W polskich domach jak na ringu

Bicie dzieci i siebie nawzajem to codzienność. Przemoc w domach to problem zamiatany pod wycieraczkę, o którym mówi się głośno, gdy komuś stanie się krzywda.
W polskich domach jak na ringu
07.03.2009

Polskie ustawodawstwo jest dopiero przygotowywane do zaostrzenia kar dla osób stosujących przemoc wobec dzieci i nieletnich. Wciąż trwają spory, czy można pozwolić na klapsa, jakie są granice bicia i jakie kary stosować.

Problem przemocy w domach nie odnosi się tylko do dorosłych bijących dzieci. Z badań wynika, że aż 11% kobiet doświadczyło przemocy ze strony mężczyzn, w drugą stronę - odsetek też jest wysoki i wynosi 7%. Takie wyniki, choć świadczą o dużym problemie, nie wywierają wrażenia na rządzie. Aż dwie trzecie przypadków to tak zwane domy przemocy obopólnej, agresja rodzi agresję, atakowana bądź atakowany odwzajemnia ciosy.

Z raportu przygotowanego przez CBOS, a opublikowanego przez „Wyborczą”, wynika, że tylko 9% Polaków deklaruje, iż padło ofiarami domowej przemocy. 26% przyznało, że zna kogoś, kto też jej doświadczył. W zaledwie 6 procentach domów dochodzi do sytuacji, gdy ktoś kogoś poniża albo wyśmiewa, grozi (4%), zabrania pojechać do mamy (7%), szarpie bądź popycha (4%).

Najczęściej się kłócimy - przyznaje się do tego aż 68% z nas, robimy to z powodu pieniędzy (17%), głupoty (16%), poglądów (15%), podziału domowych obowiązków (12%), dzieci (8%), alkoholu (5%). Do bicia dzieci przyznaje się z roku na rok coraz mniej rodziców - 70% z nich zadeklarowało, że nigdy nie podnosi ręki na swoje pociechy.

Polskie społeczeństwo we wszelkich badaniach i ankietach ma zdumiewające tendencje do koloryzowania i wypaczania rzeczywistości. Jest to działanie z efektem krótkotrwałym, który prędzej czy później wychodzi na jaw.

Zobacz także:

Gdy mąż bije żonę

Dziewczyny brutalniejsze od stadionowych chuliganów

Joanna Martel

Polecane wideo

Komentarze (61)

Ocena: 5 / 5
k (Ocena: 5) 14.01.2013 10:01
i tak nikt nie uwierzy kobiecie, doswiadczylam przemocy fizycznej i psychicznej i jak powiedzialam o tym glosno, to obróciło sie to przeciwko mnie. Mąż juz nauczył sie nie zostawiac "śladów"
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.05.2009 15:52
:(
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.04.2009 10:42
[quote="Gosc"]Najgorsza jest przemoc psychiczna... Pozwalałam się źle traktować przez długi czas i co z tego wyszło: depresja, nerwica, codzienne myśli samobójcze, myśli że jestem nikim,nic nie osiągnę, że wszystko to moja wina...Nikomu o tym nie mówiłam, ukrywałam swój stan psychiczny, paliłam, piłam niszczyłam się jeszcze bardziej... Ale znalazłam w sobie siłe! Nie pozwalam się więcej krzywdzić. Ale co z kobietami które nie mają tyle odwagi.....[/quote] juz odpowiadam: takie kobiety tkwia 20 lat w malzenstwie bez milosci, bez szacunku, w ciaglym stachu i nerwach; boja sie odejsc, boja sie, ze sie z tego nie wyrwa, ze facet nie pozwoli na to, ze bedzie grozil, ze sobie cos zrobi, albo, gorzej, ze zrobi cos jej... jak mam pomoc mojej mamie????????????:( (tricia@onet.eu)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.03.2009 22:15
OK. Klapsa można dać dziecią bo trzeba ich jakoś ukarać, przecierz samo krzyczenie nic nie da. Ale trzeba rozrurznić klapsa od uderzenia
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.03.2009 19:04
[quote="Gosc"]Ech kiedys swiat byl lepszy....Jeszcze kilkanascie lat temu polacy szanowali swoj kraj i najblizszych a z czasem jset coraz gorzej....Dzisiejsza mlodziez jest taka niedojrzala.....co bedzie za kilka lat??:/[/quote] Kiedyś było lepiej? Kochana, chyba nie wiesz jakie rodzice mieli podejście do bicia, jeszcze kilkanaście lat temu. Dziś mówi się, że to jest złe. Wtedy było wręcz przeciwnie, od lat stosowano się kary cielesne, że już nie wspomnę o dominacji mężczyzny, który mógł robić wszystko, ze swoją żoną.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie