Decyzja należy do Ciebie: Czy poprosić faceta o rękę?

Ariela waha się, czy powinna oświadczyć się ukochanemu mężczyźnie. On jeszcze nie jest gotowy na ślub, ale...
Decyzja należy do Ciebie: Czy poprosić faceta o rękę?
23.09.2011

Droga Redakcjo,

Piszę do Was w obliczu wielkiej rozterki. Wraz z Maćkiem tworzymy zgraną parę juz od 6 lat. Wiele w tym czasie przeszliśmy - ogrom radości, morze smutków, mimo wszystko wciąż razem. Ostatnie 3 lata były szczególnie intensywne, gdyż razem pracujemy, mieszkamy, spędzamy dni wolne... Tak duża kumulacja wspólnie spędzonego czasu nie przeszkodziła nam jednak w tworzeniu zgranej, szczęśliwej pary. Czego wiec chcieć więcej?! Ja jednak wciąż nie mogę doczekać się tego jednego, tak ogromnie dla mnie ważnego pytania: 'Czy zostanę Jego żoną?'.

O ślubie marzę już od lat. On z kolei utrzymuje, że nie jest jeszcze gotów. Rozmowy, namowy, prośby o przybliżenie mi sposobu jego myślenia - wszystko na nic! Wciąż nie potrafię pogodzić się z Jego decyzją. Pewnego dnia postanowiłam nawet zmienić taktykę i definitywnie zakończyć temat. Przyznałam Mu wtedy nawet racje, stwierdzając kłamliwie, że doskonale go rozumiem, że przecież jesteśmy jeszcze młodzi i absolutnie nie gotowi na tak wielki krok. Jego reakcja powaliła mnie na kolana. Moj mężczyzna bowiem uradował się jak nigdy wcześniej, uśmiech wprost nie znikał z Jego twarzy! Ja nie potrafię jednak dłużej czekać. Kocham Go i pragnę, by nasze wielkie uczucie zostało przypieczętowane.

Ta sytuacja rujnuje wszelkie wielkie wspólne chwile, jak wspólne wakacje, randki, rodzinne obiady, rocznice, święta, urodziny moje, jego, czy nawet członków naszych rodzin. Każda z tych okazji od razu podpowiada mi, że może to właśnie w TEN DZIEŃ padnie tak długo oczekiwane przeze mnie pytanie.

Za kilka dni przypada nasza rocznica. Pomyślałam, że to cudowny czas, by uświetnić ten dzień dodatkowym powodem do radości i poprosić Maćka, by został moim mężem. Domyślam się, że otoczenie może odebrać to niezbyt przyjaźnie. Jednak ja nie uważam tego za problem. Z resztą nie będę pierwsza, która się na to porwie - Pink także poprosiła swojego faceta o rękę:).

Proszę, powiedzcie, czy to dobry pomysł?

Dziękuję za opublikowanie mojego listu i wszelkie do niego komentarze.

Z wyrazami szacunku, Ariela. 

Na Wasze listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl.

Zobacz także:

Decyzja należy do Ciebie: Jaka muzyka na weselu – ja chcę disco polo, narzeczony klubową?

Iza nie wyobraża sobie swoich znajomych bawiących się w rytmach muzyki klubowej, za to jej przyszły mąż nie toleruje typowych weselnych szlagierów.

WASZE LISTY: Zostałam zgwałcona, już nic nie będzie takie jak kiedyś…

Agnieszka odważyła się opowiedzieć nam swoją smutną historię...

Komentarze (60)

Ocena: 5 / 5
gogo (Ocena: 5) 20.05.2013 18:36
A może chodzi o to, że on nie popiera instytucji małżeństwa albo nie zależy mu na jakimś hucznym weselisku i ceremonii w kościele. Może mu wytłumacz, że zawarcie związku małżeńskiego byłoby rozsądne, ze względów formalno-prawnych. I namów go chociaż na ślub cywilny. Chyba, że tobie chodzi właśnie o to, żeby wyprawić imprezę na 3 dni itd. Jeśli tak to wcale się nie dziwię, że Ci odmawia.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.09.2012 16:21
nie rozumiem jak kobiety mogą się tak bardzo domagać takich rzeczy.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.11.2011 15:33
a wiec tak...krotko i na temat: wiekszosc komwntarzy z tego o zauwazylam pisaly jakies debilki...jak chce sie jemu oswiadczyc to niech to zrobi:) bardzo mile..melis242@wp.pl
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.09.2011 15:09
mój wtedy chłopak zawsze powtarzał, że nie jest gotowy na ślub jego ulubione zdanie było takie < bedzie dlugo nic, nic, nic a potem coś> i było to wielkie coś... najmniej spodziewanym momencie oświadczył mi sie... Juz niedługo minie mieiądz od naszego ślubu. więc poczekaj może warto....
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.09.2011 19:17
Takim czymś wykastrujesz go...
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo