LIST: „Nie idę na 2. turę wyborów. Bronię magisterkę, pakuję się i uciekam z tego chorego kraju!”

Ewa wierzyła w zmianę, ale dzisiaj nie ma już nadziei. Jej zdaniem Polacy sami się pogrążają.
LIST: „Nie idę na 2. turę wyborów. Bronię magisterkę, pakuję się i uciekam z tego chorego kraju!”
13.05.2015

Witam wszystkie Polki...

Przede wszystkim te, które czują się podobnie do mnie. Bo ja nie mam już nadziei i zrozumiałam, że bycie Polakiem to chyba jakieś fatum. Najwięksi patrioci to chyba już dawno wyjechali z kraju, a reszta się do tego szykuje. Trudno kochać taką ojczyznę i patrzeć z bliska, jak się stacza. Lepiej gdzieś uciec i udawać, że Polska to wspaniałe miejsce... Z daleka może się tak przecież wydawać. Żyć należy gdzie indziej, bo tutaj nie czeka nas nic dobrego. Wyniki wyborów prezydenckich to najlepszy dowód na to. Wszyscy się podniecają drugą turą, ale co ona może zmienić? Nic, kompletnie nic. I tak zostaniemy w szambie.

Wszyscy sensowni kandydaci przepadli. To było do przewidzenia już dawno temu, ale miałam w sobie jeszcze resztki nadziei. Myślałam, że się przebudzimy i wybierzemy zmianę. Wyszło, jak zawsze, czyli będziemy się miotać między PO i PiS-em, którym zależy tylko na władzy. Na pewno nie na nas. Marnym pocieszeniem jest 20 procent dla Pawła Kukiza. Mógłby mieć nawet 30, a i tak przepadł. Niektórzy jeszcze wierzą, że on, Korwin i może ktoś jeszcze dostaną się jesienią do Sejmu, ale to tylko pobożne życzenia. Z tego też nic nie wyjdzie.

 

smutek

Polska polityka mnie dosłownie obrzydza. Nie jestem starą, doświadczoną przez los kobietą, a i tak czuję się zmęczona tym, co mnie otacza. Powoli kończę studia, powinnam mieć jakieś plany i nadzieję, a tak naprawdę zastanawiam się tylko nad tym, w którym kierunku wyjechać. To tragiczna sytuacja, bo to moja ojczyzna, mój język, moja rodzina, a zostanę zmuszona do emigracji. Jeśli zostanę, to czeka mnie marna praca za marne pieniądze. I do tego pod rządami bezwzględnych urzędników, którzy chcą mnie jeszcze bardziej okradać. W Polsce nic nie jest dla ludzi, a wszystko jest tylko dla władzy.

Rządziło SLD – wszyscy się modlili, żeby jak najszybciej zniknęli i przyszedł ktoś nowy. Uwierzyliśmy PiS-owi, a chyba pamiętamy, jak beznadziejne były te 2 lata ich rządów. 8 lat temu daliśmy szansę PO, ale PO nam tej szansy nie dała. Rząd zajmuje się wszystkim, tylko nie naszym dobrem. Chwalą się uniknięciem kryzysu i wzrostem PKB, a w kraju i tak żyje się coraz gorzej. Nie wiem, coraz bardziej mi się wydaje, że Polacy specjalnie oddają władzę w ręce takich ludzi. Jesteśmy bezmyślnymi masochistami, a mentalności już się nie zmieni. Dlatego czas wyjechać i Wam radzę to samo.

smutek

Jeszcze kilka lat temu gardziłam ludźmi, którzy jak tylko otworzyły się granice, uciekli do Wielkiej Brytanii, Irlandii albo Niemiec. Nie uważałam ich za swoich rodaków, ale zwykłych tchórzów. Jak się kocha ojczyznę, to na dobre i na złe. Tylko mięczaki się poddają. I wiecie co? Dzisiaj im zazdroszczę tej odwagi. Oni po prostu dostrzegli o wiele wcześniej to, co ja widzę dzisiaj. Nie ma nadziei na normalne życie tutaj, bo jesteśmy skazani na ciągłe wojny polityczne, coraz wyższe podatki i biedę. Oficjalnie chwalimy się tym ogromnym PKB, niby 20. na świecie, a połowa rodaków żyje, jak obywatele kraju trzeciego świata.

Skończę te cholerne studia i co dalej? Dyplom już nic nie znaczy. Inteligentnym żyje się tutaj wyjątkowo trudno. Masz ambicje, wykształcenie, ale żadnych możliwości. Musisz wziąć byle jaką pracę za byle jakie pieniądze, mieszkać przynajmniej do trzydziestki z rodzicami, odkładać ślub i powiększenie rodziny na nie wiadomo kiedy. A zaraz obok, w Niemczech albo Szwecji, możesz dosłownie wszystko. Mieliśmy ogromnego pecha, że urodziliśmy się akurat w takim niewdzięcznym miejscu. Trzeba to przełknąć i klepać biedę albo się odważyć i uciec. Jestem już na to zdecydowana.

smutek

Gdzie wyjadę? Jeszcze dokładnie nie wiem. Muszę się rozeznać w sytuacji. Tak naprawdę jest mi obojętne i to jest w tym najgorsze. W większości krajów UE będzie mi lepiej, niż w mojej ukochanej ojczyźnie. Bo ja naprawdę uwielbiam ten kraj za wspaniałe miejsca i historię, ale drażnią mnie jego obywatele. Nadal lubimy, jak się nami rządzi twardą ręką. Tu się podniesie podatki, tam się wydłuży wiek emerytalny, do tego coś jeszcze. Pracy nie ma, a masz pracować do 67. roku życia. Tylko Polacy potrafią wszystko przełknąć. Umiemy tylko komentować w Internecie, a protestować naprawdę to nie ma komu. Jest nam wszystko jedno i dlatego nigdy nie będzie tu normalnie.

Wystarczy przekroczyć granicę z Niemcami i tam zaczyna się normalny świat. Polakom jest trudno, bo muszą się nauczyć obcego języka, ale i tak szybko docenia się ich pracę. W Polsce możesz wypruwać z siebie żyły i niewiele z tego masz. Powinniśmy się cieszyć, że nie umarliśmy z głodu. To jest nasza chora miara dobrobytu. Na studiach jestem jedną z najlepszych i w nagrodę dostaję 200 zł stypendium. W sam raz na jeden porządny obiad w restauracji. Przynajmniej zobaczę, jak wygląda wielki świat, bo na co dzień przecież nie chodzę do takich miejsc.

smutek

Wiem dobrze, że Kukiz albo Korwin nie naprawiliby wszystkiego tak od razu. Byłoby ciężko, bo najpierw trzeba zmienić ludzką mentalność. Ale wiecie co? Oni przynajmniej są szczerzy i chcą dobrze. My potrzebujemy radykalnej zmiany, a nie miotania się między PO i PiS-em. Niestety większość moich rodaków tego nie pojmuje i coś mi się wydaje, że jeszcze ze 20 lat tak to będzie wyglądało. Ja nie mam tyle czasu, bo chcę zacząć normalne życie. Znaleźć pracę, wyjść za mąż, urodzić dzieci i być szczęśliwą. Nie mogę czekać w nieskończoność, kiedy Polacy wreszcie przejrzą na oczy. Straciłam nadzieję, że to możliwe.

Jesteśmy fajnym, ale jednak głupim narodem, któremu jest wszystko jedno. Dajemy się rozgrywać grupce polityków, którzy biją się przed kamerami, a tak naprawdę są dobrymi kumplami. Ulegamy prostym emocjom i wydaje nam się, że mamy wybór. To nie jest żaden wybór! To są tacy sami ludzie z takimi samymi pomysłami. Oni chcą zachować ten układ i niczego nie zmienić. W przeciwnym razie straciliby robotę, za którą dostają takie świetne pieniądze. Potem się z nas śmieją, że znowu daliśmy się nabrać.

smutek

Nie idę na drugą turę wyborów, bo jest mi wszystko jedno. Z jednej strony dżuma, z drugiej cholera. Układ pozostaje ten sam. Nie chodzi mi o żadne teorie spiskowe. Każdy rozsądny człowiek widzi, co dwie główne partie z nami wyprawiają. A robią dokładnie to, co chcą. Nikt ich nie chce zatrzymać. Przygotowuję się do obrony, pójdę do byle jakiej pracy, zbiorę trochę pieniędzy na początek i zmywam się stąd. Nic mnie tu nie trzyma.

Rodzina to zrozumie, a ojczyźnie i tak jest wszystko jedno. Czasami mam wrażenie, że władzy właśnie o to chodzi. Pozbyć się myślących i zaradnych ludzi, którzy mogliby ich rozliczyć. Nie będzie ich w kraju, to nie będzie problemów. Dalej będą mogli kłócić się przed kamerami i pić wódkę w kuluarach.

Kto jedzie ze mną?

Ewa

Komentarze (237)

Ocena: 4.85 / 5
Anonim (Ocena: 5) 26.05.2015 06:14
"Czasami mam wrażenie, że władzy właśnie o to chodzi. Pozbyć się myślących i zaradnych ludzi, którzy mogliby ich rozliczyć. Nie będzie ich w kraju, to nie będzie problemów." Nie bądź taka do hop do przodu, bo w tym momencie obraziłaś osoby, które w tym kraju mieszkają i nie mają zamiaru się wynieść. Może weź lepiej jedź skoro jesteś taka myśląca i zaradna, bo przecież w Polsce to tylko i wyłącznie same głąby zostały. Żal mi Ciebie dziewczyno! Trochę szacunku do ludzi... Wytykasz innym, a sama go nie masz. A niby taka "yntelygentna" Pozdrawiam ozięble.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.05.2015 03:52
Jeśli nie masz kogoś znajomego w kraju do którego jedziesz to możesz kiepsko skończyć. Znam sporo osób, które pojechały i nie mogły znaleźć pracy a musiały przecież co miesiąc płacić na swoje utrzymanie -znacznie więcej niż w Polsce. Według mnie za granicą wcale nie jest łatwiej, czasem mam wrażenie że t mit w który ludzie chcą wierzyć żeby było łatwiej żyć niż zaakceptować smutną prawdę, że nie ma gdzie uciekać.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.05.2015 10:46
Ktoś mi potrafi wytłumaczyć, co PiS zrobił złego za swoich rządów? Czy argumentów brak, a mózgi wyjedzone przez tv i informacje.
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 14.05.2015 23:58
Mój głos będzie miał pierwszy polityk, który rzetelnie wypowie się o sytuacji gospodarczej i nie będzie starał się omamić mnie obietnicami, że jakość życia w Polsce polepszy się dwukrotnie w ciągu jego kadencji bo wiem, że to niemożliwe i chyba musielibyśmy się dowiercić do jakiejś ropy. Każdy z polityków ma jakiś super plan, a ja bym po prostu chciała żeby oni przyznali ile są w stanie te ich reformy zmienić. Miną dziesiątki lat zanim dogonimy kraje Europy Zachodniej. To jest szczera prawda. W Niemcy Wschodnie (które są i były dużo bogatsze niż Polska) wpakowano BILIONY (a nie jakieś nędzne miliardy) a i tak szacuje się, że odrabianie dystansu do zachodu kraju zajmie im jeszcze wiele, wiele lat. To wszystko wina polityków. Pompują atmosferę, niby nic nie mówią wprost, ale dają do zrozumienia, że za ich panowania wszystko będzie jak w raju, a to bzdura. Można usprawnić wiele rzeczy, ale nawet przy najmądrzejszych rządach drugą Szwajcarią nie zostaniemy po jednej czy dwóch kadencjach. Trzeba wybrać tego kto ma na usprawnianie najlepszy plan i może poczujemy małą zmianę, ale i tak jeszcze przez dlugi czas będzie się opłacało wyjeżdżać za pracą na Zachód. Ja tego nie mówię żeby w kimś ostudzić zapał do głosowania czy żeby zdyskredytować ulubioną partię polityczną tylko żebyście nie miały zbyt wielkich oczekiwań bo się zawiedziecie. To wszystko powoli, ale jednak idzie do przodu. Mogłoby iść trochę szybciej, ale na pewno nie pogalopuje.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.05.2015 23:17
Tylko się przygotuj na to że najprawdopodobniej nie będziesz siedziała za biurkiem z wymalowanymi pazurkami i w szpileczkach. Wyjazd to najlepsza opcja dla osób które nie studiują, nie mają aspiracji na pracę w biurze bo w PL i tak pracowałyby fizycznie a tak to za granicą więcej mogą zarobić. Im się ktoś bardziej kształci tym wyjazd się mniej opłaca. Taka prawda. Są rzecz jasna osoby które za granicą pracują w biurze ale nie oszukujmy się, większość pracuje fizycznie.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo