprawdę można się spodziewać, zwłaszcza po ostatniej sytuacji z wakacji. Wybrałam się na urlop z chłopakiem i nie mogliśmy być do końca swobodni. Jak tylko próbowaliśmy, to kończyło się źle.

Drugiego dnia wypoczynku poszliśmy pod wieczór na spacer, potem usiedliśmy sobie na pomoście. Było cudownie. On mnie objął, zaczął całować, a z tyłu... zebrała się grupka ludzi, która nie wierzyła w to, co widzi. Wreszcie jakaś babka krzyknęła, żeby mnie zostawił w spokoju. Ona wzywa policję, bo to jest nienormalne. Wzięli go za starszego faceta, który poderwał małolatę. Za pedofila. Miałam ochotę wyciągnąć dowód osobisty, ale nie chciałam już robić cyrku. Od tego czasu się kontrolowaliśmy.

teen girl

Krzywe spojrzenia towarzyszą nam od dawna. On ma 27 lat i przynajmniej na tyle wygląda. Jest wysoki, dobrze zbudowany, jeszcze ten zarost na twarzy... Normalny, dorosły facet. Ja niska, z twarzą małej dziewczynki i problem gotowy. Na mieście słyszymy szepty za naszymi plecami, niektórzy ostentacyjnie się gapią i nie wiedzą, co o tym myśleć. Jest mi bardzo przykro, ale niestety muszę to zrozumieć. Naprawdę wygląda to tak, jakby dzieliło nas ponad 10 lat. Gimnazjalistka z mężczyzną, jakaś patologia. Już bym to nawet przeżyła, gdyby chodziło tylko o takie nieporozumienia. Ja mam całe życie pod górę.

Wiecie, jakie pierwsze pytanie zadają mi na rozmowach o pracę? „Ile pani ma tak naprawdę lat?”. Często mnie legitymują, bo nie mogą uwierzyć, że osoba z CV to naprawdę ja. Przecież tam jest jak byk napisane, że urodziłam się w 1990 roku, a wyglądam na taką, co przyszła na świat w 2000. Dziękuję za takie komplementy. Wcale nie chciałam, żeby mnie tak odmładzali. Cudem się gdziekolwiek załapałam, bo zazwyczaj pracodawcy w ogóle się potem nie odzywają. Pewnie nie chcą podejrzeń o zatrudnianie niepełnoletnich. Też nie ma się co dziwić, bo aktualnie mam kontakt z klientami i jak mnie widzą, to głupieją. W głowach na pewno pojawia się myśl „kogo oni mi tu przysłali?!”.

teen girl

Nawet nie mówię o głupich sytuacjach w sklepach, gdzie nie mogę sobie tak po prostu kupić alkoholu. Ostatnio w markecie z takiego stoiska próbował mnie przegonić ochroniarz. Powiedział, że to są towary dla dorosłych i nie powinno mnie tu być. Nie chciało mi się nic tłumaczyć. Odpowiedziałam, żeby mnie zostawił w spokoju. Ostentacyjnie wzięłam butelkę wina i poszłam do kasy. On cały czas mnie obserwował. Oczywiście musiałam pokazać dowód, ale flaszkę kupiłam. I tak jest za każdym razem, co kosztuje mnie sporo nerwów. Dla mnie to jest upokarzające. Sklep to małe piwo przy tym, co spotyka mnie w barach i tym podobnych miejscach.

Siedzimy ze znajomymi, wszyscy coś sobie zamawiają, kelnerka przynosi trunki, każdemu podaje, a na mnie zawsze podejrzliwie patrzy. Już nawet nie czekam, tylko od razu macham jej przed twarzą dowodem. Nie chcę znowu słyszeć pytań „ile pani ma lat?” i poleceń „proszę pokazać dowód”. Raz zapomniałam portfela, to czułam się jak przestępca. Znajomi zamówili dla mnie piwo, żebym nie musiała się tłumaczyć. Ale potem widziałam, jak się obsługa na mnie patrzy.

Męczy mnie już to wszystko. Strasznie nie lubię siebie, chociaż najbrzydsza chyba nie jestem. Czasami mi się wydaje, że wolałabym być gruba i stara, byle ludzie się ode mnie odczepili. Mam twarz dziecka, jestem bardzo chuda, niska. Podobno to zasługa dobrych genów, ale dla mnie to są najgorsze geny z możliwych. 

Chciałabym wyglądać wreszcie na swój wiek. Przynajmniej jak pełnoletnia dziewczyna, a nie gówniara. Być traktowana serio w pracy, nie wytykana palcami na ulicy, bez podejrzewania mojego chłopaka o pedofilię i legitymowania, kiedy chcę się napić piwka. Dla Was to pewnie normalka, ale mnie pozostaje o tym tylko marzyć.

 

Komentarze (74)

Ocena: 4.92 / 5
we (Ocena: 5) 05.10.2016 11:40
Ja mam 32 lata a wyglądam( i dają mizazwyczaj) na 10( albo i więcje) lat mniej. jak załozę plecak i adidasy to wyglądam na gimnazjalistkę. jestem niska, szczupła i droba. do tego mam od 6 lat męża i dwoje dzieci i jak z nimi idę to może ludzie dziwnie się patrzą ale o odwód nie proszą;). czasem pytają czy to moje dzieci( a a niby czyje?!) kiedyś szukaalm z teściową sukienki na wesele, byłyśmy w sklepie a sprzedawczyni zapytała - dla kogo szukamy sukienki - dla Pani(teściowa) czy dla dziewczynki(ja;)). a ja na to - ta dziewczynka ma już dzieci. pani zrobiło się glupio a mi chciało się śmiać. nie oceniajmy ludzi po wyglądzie, poza tym nie ważne ile kto ma lat a na ile się czuje i zachowuje. poza tym wcale mi to nie przezkadza. naprawde ciesze sie, ze takmłodo wyglądam, oby tak przez całe życie!!!
odpowiedz
ola (Ocena: 5) 16.09.2015 21:53
Zrób sobie ostrzejszy makijaż -to zawsze odrobinę postarza. Powodzenia!
odpowiedz
jaga (Ocena: 5) 08.09.2015 08:24
Ja mam podobny problem. Mam 30 lat wyglądam na 15. To jest ogromny problem, człowiek nawet własnej rodziny nie możne założyć, bo chce uniknąć wskazywania palcem, obgadywania i głupich komentarzy. Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, jako krzywdę psychiczną wyrządzają drugiemu człowiekowi. Pracuję z dziećmi i bardzo często, rodzice nawet do mnie nie podejdą .Myślą, że jestem uczennica do pomocy lub tylko praktykantką. Nie ma co się oszukiwać ,ludzie twoje kompetencje określają na podstawie wyglądu. Jak wyglądasz młodo, to tak naprawdę nie masz doświadczenia i guzik wiesz. To jest bardzo przykre.
zobacz odpowiedzi (1)
hdjd (Ocena: 5) 08.08.2015 06:29
Poczekaj aż.zajdziesz w ciaze. Niektore kobiety po porodzie na twarzy naczynaja wygladac jak kobiety a nie jak dziewczynki.
odpowiedz
klaudia (Ocena: 5) 06.08.2015 16:07
ja mam identyczna sytuacje i do tego jestem matka, ludzie na mieście patrzą na mnie jak na nastolatkę z gimnazjum, każdy daje mi 15 lat :? a mam 21 koszmar, moje młodsza 17 letnia siostra wygląda doroślej niż ja hehe ale i tak mój maż ma o wiele gorzej bo ludzie gapią się na niego jak razem z dzieckiem idziemy na spacer, pewnie myślą że jest nienormalny takiej małolacie dziecko zrobić ;p troche teraz sie z tego śmieje ale w żeczywistosci to jest straszne, czasem mam ochote pokazac kazdemu dowod i obraczke ze to mój maż ......... przykre że ludzie są aż tak upierdliwi ........... i pozdrawiam autorke listu, musimy pamietac ze w wieku 40 lat prawdopodobnie beedziemy wygladac jak gorrrrrrace 30 albo i mlodziej :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo