SOS

Bzdury z seksporadników

Czy poradniki erotyczne rzeczywiście są nam potrzebne? A może ten dochodowy biznes wydawniczy zamiast pomagać jedynie szkodzi?
Bzdury z seksporadników
29.10.2010

Kiedy sięgamy po poradniki, wypełnione radami na temat udanego życia seksualnego, w większości przypadków, wcale nie jesteśmy osobami, których intymne relacje z partnerem potrzebują pomocy. Z reguły tego typu książki stanowią ciekawostkę lub zabawę. Kłopoty pojawiają się wtedy, gdy złote myśli z poradników, zaczynamy zbyt nadgorliwie wdrażać w życie. A właściwie w pożycie… Do czego prowadzi podobne uzależnienie? Bezkrytyczne dążenie do wypełnienia zaleceń specjalistów z okładek seksualnych poradników staje się zgubnym brnięciem ku perfekcji, która tak naprawdę nigdy nie istaniała.  

Jak poradniki czynią nas głupcami?

 Sprawdzonej metody, będącej idealną receptą na każdorazowy, niezapomniany orgazm obojga partnerów po prostu nie ma! Nie ma również reguły, wymagającej od kochanków szczytowania podczas każdego stosunku. Zapominamy o tym, że dążenie do zadowolenia z życia, pogoń za sukcesem i wygórowane oczekiwania, są elementami choroby, która dziś wtargnęła również do naszych sypialni. Popyt czyni pieniądz, a seks to jedna z najbardziej dochodowych gałęzi biznesu. Marketingowcy od wielu lat przekonują nas o konieczności posiadania wymarzonego życia seksualnego. Dziś satysfakcja to już za mało… Ambicja to niekwestionowana zaleta każdego z nas, ale wykorzystywana w celu manipulacji, może zamienić nasze życie w istną puszkę Pandory. Co możemy w niej znaleźć?

Egoizm cywilizacji

Najniebezpieczniejszą wadą współczesnego człowieka jest skłonność do zaspakajania własnych potrzeb. Wspierani przez poradniki, analizujemy jedynie nasze błędy, marzenia i pragniena. Efekt? Brak akceptacji lub zrozumienia, okazywanego partnerowi. Najczęściej to właśnie ta druga osoba winna jest braku satysfakcji, a naszym celem jest dokonanie zmiany na lepsze. Niestety taki sposób myślenia to najkrótsza droga do pogorszenia sytuacji. Jak z niej wybrnąć? Liczy się przede wszystkim dialog, kompromis i indywidualne podejście do własnego związku, który najlepiej znacie właśnie wy. Porozumienie będzie wymagało nieco wysiłku – słuchaj i przygotuj się na koszty, które będziesz musiała ponieść. Uniwersalne rady spod pióra poradnikowych mędrców odłóż na półkę...

 

sposób na udany seks

Chęć bycia wszechmogącym

Seks nie jest już taki jak dawniej? Napraw to! Brzmi znajomo? Cóż, to właśnie w chęci ulepszania samych siebie tkwi poradnikowa siła. Paradoksalnie, czytając kolejne pozycje, zapominamy o najważniejszej kwestii dążenia do sukcesu – wykorzystywania swojego potencjału na miarę własnych możliwości. Czy wydaje ci się, że twoja ekscytacja nadchodzącą zimą, pierwszym tegorocznym śniegiem, Gwiazdką i prezentami będzie taka sama, jak wtedy, gdy miałaś 7 lat i wierzyłaś w istnienie Świętego Mikołaja? Dziś z pewnością jest zupełnie inaczej. Dlaczego doświadczenie i umiejętność poznawania nie miałaby nie mieć racji bytu również w sferze intymnej? To, co doprowadzało cię do istnej ekstazy kilka lat temu, dziś może nie być już atrakcyjne. Seks nigdy nie będzie już taki, jak kiedyś.

Co robić? 

Cieszyć się jego nową formą. W dalszym ciągu poznawać, doświadczać i czuć. Nie próbuj na siłę wracać do tego, co było i za wszelką cenę naprawiać to, co nie wymaga poprawek. W innym wypadku, wyrzucanie pieniędzy w błoto z każdym zakupem kolejnej zbawiennej lektury gwarantowane! Zamiast rozmów prowadzonych z samą sobą, nad kartkami kolejnej książki, przy której zakupie obiecywałaś sobie, że tym razem się uda… nawiąż dialog ze swoim partnerem! To skarbnica wiedzy, której nie znajdziesz nigdzie indziej. Wieczorne rozmowy bywają seksowne, podobnie jak ich owoce, których nie zastąpisz ani trikami super kochanków, ani najszybszym orgazmem świata…

Oliwka Mostowska

Zobacz także:

Co trzeci facet przyznaje się do seksu z prostytutką!

Męskie fantazje erotyczne – to ich kręci najbardziej!

mój partner jest kiepski w łóżku

Kult złotego bożka

Rozmiar, budowa i wygląd męskich genitaliów w społecznym mniemaniu zdaje się być najważniejszą kwestią udanego życia seksualnego. Im większy, tym lepszy. Wśród panów szerzą się strach i kompleksy, u pań ciekawość i… wymagania. Co na to poradniki? Choć w większości z nich znajdziesz opinię, według której to nie gabaryty gwarantują, jakość stosunku, sposób i szerokie ujęcie tej tematyki sprawia, że większość z nas zamiast zapomnieć o znaczeniu wielkości męskiego przyrodzenia, myśli o nim jeszcze więcej! Jak wygląda prawda? Dopasowanie seksualne partnerów to niepowtarzalna harmonia, w której znaczenie rozmiaru jest jedynie jedną z wielu składowych sukcesu. Oprócz wielkości, liczy się budowa ciała partnerki, predyspozycje psychiczne, etap intymności, stopień zaufania, wzajemnego postrzegania atrakcyjności obojga kochanków, sposób uprawiania seksu, własne preferencje i wiele, wiele innych! Rozdział na temat tego, jak wielki powinien, bądź nie powinien być jego członek, możesz spokojnie pominąć.

Zgubne pożądanie

Kolejny kult, w którym zdołaliśmy się zatracić w pełni? Okazuje się, że w życiu intymnym najbardziej liczy się orgazm! Kto, wie, czy to właśnie on nie jest jedynym motywem uprawiania seksu? W obliczu walki o satysfakcję, wartości i znaczenie zbliżenia dwóch kochających się osób schodzą na dalszy plan. Jeśli jeden z partnerów nie zaliczył orgazmu, obojgu kochankom zapala się czerwona lampka. Gdy sytuacja się powtarza, zarówno on, jak i ona, natychmiast wpadają w panikę. Co poszło nie tak? Czy to moja wina? Na te pytania z pewnością postarają się odpowiedzieć poradnikowi doradcy. Zgubna nadzieja tego, kto od kolejnej książki z serii „Jak zostać super kochankiem” będzie potrzebował klepnięcia po ramieniu i uspokojenia. Brak orgazmu nie jest niczym, co powinno martwić! Stres w postaci koncentrowania się na problemie oznacza napięte ciało, brak możliwości zatracenia się w przyjemności stosunku, skupienie uwagi na sobie i wyczekiwanie „tej chwili”. Jeśli jesteś fanką walki z wiatrakami, zapraszamy do działu z całym mnóstwem erotycznej paniki!

Komentarze (23)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 23.12.2010 19:13
Taaaak, poradniki za bardzo się nie przydają kochany papilocie, wtedy kiedy piszący nie wiedzą o czym piszą...., kiedy mają bardzo mało informacji na jakiś temat..., kiedy piszą o czymś w sposób żenujący... BRZMI ZNAJOMO???
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.11.2010 15:04
trzeba też zwrócić uwagę, że są świetne poradniki takie jak "Kochaj się długo i zdrowo" i "Jak to się robi" godne polecenia:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.10.2010 17:31
fap fap fap
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 29.10.2010 15:33
albo poradniki COSMO, które wmawiają nam, że facet uwielbia mieć paluszek w pupie XD ciekawa jestem ile się na to nadziało
zobacz odpowiedzi (6)
Anonim (Ocena: 5) 29.10.2010 15:09
Co do wielkości członka...oczywiście że się liczy! nie chodzi o to żeby był ogromny, ale nie wyobrażam sobie przyjemności z członkiem wielkości mojego palca...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo