LIST: Mam bardzo (!) duże piersi. W szkole nazywali mnie Cycatka. Noszę rozmiar...

Kasiek odpowiada na wczorajszy list B.
LIST: Mam bardzo (!) duże piersi. W szkole nazywali mnie Cycatka. Noszę rozmiar...
30.05.2012

Droga B.,

Przeczytałam Twój list i nie mogłam wytrzymać, tak się wszystko we mnie gotuje. Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę! Ja bardzo wcześnie zaczęłam dojrzewać i piersi miałam pierwsza w klasie. Jak teraz o tym myślę, mam wrażenie, że one mi urosły mi w tydzień. Nagle trzeba było kupić stanik, a przecież miałam tylko 10 lat!

Po kilku dniach nie mieściłam się w miseczkę A, więc mama kupiła mi B. Ale on też za chwilę był za mały. Wiecie na czym stanęło? Obecnie noszę 75 JJ. Kiedyś bardzo źle się czułam w staniku, ale wreszcie się odważyłam, poszłam do brafiterki i ona mi dobrała właściwie rozmiar. Byłam przerażona tym JJ, ale takie są fakty – mam wielki biust.

Kiedy miałam naście lat strasznie się wstydziłam. Garbiłam się, żeby to ukryć, ale na wf-ie nie było szansy – dziewczyny i chłopaki wyraźnie widzieli, co mam pod bluzką. Do dziś mam bóle pleców od tego ciężaru. Przy bieganiu piersi się trzęsły, prawie wyfruwały ze stroju. Bardzo mnie to krępowało.

Piersi

W szkole przezywali mnie Cycatka, to było upokarzające. W liceum kazali nam raz w tygodniu chodzić na basen na 2 godziny. Wszystko było na wierzchu, moje dwie olbrzymie piersi przez chłopców nazywane zderzakami.

Teraz mam 26 lat i poważnie myślę o operacji zmniejszenia biustu. To niestety ryzykowne i kosztowne, więc chwilowo pozostaje w sferze marzeń, ale przysięgam – jeśli kiedyś będę miała kasę to nie wydam jej na drogą torebkę, ale na operację. Niech nawet i boli! To, że wszyscy się patrzą na moje cycki, boli bardziej!

Kasiek

Na Wasze listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl.

Piersi

Ty piszesz, że w życiu nie byłaś w łóżku z facetem, bo się wstydzisz swojej „równiny”. Ja, wbrew pozorom, też nie mam łatwo. Trafiam albo na zboczeńców, którym zależy tylko na gigantycznych piersiach albo... na normalnych facetów, których po prostu onieśmielam. Czasami mam wrażenie, że jak oni widzą, jakie mam piersi to myślą, że sami nie mają się czym pochwalić (wiecie o co mi chodzi). Większość mężczyzn jakby miało wybierać między bardzo małym a za dużym biustem, wybierze chyba ten pierwszy.

Do tego w moim przypadku ciało nie jest zbyt proporcjonalne. Cała jestem naprawdę szczupła i dosyć wysoka, mam 172 cm wzrostu, przez co wyglądam trochę jak Pamela Anderson. Wiem, że to brzmi jakbym się przechwalała – wow, wyglądam jak sexbomba, ale uwierzcie mi, to mnie krępuje i wcale nie mam powodzenia. Mam wąskie biodra, szczupłą talię i tylko te dwie bańki.

Polecane wideo

Komentarze (250)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 05.12.2014 23:09
W szkole nazywali Cię Cycatka, ja mówie jesteś kochana! Masz Wielkie piersi To się ciesz! To Wielki Skarb! Ja marzę o Takiej Kobiecie! Bądź dumna i zadzwoń do mnie w Skype=Tatulek333
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.08.2014 13:14
Ja mam 75I i bardzo je lubię. Ale jeśli Tobie utrudniają życie, zmniejsz je :)
odpowiedz
Chicago23 (Ocena: 5) 04.07.2014 00:14
Kobieto jeżeli to twoje zdjęcie to nie masz po co zmniejszać piersi, są IDEALNE. A zabawa w operacje może się źle skończyć.
odpowiedz
Paweł87 (Ocena: 5) 20.03.2014 17:52
Dziewczyno, jeżeli to zdjęcie jest Twoje to masz boską figurę. Uwielbiam kobietki z dużym biustem :). Może powinniśmy się poznać. Pozdrawiam i dbaj o swoje kobiece cudeńka.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.01.2014 12:37
Mam 15 lat, 1,59 i rozmiar 70E jeszcze one tak szybka rosną. Wszyscy patrzą (fakt), ale ćwiczenie na w-f to jakiś koszmar...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie