LIST: `Straciłam ochotę na seks z moim facetem! Kocham go, ale zupełnie mnie już nie podnieca...`

Patrycja martwi się swoim osłabionym libido.
LIST: `Straciłam ochotę na seks z moim facetem! Kocham go, ale zupełnie mnie już nie podnieca...`
20.04.2013

Nazywam się Patrycja, mam 20 lat. Mój chłopak ma na imię Bartek i ma 24 lata. Jesteśmy ze sobą już ponad rok. Ogólnie mówiąc, jest nam razem dobrze. Bartek to złoty chłopak. Nigdy nie spodziewałam się, że spotkam na swojej drodze kogoś tak wartościowego, jak on. Jest miłym, inteligentnym i dojrzałym mężczyzną, który myśli już poważnie o życiu. Jeszcze nie planujemy ślubu czy dzieci, ale już trochę o tym rozmawialiśmy i z tego, co wiem, Bartek chce mi się oświadczyć za rok, góra dwa. Wiem, oświadczyny nie oznaczają od razu ślubu, ale od czegoś trzeba zacząć.

Bartek z wyglądu jest przeciętny, nie jest super przystojniakiem, ale też nie jest brzydki. Jest dobrze zbudowany i to jest jeden z jego atutów, który uwielbiam. Ale przejdźmy do rzeczy...

Kiedyś w nocy, jak spał, budziłam go swoim dotykiem i pocałunkami, by się z nim kochać… Chciałabym, żeby to on tak zrobił mnie, ale nie ma na to najmniejszych szans, bo on zasypia wcześniej niż ja. Z kolei rano to ja nie mam ochoty na igraszki. 

Może jest jakiś promyczek nadziei, że między nami mogłoby być tak, jak dawniej, ponieważ ostatnio, jak byliśmy u Bartka siostry, miałam nieziemską ochotę na seks. Wystarczyło tylko, że na niego spojrzałam i już robiło mi się gorąco, jednak przyjechaliśmy do domu i ochota przeszła... Naprawdę nie wiem, co się ze mną stało. Jestem zła na siebie. Nawet próbuję zmusić się do fantazji o seksie z Bartkiem, ale to nic nie pomaga.

Może któraś z Was też była w podobnej sytuacji? Nie chcę rozstawać się z Bartkiem ze względu na moje słabe libido. Przecież seks to nie wszystko. Z drugiej strony nie zamierzam kochać się z nim z przymusu, chcę czuć namiętność i pożądanie. Proszę doradźcie, co robić.

Patrycja

Dobrze czuję się w jego towarzystwie, lubię się do niego przytulać, zasypiać z nim, całować, ale ostatnio coś jest nie tak. Straciłam ochotę na seks. Nie wiem, co się stało z moim libido. Nie biorę tabletek anty ani żadnych innych. Wcześniej miałam ochotę na seks dosłownie codziennie. Nawet miałam wrażenie, że Bartkowi się tak nie chce, jak mnie, bo czasami zdarzało mu się zażartować, że jestem nimfomanką.

Kocham go, tylko nie wiem, co mogło się we mnie wypalić? Zupełnie tego nie rozumiem i stało się to jakby z dnia na dzień. Byłam zawsze szczera z Bartkiem co do tematu seksu. Wiedział, kiedy miałam orgazm, a kiedy nie. A teraz jak mam mu powiedzieć, że nie chce mi się z nim kochać? Że już mnie nie podnieca? Te słowa na pewno by go zabolały. Nie chcę go ranić. Nie zasługuje na taki cios z mojej strony, ale też nie chcę kochać się z nim z przymusu i udawać przyjemność, której nie ma... Okłamywać go i samą siebie.

Bardzo źle się z tym czuję i chciałabym, żeby było choć trochę tak, jak wcześniej... Chyba rutyna zabiła moje pożądanie. Zawsze kochamy się u mnie w domu, w tym samym łóżku, w tych samych pozycjach. Choć czasami zdarzy się, że wymyślimy coś innego, mnie to nie kręci. Poza tym Bartek to typ leniuszka - w łóżku woli, jak to ja zaczynam grę wstępną, dotykam go i całuję.

Komentarze (87)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 21.03.2016 14:09
możesz mieć problem z tarczycą, zbadaj sobie TSH, ft4 ft3 anty TPO - jesli masz neidoczynność lub chorobę automiimunologiczną to spada ochota na seks. A to podstepne schorzenie ktore potrafi sie nie ujawniac latami tylko powoli niszczy tarczyce i wpływa niemal nieazuwazalnie na czlowieka, az nagle mu sie nic nie chce
odpowiedz
madzia (Ocena: 5) 13.02.2015 22:20
nie lepiej na tydzień czy msc zrezygnować z seksu i np pow ze chcesz odpocząć czy źle się czujesz albo używajcie jakiś gumek innych. jest tyle rodzaji. zadaj sb pytanie kochasz go? jest dobry w łóżku ale pow mu delikatnie żeby też czasem cie dotykal piescil i zachęcał do seksu bo pow że rutyna ci się nudzi. ja powiedzialam chlopakowi czego oczekuje i jest nam wspaniale . tb też tak radzę jak kocha zrozumie jak nie to nie jest ciebie warty. pozdrawiam madzia
odpowiedz
brak (Ocena: 5) 09.03.2014 23:14
Witam. Odnowie temat... To tak dla odmiany wypowie się facet... Jestem z dziewczyną od 1,5 roku. Kocham ją i chce z nią być, ale ostatnio coś jest nie tak. Ze 4 miesiące praktycznie nie mogę jej dotknąć, jedyne co to przytulać i dawać dziubki/całusy(nie wiem jak to nazwać). Nie jest to nadmiar kochania, bo mieszka ze swoimi rodzicami i rzadko mieliśmy okazje na cokolwiek więcej... Natomiast na początku było wszystko ok. Było dobieranie w różnych dziwnych miejscach, robiliśmy praktycznie wszystko co nam wpadło do głowy a i ona zawsze wydawała się zadowolona. I też tak mówi, raczej nie ściemnia. Rozmawiamy o wszystkim więc wydaje mi się że nie chodzi o to. Bo jak się jej pytam co się dzieje to ona nie potrafi mi powiedzieć. Nie za to że nie chce pogadać, tylko nie potrafi określić w czym jest problem. Strasznie to przeżywa, martwi się że zostawię ją, denerwuje się i nakręca. Ma taki charakter że przejmuje się wszystkim aż nad to. Nie ma żadnej koleżanki z którą by mogła o tym pogadać, więc rozmawia ze mną, a ja najzwyczajniej w świecie nie wiem jak jej pomóc. Wręcz czasem zaczyna mnie to męczyć że robię jej za przyjaciela a nie za faceta... Choć może to właśnie w tym jest problem. Zaczynam się zastanawiać czy nie wypaliła się w jakiś sposób.
odpowiedz
karolina (Ocena: 5) 24.04.2013 23:42
miałam podobny problem na poczatku bylo super bylo nam tak dobrze w łóżku ze myslalam ze jestesmy stworzeni dla siebie pózniej przeszlo mi pomimo ze sie w nim zakochałam przestalam miec ochote na seks...i było dokładnie tak jak u ciebie to że zawsze ja zaczynałam, krótka gra wstępna i do konkretu :) tyle ze w pewnym momencie jak juz go dosiadlam wszystkiego mi sie odechciało..nie wiem co sie stało...w koncu doszlam do wniosku ze to chyba wlasnie chodzi o to ze sie mna nie zajmuje tylko daje mi dominowac bo ile mozna sie samej nakręcać.. przespałam sie jakiś czas potem z innym który sie mna zajął konkretnie i znów odżyłam...wiec myśle że to o to chodzi ..jakoś juz nie chciałam się z nim spotykać ale ciagle o nim myśle i pomimo ze chce zebym przyszla to mam w głowie jakies opory że znów mnie nie nakręci albo mi sie odechce w najwazniejszym momencie..wiec sama nie wiem co robic
zobacz odpowiedzi (1)
mała mi (Ocena: 5) 23.04.2013 21:35
Jestem z moim facetem dłużej niż ty ze swoim i tez nie zawsze mam ochotę na seks. Tylko ja potrafię mu o tym powiedzieć. na pocieszenie dodam że też miałam taki okres że w ogóle nie miałam ochoty na seks. Naprawdę zbadaj hormony. Ja swoje uregulowałam i jest dobrze ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo