Decyzja należy do Ciebie: Czy wybaczyć chłopakowi zdradę? (Bardzo skomplikowana historia)

Aldona dowiedziała się o niewierności chłopaka, ale sama też ma coś na sumieniu.
Decyzja należy do Ciebie: Czy wybaczyć chłopakowi zdradę? (Bardzo skomplikowana historia)
01.07.2011

Drogie Czytelniczki,

Mój problem to zdrada. Niestety obustronna. I mogę albo milczeć, udawać że o niczym nie wiem i żyć dalej normalnie, ale z ciężkim sercem, albo rozjątrzyć tę ranę i patrzyć jak się nie chce zagoić przez wiele miesięcy.

Mam 25 lat i nie jestem żadną pięknością. Zawsze sądziłam, że czeka mnie staropanieństwo, bo kto chciałby taką dziewczynę jak ja – niebyt wysoką, raczej grubawą, o obłej twarzy bez wyrazu. Już nawet pogodziłam się z ta myślą, aż nagle na mojej drodze stanął on. Chłopak dobry, pracowity i troskliwy. I, co najważniejsze, zainteresowany mną.

To było dwa lata temu, a ja akurat kończyłam licencjat i miałam wracać z Poznania do rodzinnego miasta. Mój tata ma małą firmę, miałam pracować u niego w biurze jako recepcjonistka. Nie wyobrażałam sobie jednak życia bez niego. On akurat dostał pracę w magazynie w Poznaniu i nie uśmiechało mu się być w związku na odległość. Na szczęście moi rodzice, którzy bardzo cieszyli się, że wreszcie sobie kogoś znalazłam, postanowili mi pomóc. Zaproponowali pracę także jemu. Przecież co to za różnica, czy pracuje w magazynie w Poznaniu czy u mojego taty. Wysiłek taki sam.

Zgodził się. Zamieszkaliśmy w domu moich rodziców na górze, i nawet zaczęliśmy gadać o ślubie. Ale niestety nie może być za dobrze. Latem pojechałam nad morze z koleżanką i tam zrobiłam coś strasznego. Pijana dałam się wykorzystać obcemu facetowi. Nikt o tym nie wie, nawet moja koleżanka. A to było rok temu. Często o tym myślę, mam wyrzuty sumienia, ale już i przed sobą udaję, że to się nie wydarzyło.

Teraz, kilka dni temu, dowiedziałam się że on też mnie zdradził. Te informacje dotarły do mnie przez zupełny przypadek, ale wiem z kim, wiem gdzie i to z pewnego źródła. To się stało 3 miesiące temu i było jednorazowym wybrykiem. On mi o niczym nie powiedział, nie wie że ja wiem, oboje udajemy że nic się nie stało. Ale odkąd się dowiedziałam, nie umiem iść z nim do łóżka…

Boję się, że jak on się dowie i zaczniemy o tym gadać, to odejdzie ode mnie. I zostanę sama na zawsze. A może powinnam puścić to w niepamięć, skoro i ja mam coś na sumieniu. Uznać, że jest remis i tyle, gramy dalej, ale tym razem fair?

Aldona

Na Wasze Listy czekamy pod adresem redakcja(at)papilot.pl.

Zobacz także:

WASZE LISTY: „Wydaję całą pensję w tydzień! Nie potrafię nad sobą zapanować!”

Agnieszka wydaje na przyjemności wszystkie zarobione pieniądze. Jej znajomi martwią się, że dziewczyna popadnie w długi.

Decyzja należy do Ciebie: "Czy zacząć się seksownie ubierać dla chłopaka?"

Bogusia od zawsze ubiera się podobnie - w wygodne ciuchy w neutralnych kolorach. Ostatnio jednak jej facet zaczął narzekać - chce, by nosiła szpilki i seksowne dekolty.

Komentarze (129)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 10.01.2014 18:22
Hey mam problem dowiedziałam się że mój chłopak mnie zdradził całkiem przypadkiem zaczęło się od tego ze wyjechalam na tydzień a mieszkamy razem pod moją obecnośćia wybrał się na dysko i tam poznał dziewczynę zapisał sobie ja jako Mateusz w tel i było jej zdjęcie dlatego zauważyłam ż. Coś tu nie gra. Wzięłam nr tel i zadzwońila. Sprawdźic kto odbierze nie mylilam si. Był to głos dziewczyny spytałam skąd go zna a ona ze zapoznali się na baletach i parę razy się calowali. Powiedziałam mu ze wiem po dwóch dniach porozmawialismy przeprosił i prosił o szanse dałam ale nie potrafię zapomnieć kocham ale nie wiem jak sobie z tym. Poradzić.!!! W głowie mam tysiące myśli
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.07.2011 20:33
moim zdaniem powinnaś powiedzieć że wiesz o jego zdradzie jeśli to była rzeczywiście tylko jednorazowa przygoda a jemu zależy na związku z Tobą to Cię przeprosi będzie czuł się winny i doceni że mu wybaczyłaś. Ale nigdy nie przyznawaj się do swojej zdrady bo facet tak łatwo nie wybacza i możesz go stracić na zawsze. No chyba że po waszej rozmowie okaże się że facetowi na Tobie nie zależy i powie Ci że specjalnie Cię zdradził to wtedy na pożegnanie możesz mu to powiedzieć żeby nie myślał że tylko on mógł sobie kogoś znaleźć tak myślę . Gosia. :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.07.2011 23:42
Sonda chyba nie bardzo pasuje , ale mniejsza o to. Po pierwsze nie przesadzaj , że nigdy nikogo nie znajdziesz.hmm , moim zdaniem powinniście usiąść i porozmawiać. Szczerze od serca , wiele osób wybacza sobie zdrady i później szczęśliwie żyją. No chyba że chcesz do końca życia żyć w zakłamaniu?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.07.2011 20:36
Wg mnie powinnaś mu się przyznać, że go zdradziłaś i powiedzieć, że również wiesz o jego zdradzie.. Skąd wiuesz, że to było jednorazowym wybrykiem? A Może on myśląc, że jest bezkarny a Ty nieświadom a zrobi to znowu? Jeżeli zależy Ci na tym związku i chcesz go ratować, to porozmawiajcie szczerze.. Przecież oboje nawaliliście.. Teraz powinniście się wzajemnie przeprosić, obiecać poprawę i próbować to ratować.. Chyba, że nie będziecie mogli sobie na nowo zaufać, to wtedy lepiej się rozstać.. I nie bądź z nim na siłę, bo "zostaniesz starą panną" Nie możesz tak myśleć.. Ktoś się Tobą zainteresował, a to znaczy, że musisz miec w sobie TO COŚ ;) Uwierz w siebie! :) Powodzenia :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.07.2011 20:35
Wg mnie powinnaś mu się przyznać, że go zdradziłaś i powiedzieć, że również wiesz o jego zdradzie.. Skąd wiesz, że to było jednorazowym wybrykiem? A Może on myśląc, że jest bezkarny a Ty nieświadom a zrobi to znowu? Jeżeli zależy Ci na tym związku i chcesz go ratować, to porozmawiajcie szczerze.. Przecież oboje nawaliliście.. Teraz powinniście się wzajemnie przeprosić, obiecać poprawę i próbować to ratować.. Chyba, że nie będziecie mogli sobie na nowo zaufać, to wtedy lepiej się rozstać.. I nie bądź z nim na siłę, bo "zostaniesz starą panną" Nie możesz tak myśleć.. Ktoś się Tobą zainteresował, a to znaczy, że musisz miec w sobie TO COŚ ;) Uwierz w siebie! :) Powodzenia :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo