LIST: Podejrzewam, że moja 16-letnia córka chodzi do łóżka ze swoim chłopakiem. Zabrać ją do ginekologa?

Małgorzata boi się, że wkrótce może zostać babcią.
LIST: Podejrzewam, że moja 16-letnia córka chodzi do łóżka ze swoim chłopakiem. Zabrać ją do ginekologa?
19.03.2013

Nie ukrywam, że dość długo zastanawiałam się, czy napisać do Państwa ten list. Zależy mi jednak na poznaniu punktu widzenia osób młodych, które z pewnością należą do grona Czytelników tego portalu. Jeśli napiszecie mi w komentarzach, co sądzicie o tej sprawie, będę bardzo wdzięczna.

Chodzi o moją 16-letnią córkę. Ola od 4 miesięcy spotyka się z chłopakiem, starszym od niej o 3 lata. Twierdzi, że jest w nim bardzo zakochana i że to „ten jedyny”, chociaż wcześniej nie spotykała się z nikim na poważnie. Owszem, miała jakieś szkolne miłostki, ale one trwały góra dwa tygodnie. Nigdy też nie przyprowadzała do domu swoich chłopców. Dopiero Kubę przedstawiła mnie i mojemu mężowi.

Początkowo cieszyłam się szczęściem Oli. Chodziła taka radosna i wesoła, ciągle opowiadała mi, gdzie była na randce z Kubą. „Kuba to, Kuba tamto”, zakochała się w nim po uszy. Próbowałam delikatnie ją ostrzec, żeby nie angażowała się w ten związek zbyt mocno, bo w tym wieku to jednego dnia jest wielka miłość, a drugiego wielka nienawiść i rozstanie. Ale ona nie chciała słuchać, więc dałam za wygraną. Stwierdziłam, że prędzej czy później minie jej ten okres zauroczenia, więc nie mam się o co martwić na zapas. Kuba zresztą wydał mi się kulturalnym chłopakiem, który nie skrzywdziłby Oleńki celowo.

Niestety, od jakiegoś czasu nie dają mi spokoju pewne podejrzenia. Wydaje mi się, że Ola straciła już dziewictwo ze swoim chłopakiem, a nawet że sypiają ze sobą regularnie.

Początkowo nie mogłam w to uwierzyć, bo moja córka jest przecież jeszcze taka młoda, ale fakty mówią same za siebie. Ostatnio na przykład, jak sprzątałam jej pokój, przypadkiem natrafiłam na gazetę, którą miała schowaną pod łóżkiem. Magazyn był otwarty na artykule o antykoncepcji dla nastolatek. W szufladzie jej biurka znalazłam też wydrukowaną z Internetu instrukcję, jak obliczać dni płodne i niepłodne. To chyba jasno świadczy o tym, że Oleńka swój pierwszy raz ma już za sobą?

O swoim odkryciu nie powiedziałam oczywiście mężowi, bo on zaraz by pojechał do rodziców Kuby i zrobił tam straszną awanturę. Ola jest jego oczkiem w głowie, bo jest jedynaczką. Wybaczył jej już niejedną rzecz, ale utrata dziewictwa w tym wieku to byłby dla niego zbyt duży kaliber. Z tego względu muszę załatwić tę sprawę sama, tylko zupełnie nie wiem, jak się do tego zabrać.

Jeżeli Ola faktycznie uprawia seks ze swoim chłopakiem, to nic już na to nie poradzę. Stało się i już. Boję się jednak, że ona może zajść w nieplanowaną ciążę. Mam nadzieję, że stosują prezerwatywy, ale co zrobią, jeśli kondom im nie daj Boże pęknie? Może dla komfortu psychicznego mojego i jej powinnam ją zaprowadzić do ginekologa i poprosić o przepisanie pigułek antykoncepcyjnych?

Z drugiej strony nie mogę przeboleć tego, że wtedy ona i Kuba zaczną ze sobą sypiać coraz częściej, nawet się z tym nie kryjąc. Albo, co gorsza, że po zerwaniu z Kubą, moja córka zacznie uprawiać seks też z innymi chłopakami. To możliwe, zwłaszcza że Kuba od października pójdzie na studia i wyjedzie z miasta.

Nie rozumiem, jak ona mogła zdecydować się na współżycie w tym wieku i to po tak krótkim czasie chodzenia z chłopakiem. Nie tak ją wychowałam. Poza tym nie uśmiecha mi się zostać babcią przed 40-tką.

Jak powinnam się zachować? Iść z nią do ginekologa, czy nie? Taka wizyta pewnie byłaby dla niej szokiem, a ja chyba spłonęłabym ze wstydu przed lekarzem. Wolę jednak to, niż nieplanowaną ciążę córki. Co robić?

Pozdrawiam,

Małgorzata

Komentarze (263)

Ocena: 5 / 5
Tygryska (Ocena: 5) 04.04.2018 22:07
Komentarz
odpowiedz
Mama (Ocena: 5) 05.11.2013 06:42
Moja córka na miesiąc przed piętnastymi urodzinami zafundowała sobie ten pierwszy raz. Czuję rozgoryczenie , żal i smutek... bo miała to zaplanowane i tylko czekała na sprzyjający czas. Oboje z mężem czuliśmy , że w jej główce rodzą się plany skosztowania zakazanego owocu wiec z naszej strony jako rodziców otrzymała bagaż informacji. Mówiąc jej o jej niedojrzałości psychofizycznej, konsekwencjach(ciąża, zdrowie, moralność ) mieliśmy prawo sądzić, że jednak tego nie zrobi. Dzięki temu, że co jakiś czas biorę pod lupę jej rozmowy z chłopcem dowiedziałam się , że nie jest już dziewicą. Zrobiła to z premedytacją. Życzyłabym sobie by była zakochana i kochana , aby jej chłopak ją szanował i nie nazywał szmatą... Przykry dla nas - rodziców jest fakt , że inne wartości i zasady wpajane i wynoszone są w i z domu a zupełnie inaczej się dziecko zachowuje się w grupie, ale to inny temat. Martwi nas niefrasobliwość podejścia do tematu seksu, jak do skosztowania cukierka, lub papierosa. W pewnym stopniu jest to rywalizacja i pochwalenie się kto pierwszy i jak najwcześniej to zrobi. Boli świadomość , że moje dziecko , które jest infantylne i głupiutkie na co dzień przkroczyło próg do którego nie dorosła i zrobiła to z innych pobudek niż miłość.
odpowiedz
Kropka (Ocena: 5) 13.06.2013 22:48
Sądzę że córka jest odpowiedzialna. Skoro czyta o antykoncepcji, odlicza dni płodne to jeszcze nie znaczy że współżyje ale może np. ma to w planach, chce się więcej o tym dowiedzieć... A nawet jeżeli uprawia z nim sex to jest na tyle mądra żeby się uświadomić jak zapobiegać ciąży. A może warto byłoby z córką porozmawiać o antykoncepcji, o skutkach współżycia. Ważne żeby rozmawiać na spokojnie bez nerwów i nie dac po sobie poznać że ma się jakieś podejrzenia. do ginekologa można zabrać jak najbardziej. Po prostu na badania a jeżeli córka będzie chciała to sama powie lekarzowi że chce tabletki a on bez problemu jej wypisze :)
odpowiedz
anon (Ocena: 5) 25.04.2013 13:01
Po pierwsze z nią nie rozmawiaj na ten temat, bo tylko ją zrazisz, dziewczyna się wystraszy i odbierze to jako próby "węszenia" w jej życiu. Możesz delikatnie podystkutować na temat antykoncepcji i jej świadomości seksualnej. Jeśli nawet straciła dziewictwo w wieku 16 lat, to itak na dzisiejsze realia nie jest wcale tak wcześnie (MUSISZ TO SOBIE UŚWIADOMIĆ!). Zdobądź jej zaufanie, a dziewczyna sama Ci się przyzna
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.04.2013 23:50
Rozumiem że tobie w ogóle nie zależy na miłości i możesz być sama do końca życia bo to lepsze niż nieplanowana ciążą lub skutki uboczne pigułek.. Rozumiem, że dziewczyna na 16 lat, ale jeżeli Ci młodzi na prawdę się kochają ? To zły pomysł rozwalając czyiś związek tylko dlatego, że dziewczyna czytała o pigułkach, dniach płodnych i niepłodnych.. Teraz w każdej młodzieżowej gazecie można znaleźć artykuły o seksie. Myślę, że nie warto z tak błahych powodów, które nie mówią dosłownie o tym, że córka uprawia już seks niszczyć jej związku. Prosze z nią po prostu porozmawiać :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo