Czy ukrywać przed rodzicami, że narzeczony trafił za kratki (na pół roku)?

Sylwia i Grzesiek są już po zaręczynach. Ślub zaplanowany na przyszły rok, ale pan młody 6 najbliższych miesięcy spędzi za kratkami za pobicie ochroniarza na meczu.
Czy ukrywać przed rodzicami, że narzeczony trafił za kratki (na pół roku)?
21.10.2011

Droga Redakcjo,

Grzesiek to mężczyzna mojego życia. Wiem to na 200 procent. Czasami nie jest księciem z bajki, o nie. Bywa porywczy, ale zawsze przeprasza. Jesteśmy ze sobą już 4 lata, już po zaręczynach, za rok ma być ślub. Znam jego wady, ale znam i zalety. Wiem, że jesteśmy sobie pisani. Niestety on dorastał w złym środowisku i do dziś zostały w nim odruchy typowe dla podwórka, na którym się wychował.

Jakiś czas temu był z kolegami na meczu. Wiadomo, trochę popili, normalna sprawa. Ale mojemu Grześkowi pod wpływem alkoholu trochę rozum ucieka i on staje się agresywny. I tak się też wtedy stało. Zaczął się szarpać z ochroniarzem, pobił go, trafił do aresztu i stanął przed sądem. Zapadł wyrok – 6 miesięcy. Wiem, że są przypadki, kiedy dostawali tyle, ale w zawieszeniu, ale mój Grzesiek miał pecha i musi odsiedzieć swoje.

Dla mojej rodziny to będzie szok. Przyznaję, nie pochodzę z bogatego domu, nigdy się nie przelewało, ale też nikt nie łamał prawa. Mój tata od ponad 10 lat pozostaje w trzeźwości i nie toleruje picia. Mama go w tym wspiera, bo pamięta czasy, kiedy codziennie wracał do domu pijany.  Gdyby się dowiedzieli, że mój przyszły mąż najpierw się narąbał, a potem kogoś pobił, złapaliby się za głowę. Dlatego nie wiem, czy nie zataić sprawy.

Ja i Grzesiek mieszkamy 50 km od moich rodziców. Oni nas nie odwiedzają, ale my ich tak – raz na dwa tygodnie w weekend. Czy dam radę coś wymyślić? Raczej tak. Grzesiek ma rodzinę w Niemczech, mogłabym zmyślić historię o chorym wujku, który prowadzi firmę i poprosił zaufanego kuzyna o pomoc. Grzesiek akurat jakby wyszedł na przepustkę mógłby ze mną rodziców pojechać itp. Ale prawda kiedyś i tak wyjdzie na jaw (wiem to!) jak ta oliwa, co zawsze na wierzch wypływa.

Mimo wszystko wolałabym utrzymać to w tajemnicy do czasu ślubu. Jak już będzie po wszystkim i będziemy małżeństwem może jakoś to zaakceptują. A tak to na pewno będą robić problemy. Nie będą chcieli mieć zięcia recydywisty.

Co o tym sądzicie? Lepiej to zataić czy od razu szczerze przyznać, jak sprawa wygląda?

Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie,

Sylwia

Na Wasze listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl.

Zobacz także:

Decyzja należy do Ciebie: Jaka muzyka na weselu – ja chcę disco polo, narzeczony klubową?

Iza nie wyobraża sobie swoich znajomych bawiących się w rytmach muzyki klubowej, za to jej przyszły mąż nie toleruje typowych weselnych szlagierów.

WASZE LISTY: Zostałam zgwałcona, już nic nie będzie takie jak kiedyś…

Agnieszka odważyła się opowiedzieć nam swoją smutną historię...

Komentarze (82)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 23.10.2011 17:25
jest jedno wyjście z tej drastycznej sytuacji, a mianowicie: upij ojca i idź z nim przekopać tego ochroniarza, przez którego siedzi Twój książę w lśniącej zbroi ;*
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.10.2011 14:22
tak czytam wasze puste wypowiedzi. co z tego,że siedział,JUŻ NA PEWNO SIĘ NIE ZMIENI! skąd ty to możesz wiedzieć? przezyłaś coś takiego? jesli nie to wcale nie powinnaś się wypowiadać. każdy zasługuje na szanse,nawet najgorszy. tylko jeśli tej szansy nie wykorzysta to już drugiej nie powinien dostać. a ty się mała nie martw,wszystko będzie dobrze. i porozmawiaj o tym z rodzicami. na pewno cię zrozumieją.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.10.2011 16:55
Po co ci facet ktory po alkoholu staje sie agresywny? Nie rozumiem tolerowania, ba ! Brania sobie za męża osobę, która ma problem z alkoholem. Po ślubie będziesz pisała do papilota o tym, że mąż się narąbał i cie pobił, ale kochasz go bardzo i chyba mu wybaczysz... Takie kobiety same przyzwalają na patologię w rodzinie... Zero pomyślunku, już nawet nie o sobie, ale o przyszłych potomkach.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 22.10.2011 16:05
powiedz im rodzice powini o tym wiedzieć. Przeciez sie ciebie nie wyrzeknął. Szczególnie ze twój tata yerz kiedys mocno pił i terz pewnie rozne przygody po pijaku przezywał mysle ze napewno nie bedzie chciał tego na poczatku pojąć ale przytocz mu jego zycie (ojca) i wtedy zrozumie ;)
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 22.10.2011 14:19
ty sie zastanawiasz czy powiedziec rodzicom? to akurat najmniejszy problem bo nie oni beda z nim zyc tylko ty jkesli za niego wyjdziesz a nie radze ci tego. co to za facet ktory zaraz wlancza sie do bojki a do tego idzie siedziec to straszne chcesz dolaczyc do grona kobiet zdesperowanych czekajacych na swoich facetow wiezniow? gdyby byl bezpieczny dla otoczenia nie siedzial by to idiota i niech zostanie w tym areszcie a tam znajdzie koleszkow spod celi i watpie ze posiedzi i sie zmieni tacy ludzie sie po prostu nie zmieniaja a to ze cie przeprasza nie ciesz sie tak oni to robia dla swietego spokoju i tyle. jestes mloda i uciekaj od tej chorej sytuacji swiat sie nie konczy na facetach a juz na pewno nie na takich.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo