LIST: `Moja matka urodzi dziecko obcemu facetowi. Ze wstydu chyba zapadnę się pod ziemię!`

Nasza Czytelniczka nie potrafi poradzić sobie z nową sytuacją, która spotkała ją w życiu.
LIST: `Moja matka urodzi dziecko obcemu facetowi. Ze wstydu chyba zapadnę się pod ziemię!`
25.01.2013

Cześć,

Jestem stałą czytelniczką Papilota. Zdecydowałam się napisać ten list, bo liczę na jakąś sensowną poradę. Moja sytuacja jest nieciekawa. Matka wykręciła mi taki numer, że szok. Kompletnie nie potrafię tego wszystkiego ogarnąć...

Któregoś pięknego dnia siedzę sobie przy kompie, gdy nagle słyszę jakieś krzyki. Ojciec dwa dni wcześniej wrócił z zagranicy (jeździ tam do roboty), więc w domu była sielanka. A tu nagle takie piekło. Matka ryczy, ojciec drze się na nią. Nawet nie musiałam strasznie podsłuchiwać o co poszło. Pół wsi pewnie ich słyszało.

Okazało się, że moja kochana mamusia jest w ciąży. Niestety, nie z moim ojcem. Jak on jeździł do tej pracy, to ona w tym czasie zadała się z jakimś gachem. Ojciec wypytywał się jej kto to, ale nie chciała powiedzieć, mówiła, że i tak nie zna. Ale ja w to wątpię. Pochodzę z małej miejscowości, gdzie mało kto ma nawet dostęp do Internetu. Tutaj wszyscy się znają. Pewnie przygruchała sobie jakiegoś kolesia z roboty.

Jest teraz w szóstym miesiącu ciąży. I tak się dziwię, że tak długo udało się jej to ukryć. No, ale ona nie należy do najszczuplejszych osób, a teraz jest zima, więc chodzi się w grubych swetrach i kurtkach. Chociaż w sumie jak tak teraz zaczynam łączyć fakty to rzeczywiście zachowywała się w ostatnim czasie dosyć dziwnie.

Ze mną oczywiście nikt jeszcze nie rozmawiał. Na razie rodzice traktują mnie jak powietrze. Wkurza mnie to, bo ja naprawdę jestem przerażona tą sytuacją. Jak niby ludzie mają uwierzyć, że to dziecko mojego ojca, skoro go nie było przez całe wakacje w domu? To mała miejscowość, wszyscy się znają i wiadomo, że zaraz będą plotkować. Zresztą, nie wiadomo, czy tamten koleś, nie puści pary z gęby. To by była dopiero kompromitacja.

Nie wiem, kompletnie nie wiem co mam robić. Myślę nawet o samobójstwie. Jak to wszystko wyjdzie na jaw, to ja chyba zapadnę się pod ziemię. Ludzie ze szkoły nie dadzą mi żyć.

Pewnie powiecie, że to nie moja wina, ale kto jak nie ja będzie żył z tym piętnem? Nie wyobrażam sobie żebym miała to dziecko, które urodzi moja matka traktować jak brata czy siostrę. To dla mnie za dużo. Ciągle widziałabym w nim tego obcego faceta i cały czas przypominałaby mi się zdrada mamy.

Co ja mam z tym wszystkim zrobić? Udawać, że niby nic nie wiem, i że się cieszę, że będę miała rodzeństwo? A może powiedzieć prosto z mostu co o tym wszystkim myślę i nie brnąć w te kłamstwa? Rozważam też, czy nie wyprowadzić się z domu, tzn. na przykład przenieść się do jakiejś odległej szkoły z internatem? Może to jest rozwiązanie?

Będę wdzięczna za wszystkie opinie

A.*

Na prośbę autorki listu nie ujawniliśmy jej imienia oraz wieku.

W wakacje chodziła taka szczęśliwa. Ojca nie było z pół roku w domu, a ona nawet dużo nie narzekała. Mówiła, że to dobrze, że pracuje, bo teraz przecież takie bezrobocie. Z pracy też jakoś tak później chyba wracała, ale w sumie musi daleko dojeżdżać, więc zawsze sobie myślałam, że pewnie coś tam z autobusem się opóźniło.

No a ostatnio to rzeczywiście już była jakaś nieswoja. Pamiętam, że w listopadzie wzięła na tydzień wolne z pracy, że niby złapała grypę żołądkową. Już ja teraz widzę jaka to była grypa...

Kurcze, dlaczego akurat mnie to spotkało? Moje życie przypomina piekło. Od kilku dni tylko awantury. Ojciec coś gada o rozwodzie, matka dostaje spazmów, no to on wtedy ją pociesza i gada, że będzie wychowywał jak swoje. Ona go zapewnia niby, że to był jednorazowy skok w bok i nie chce mieć nic wspólnego z tamtym facetem. No i cały czas prosi mojego ojca, żeby nikomu nie gadał co się dzieje.

Komentarze (165)

Ocena: 5 / 5
Magda (Ocena: 5) 04.04.2013 01:24
Nie możesz odpowiadać za to, co zrobiła Twoja mama. Mimo tego, że to najbliższa Ci osoba, nie możesz za nią myśleć i się wstydzić. Ona to ona, a Ty to Ty.
odpowiedz
anonim (Ocena: 5) 04.02.2013 15:19
myslisz o samobojstwie..? ile masz lat? sadze ze jestes gdzies w podstawowce bo sory ale dorosly rozsadny czlowiek nie chce odbierac sobie zycia z powodu takiej glupoty! a propo palenia sie ze wstydu to ty nie masz powodu, predzej twoja matka(o ile wogole ma powod do tego)... zastanow sie troszke dziewczynko..
odpowiedz
Sasza (Ocena: 5) 30.01.2013 13:15
Uwierz*
odpowiedz
Sasza (Ocena: 5) 30.01.2013 13:15
U mnie w rodzinie była identyczna sytuacja. Dziecko zostało normalnie wychowane w rodzinie prawdziwy ojciec sie nie interesował, nie dowiedziało się o tym(dziecko) aż do 30 roku życia. Tez mała miejscowość itd. Normalnie da się z tym żyć teraz Ci się wydaje że to tragedia, ale uwież potem tak nie bedzie.
odpowiedz
Paulina (Ocena: 5) 30.01.2013 12:25
Przeczytaj co piszesz... Dla Ciebie najwazniejsze jest to co ludzie ze wsi powiedza.... Ale np o tym co Twoj ojciec przezywa nie pomyslisz.... Zalosne
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo