Samobójstwo online - niebezpieczny trend

Jego ostatnią ofiarą jest dziewiętnastolatek, który połknął przed kamerką garść tabletek uspokajających. Od kilku tygodni polski brzuchomówca, Wojtek Glanc, zapowiada, że odbierze sobie życie na oczach widzów.
Samobójstwo online - niebezpieczny trend
23.11.2008

Samobójstwo jest rozpaczliwym krokiem. Niektórym może wydawać się drogą na skróty i ucieczką od problemów. Jednak wcale tak nie jest, do targnięcia się na własne życie może doprowadzić wiele czynników, które nie na każdego działają w ten sam sposób.

Coraz więcej samobójców próbuje stworzyć coś w rodzaju spektaklu, szukają publiczności dla swojego „występu”. Wybierają najprostszy sposób z możliwych, zabijają się przed kamerką internetową, a patrzeć może na to cały świat. Jest to też forma rozpaczliwego krzyku o pomoc, może ktoś mnie uratuje, skoro widzi, co się dzieje. Niestety, internauci są obojętni na ludzką krzywdę i z niedowierzaniem podchodzą do takiego typu akcji (pełno jest oszustów, którzy próbują w ten sposób zainteresować swoją osobą). Samobójstwa online są domeną mężczyzn. Oni decydują się na śmierć przed publicznością.

Zaledwie kilka dni temu samobójstwo popełnił 19-letni Abraham Briggs. Zażył garść środków uspokajających. O swoich planach napisał na forum, w którym występował jako CandyJunkie – cukierkowy ćpun. W sieci zostawił też list pożegnalny, oryginalne wpisy z pierwszej strony wraz z listem możecie przeczytać pod tym linkiem (dowiecie się, dlaczego Abraham mimo kochającej rodziny i dziewczyny odebrał sobie życie).

Po wszystkim położył się na łóżku, zwinął w kulkę i zasnął. Kamerka była cały czas wycelowana w jego stronę. Internauci nie wiedzieli, czy naprawdę chodzi o samobójstwo, czy o makabryczny żart. Dopiero po jakimś czasie zaczęło do nich docierać, że to może jednak naprawdę…

Przypuszczenia potwierdziło wkroczenie policji do pokoju nastolatka. Było już za późno, minęło 8 godzin od połknięcia tabletek.

Pod koniec lata, Stanami Zjednoczonymi wstrząsnęła śmierć dwudziestoczteroletniego mieszkańca stanu Utah, który strzelił sobie w klatkę piersiową podczas rozmowy online z byłą dziewczyną. Śmierć Brenta MacMilana oglądała siedząc w słonecznej Kalifornii jego eks. W tym przypadku, policji udało się dojechać na czas, jednak negocjator nie odciągnął chłopaka od pomysłu odebrania sobie życia. Gdy myśleli, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, usłyszeli strzał. Brent zabił się, strzelając w klatkę piersiową ze strzelby myśliwskiej.

Inny typ śmierci wybrał Kevin Whitrick, ten czterdziestodwuletni Brytyjczyk powiesił się przed kamerką internetową. Nie mógł znieść rozpadu małżeństwa z Paulą, z którą miał dwójkę dzieci. Jak doniosły brytyjskie gazety, podczas wieszania się Kevina doszło do okrutnych scen. Część z obecnych na chacie podkręcała mężczyznę do popełnienia samobójstwa, szydziła z niego, że nawet tego nie umie zrobić porządnie. Udało się im zakrzyczeć tych, którzy chcieli go odwieść od tego strasznego czynu. Kevin odebrał sobie życie w marcu zeszłego roku.

Polecane wideo

Komentarze (91)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 22.09.2011 13:16
A DLACZEGO NIE??
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.11.2009 03:18
znajccie kogos dla mnie niech mi pomorze probowalam kilka razy ale mi sie nie udalo ale chce bezbolesnie moze jakis zastrzyk tylko powazne oferty
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.07.2009 16:52
ja do samobójstwa zawsze będę miała taki sam stosunek - negatywny. dlaczego? bo dla mnie to po prostu tchórzostwo, ucieczka od wszystkiego. to jest po prostu udowodnienie, że człowiek nie potrafi sobie poradzić z trudnościami. i nieważne dla mnie czy ktoś wierzy w Boga czy nie; to i tak jest nie tyle warte potępienia, co po prostu głupie. ktoś na dole napisał, że dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć. to jest prawda. bo samobójstwo to ucieczka.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.02.2009 22:39
a jak sie nie wierzy w boga? kurde, to nie takie proste... nikt nie zabija sie bez powodu, ot, dla zabawy... kazdy ma jakis powod! i nie nam oceniac czy "wystarczający";/ bo co dla jednego jest błahostką, dla innego jest tragedią!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.01.2009 11:54
A JA NIE mysla i to duzo o tym co zrobia czesto sama sie nad tym zastaawialam bo bywaja chwile zalamania ale trzeba zyc dalej poza tym jesli sie wierzy w Bga to NIGDY sie tego nie zrobi bo kara jaka nas potem spotyka przeraza mnie i nigdy bym sie sama nie zabila!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie