LIST: „Dlaczego osoby z niskim wykształceniem mają czelność pouczać mnie - studentkę?!”

Zuzanna twierdzi, że trwa nagonka na studentów. Ma to wynikać z kompleksów niektórych...
LIST: „Dlaczego osoby z niskim wykształceniem mają czelność pouczać mnie - studentkę?!”
18.01.2015

Cześć,

mam na imię Zuzanna, mam 24 lata i zdaniem niektórych jestem naiwną kretynką, która zmarnowała ostatnich 5 lat życia. Zamiast wziąć się za uczciwą robotę, ja ośmieliłam się pójść na studia. Zachowałam się kompletnie nieodpowiedzialnie, bo mogłam iść do roboty i odciążyć rodziców, a tak dalej żyłam na ich koszt. Zamiast naprawdę się uczyć i rozwijać, czasami chodziłam na uczelnię, a głównie to zajmowałam się życiem towarzyskim. Za chwilę się bronię i będę zrozpaczona, kiedy okaże się, że dyplom niczego mi nie dał...

Takie zdanie na temat studiowania ma coraz więcej osób. Zwłaszcza tych, które nigdy nie dostały się na żadną uczelnię i nawet nie rozpoczęły starań o wyższe wykształcenie. Może znaleźli jakąś pracę, nie głodują, ale to nie powód, żeby wieszać psy na tych, którym się chciało! Mam dosyć ironicznych komentarzy i bezpośrednich ataków na studentów-nierobów, którzy zamiast robić coś konkretnego, udają, że się uczą. Ja taka nie jestem i po prostu sobie wypraszam!

Skoro inni mogą mówić takie rzeczy o studentach, to ja chciałam oświadczyć, że mam w nosie wszystkich, którzy nie mają wyższego wykształcenia. Wolno mi, bo niby dlaczego nie?

 

studia

Na temat studentów i uczelni jest mnóstwo krzywdzących mitów, które doprowadzają mnie do szału. Takie bzdury mogą wymyślać tylko ludzie, którym w życiu nie wyszło i dzisiaj wstydzą się niskiego wykształcenia. Chciałam na kilka z nich odpowiedzieć, zanim któraś z Was zrezygnuje ze studiowania.

1. Studenci to lenie

Którzy studenci? Wszyscy? Nie wolno tak generalizować. Byłam na licencjacie na jednej uczelni, teraz robię magisterkę na innej i nie przypominam sobie, żebym spotkała takich ludzi. Leserów było może kilku i szybko wylecieli. Cała reszta naprawdę ciężko pracuje nad tym, żeby zaliczać kolejne przedmioty.

2. Wykształcenie można sobie kupić

Pewnie chodzi o prywatne uczelnie, na które może się dostać każdy. Wystarczy zapłacić wpisowe i po sprawie. Ale to tylko początek! Ja nikogo takiego nie skreślam, bo mam znajomych w takiej sytuacji i czasami wydaje mi się, że oni mają jeszcze więcej nauki. Wykładowcy chcą im udowodnić, że pieniądze to nie wszystko i naprawdę trzeba coś umieć.

studia

3. Studiowanie to strata czasu

No tak, lepiej zaraz po szkole średniej wykonywać najgorsze prace za najniższe pieniądze. To jest wspaniały start. Ja bym się wstydziła wpisywać takie byle co do CV. Jak zaczniesz karierę w jakiejś branży, to potem trudno się od tego uwolnić i coś zmienić. Wolę zaczynać z czystą kartą i wyższym wykształceniem. Zwłaszcza, że ja naprawdę uczę się wielu przydatnych rzeczy.

4. To żerowanie na rodzicach

Naprawdę nie wiem, jakich rodziców mają osoby, które wymyślają takie rzeczy... Moi zawsze wiedzieli, że pójdę na studia i sama się na początku nie utrzymam. Jakoś dawali radę, żeby mi zapewnić dobre warunki przez 19 lat życia, to dlaczego mieliby z dnia na dzień zrezygnować? Nie wstydzę się tego, że to oni opłacali mi mieszkanie, podręczniki itd. Dalej mi pomagają, ale skończę studia, pójdę do pracy i na pewno się odwdzięczę.

 

studia

5. Studiowanie nic nie daje

Tak, widziałam te głupie raporty, z których wynika, że ludzie z marnym wykształceniem lepiej sobie radzą na rynku pracy. Tylko jakoś nikt nie pisze, jakie oni zawody wykonują i ile zarabiają. Coś mi się wydaje, że to głównie robotnicy za 1500 zł miesięcznie. Osobom z wyższym wykształceniem może faktycznie jest trudniej, ale przynajmniej, jak już się załapią, to na prestiżowe stanowisko i za godną pensję.

studia

Mogłabym się odwdzięczyć i wymyślić kilka bzdur na temat osób, którym NIE CHCIAŁO SIĘ studiować, albo BYLI ZBYT GŁUPI, żeby się gdzieś dostać. W końcu to lenie, nieroby, czekają aż im wszystko z nieba spadnie, niczego nie osiągną, skończą na najniższej krajowej albo zasiłku. Tylko po co? Nie ma sensu się tak obrażać. Dlatego ja oczekiwałabym, że wreszcie skończy się ta nagonka na ambitnych studentów. Trzeba nas szanować, bo to my będziemy kiedyś elitą tego kraju. Nie osoby po zawodówce.

Są różne uczelnie, różni studenci, być może jest ich za dużo, rynek pracy nie nadąża, ale to nie powód, żeby nas oczerniać. Nie dajcie sobie wmówić takich rzeczy i zadbajcie o swoją przyszłość. Chyba, że odpowiada Wam byle jakie życie i byle jakie pieniądze. Wtedy droga wolna – możecie gardzić leniwymi i roszczeniowymi studentami, ale to oni będą kiedyś Waszymi szefami.

Nauka to klucz!

Zuzanna

studia

Zastanawiam się, skąd taka nagła zmiana myślenia. Kiedyś student i absolwent to był ktoś. Ludzie zabijali się o to, żeby dostać się na prestiżową uczelnię i kierunek, bo to była przepustka do szacunku innych i lepszej przyszłości. Dzisiaj to podobno oznaka słabości i, uwaga, braku ambicji! Ci najlepsi nie tracą czasu na pierdoły, tylko zaraz po szkole średniej szukają pracy albo zakładają firmy. Dobre sobie... Chyba jednak nie w Polsce.

Wydaje mi się, że takie tłumaczenia wynikają tylko i wyłącznie z kompleksów osób niewykształconych. Byli zbyt słabi, żeby się gdzieś dostać, albo po prostu bali się nadmiaru nauki i nie podjęli studiów. Teraz próbują się usprawiedliwiać, że taki był plan. Bo kiedyś to było życie... Osoba w moim wieku już dawno była samodzielna, a dzisiaj dorosłe dzieciaki żerują na rodzicach. Przepraszam bardzo, ale i ja, i oni, dobrze wiemy, że to jest inwestycja, która się zwróci.

Niektórzy chcieliby, abym się wstydziła swojego wykształcenia. Podobno jestem kolejnym wykształciuchem, który nic nie wie o prawdziwym życiu. Zobaczymy, kto zrobi większą karierę...

Polecane wideo

Komentarze (118)

Ocena: 4.75 / 5
Anonim (Ocena: 5) 27.01.2015 01:25
Zrozumiała szma//ta
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.01.2015 12:37
Co wy macie z tym prawem? Jeżeli nie ma się znajomości to i skończenie prawa nie daje gwarancji zatrudnienia. Znam mnóstwo ludzi, którzy po prawie pracują w gastronomii albo są "przynieść podaj pozamiataj w jakiś małych zakładach pracy. Może w Warszawie jest więcej możliwości, ale w takim przeciętnym mieście wojewódzkim nic bez znajomości nie ma!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 3) 22.01.2015 18:42
Dla mnie ten artykuł jest żałosny ! Owszem nie obrażam studentów bo i tacy ludzie są potrzebni gdyby nikt nie studiował np medycyny to nie było by lekarzy ludzie by chorowali i nie miał by kto im pomóc ! Ale z drugiej strony gdyby wszyscy byli wykształconymi osobami dyrektorami lekarzami itp to również światu było by ciężko bo np: wielkiea Pani redaktor nie ma czasu zajmować się swoim domem sama i chce wynająć sprzątaczkę ale przecież takich ludzi nie ma bo są tylko ludzie wykształceni kto naprawiał by drogi kto sprzedawał w sklepach itp są osoby, które nie miały warunków by się kształcić no i oczywiście najlepiej nazwać takie osoby głupkami !!! NA PEWNO NIE. Żaden człowiek nie jest głupi jeden ma lepszy talent drugi słabszy. Są osoby które nie skończyły studiów ale są wspaniałymi ludźmi i żadna Pani redaktor nie powie że są gorsi !! LUDZIE OPANUJCIE SIĘ i zastanówcie co mówicie ! pisze to i do studentów i ludzi z słabszym wykształceniem .. Ps oczywiście są osoby którym rzeczywiście się nie chce i kończą jak kończą :D
odpowiedz
Oliwia (Ocena: 5) 20.01.2015 22:55
Ja chodzę też do szkoły policealnej, a jestem po studiach i powiem szczerze, że chodzą ze mną do grupy osoby, które studiów nie skończyły, a są bardzo oczytane... nie można tak oceniać ludzi, absolutnie.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 20.01.2015 17:15
chyba mówisz o tych po studiach, połowa moich znajomych po studiach klepie biede na wyspach , a Ci po zawodówkach co sie tak z nich smiali zbierają pieniązki
odpowiedz

Polecane dla Ciebie