SOS

Jak pogodzić różne temperamenty seksualne?

Zgranie seksualne to jeden z podstawowych składników udanego związku.
Jak pogodzić różne temperamenty seksualne?
25.08.2010

W dzisiejszych czasach coraz trudniej znaleźć parę, która nie współżyje ze sobą przed ślubem. Zachowanie dziewictwa do momentu wstąpienia w związek małżeński nie jest już uważane za cnotę, a raczej za dziwactwo. Dlatego tak otwarcie mówi się o seksie i o tym, że dopasowanie w łóżku to fundament udanego, stałego związku. Jednak nie wszystkie pary mogą rozkoszować się satysfakcjonującym i namiętnym seksem, który cementuje ich związek. Bywa, że problemy łóżkowe stają się powodem do kłótni, spięć i braku zrozumienia. Kiedy? Gdy jedna strona ma rozbudzone potrzeby, a druga w ogóle ich nie ma. A takich par jest mnóstwo.

Problem seksualnego niedopasowania doskonale zna pewna internautka. – Nie wiem, czy jestem chora, czy mój mąż, ale on chce się kochać codziennie. Jestem wykończona tłumaczeniem, że seks to nie hobby i nie odczuwam zadowolenia, jeśli odmawiam. Wtedy zaczyna się kłótnia, a ja nie mam już sił – wyznaje. Podobnie jest u naszej czytelniczki Małgosi, która nie jest w stanie sprostać potrzebom swojego męża.

Z kolei zupełnie inaczej pożycie wygląda w związku Aurelii. To ona częściej ma ochotę na seks niż jej partner. – Wcześniej kochaliśmy się po dwa, trzy razy w tygodniu, a teraz może raz na dwa tygodnie i to tylko wtedy, gdy ja zacznę. Co się dzieje? Wiem, że kobiety mają czasem takie okresy, że nie potrzebują seksu, ale mężczyźni? O tym nie słyszałam – przekonuje dziewczyna. Jednocześnie dodaje: – Boję się, że coś jest nie tak. Ostatnio nie za bardzo nam się układa, nie potrafimy ze sobą rozmawiać.

Niedopasowanie zwykle ma wiele przyczyn i warto je ustalić. Może macie inne pragnienia i potrzeby seksualne – przykładowo ty lubisz kochać się powoli i delikatnie, a on dziko i namiętnie? Może nie odpowiada ci jego zapach albo sposób, w jaki cię całuje albo dotyka? Może masz już doświadczenie i z tym partnerem nie jest ci najlepiej? A może po prostu nie ma między wami chemii? Znalezienie źródła niedopasowania może uzdrowić wasze życie seksualne. Bo jak uważa psycholog dr Anna Chotecka, tylko w ten sposób partnerzy mają możliwość zmienić to, co się nie układa. – Jeśli kobieta i mężczyzna są w stałym, poważnym związku i zależy im na sobie, dołożą wszelkich starań, aby wszystko układało się pomyślnie. Niestety, trudno oczekiwać, że druga strona zacznie czytać nam w myślach. Dlatego warunek jest jeden; trzeba za sobą rozmawiać – podkreśla specjalistka.

zwiazki i seks

Dla osób, które są razem, pomimo różnych temperamentów seksualnych, mamy dobrą wiadomość: niedopasowanie w łóżku można pokonać. Jeśli jedno z was potrzebuje seksu częściej niż partner, warto znaleźć kompromis. Przykład: mężczyzna chce się kochać codziennie, a kobieta raz na tydzień. W takim razie powinni ustalić, że kochają się średnio co dwa dni. Oczywiście, wyliczony i niespontaniczny seks to średnie rozwiązanie, ale warto się na nie zdecydować, zanim wszystko wróci do normy.

Można się również wspomóc farmakologią – w aptekach jest wiele preparatów osłabiających potencję (takie działanie ma np. brom). Z kolei osoby aseksualne powinny sięgnąć po tabletki typu Cupido Max czy Libido Forte. Praktycznie wszystkim partnerom dobrze robią łóżkowe eksperymenty. Rutyna i przyzwyczajenie potrafią zniszczyć nawet najbardziej udany związek. Nie bójcie się odwiedzić seks shopu – można w nich znaleźć prawdziwe cuda, które znacznie ożywią wasze życie intymne i pozwolą czerpać obopólną radość z łóżkowych igraszek. Dzięki erotycznym gadżetom można również realizować fantazje seksualne, co sprawdzi się, gdy jedna ze stron ma ochotę na stałe podgrzewanie temperatury, ale ma u swojego boku oziębłego partnera. Dr Anna Chotecka zauważa, że dzięki gadżetom z seks shopu napięta atmosfera w sypialni może się znacznie rozluźnić. – Zdarza się, że ochota skorzystania z jakiejś wymyślnej rzeczy kończy się fiaskiem i śmiechem. Może nie będzie wtedy trzęsienia ziemi, ale będzie za to śmiech, który dobry jest w każdym związku. I w każdej sytuacji – uważa specjalistka. – Najważniejsze jest jednak wzajemne szanowanie swoich potrzeb i granicy, której nie chce się przekraczać – dodaje.

Czasem seks, który powinien być przyjemnością, staje się przykrym obowiązkiem. Dzieje się tak wtedy, gdy zamiast rozkoszy, przynosi ból. Przyczyn bolesnego stosunku może być bardzo dużo – i żadnej z nich nie wolno bagatelizować. Może on bowiem świadczyć o poważnej chorobie zwanej pochwicą. Są to skurcze mięśni wokół wejścia do pochwy, co skutkuje jej zamknięciem i niemożnością odbycia stosunku płciowego. W takim wypadku trzeba jak najszybciej wybrać się do lekarza, który zaleci odpowiednie leczenie. Ból podczas stosunku może świadczyć również o rozwijającej się chorobie wenerycznej. Wtedy trzeba niezwłocznie wybrać się do specjalisty. Więcej na temat bólu podczas współżycia przeczytasz w osobnym tekście.

nieudany seks w związku

Osobom, które wątpią w to, że niedopasowani partnerzy mogą stworzyć udany związek, odpowiadamy: zdaniem seksuologów każda kochająca i szanująca się para może czerpać satysfakcję ze swojego życia intymnego. Specjaliści zaznaczają jednak, że warunkiem jest szczerość, zaufanie, a także umiejętność dobrania odpowiednich słów podczas rozmowy z partnerem. Wytykanie seksoholizmu raczej nie przyniesie pożądanych skutków. Lepiej zacząć od siebie, zwracając uwagę na własne potrzeby i pragnienia, a dopiero potem sugerować partnerowi, co powinien zmienić.

Jeśli kobieta nie mówi mężczyźnie o tym, czego potrzebuje, trudno liczyć, że on zacznie się zmieniać. Dlatego warto pamiętać, że seks to również gra wstępna, pieszczoty, pocałunki, a nie szybka penetracja prowadząca do orgazmu. – Im więcej czułości i miłości wprowadzimy do sypialni, tym bardziej udane będzie pożycie. Nawet jeśli partnerzy mają zupełnie inne temperamenty – uważa dr Chotecka. W związku dwojga osób o skrajnie różnych potrzebach, problemem jest nie tyle różnica charakterów, ale brak gotowości do podjęcia rozmowy i zmiany własnego zachowania.

Kiedy partnerzy kochają się i troszczą się o siebie, dopasowanie w łóżku będzie dla nich bardzo ważne. Ale gdy każda rozmowa o seksie czy początki łóżkowej sesji kończą się trzaskaniem drzwiami, trudno liczyć, że coś w tym związku się zmieni.

Julia Wysocka

Zobacz także:

Białe małżeństwa, czyli miłość bez seksu

Są związki, w których partnerzy nie kochają się ze sobą. Jak Monika, Ewa i Beata, bohaterki naszego reportażu.

Czego pragną kobiety w łóżku?

Sprawdź, jakie potrzeby ma kobieta, gdy jest nastolatką albo dojrzałą panią domu.

Komentarze (40)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 29.01.2011 13:31
Tak, pewnie, pisać to ja tez dużo potrafię. Mam 2o lat i spore doświadczenie seksualne, szczerze mówiąc. Nie potrafiłam się ustatkować, dopóki nie poznałam K. Kocham go, jednakże męczy mnie fakt, że jestem z nim od roku, a on nawet nie ma zamiaru się kochać. Prawie wyłącznie z mojej inicjatywy uprawiamy seks oralny, o normalnej, czułej lub dzikiej sesji seksu między dwojgiem ludzi nawet nie mam co marzyć. Twierdzi, że nie jest prawiczkiem, ale nie chce mi się, wierzyć, szczerze mówiąc. Jak próbuje z nim porozmawiać, to twierdzi, że jestem niewyzyta nimfomanką, że seks nie jest najważniejszy, a ja przesadzam. Owszem, nie jest, ale dla mnie jest bardzo ważny. Jestem atrakcyjną dziewczyną i czuję, że dłużej nie wytrzymam. Kocham go, ale nie będę z kimś, kto ignoruje moje potrzeby. Jestem za młoda na użeranie się z kimś, kto zachowuje sie jak pięćdziesięciolatek (ma 21, dlatego tym bardziej jego postawa mnie dziwi).. Rozmowa nie pomaga, prośba też nie, ładny wygląd również, przejmowanie inicjatywy owszem, ale ile można? Wymiękam/
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.09.2010 09:00
moj facet kiedy mu się chce to mowi do mnie zciągaj majtki i już ma penisa we wzwodzie. Ja po prostu nie wiem co to pobudzać faceta do wzwodu bo jemu na samą myśl bzykania. Z niekłamaną dumą słucham zwierzeń niektórych koleżanek jak to muszą "popracować" aby ich fetom stanął. Ja tego problemu po prostu nie mam.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 07.09.2010 08:45
Mam na imie mariola i mam 27 lat jestem 2 lata po slbuie, a moj maz nie ma juz ochoty na seks, woli ze swoimi kolegami filmy erotyczne. Kiedy urodzilam dzieckomoj maz przestal zwraxcac uwage, przypuszczam ze jest to skutek jego obecnosci podczas porodu. Zniechcecil goten widok, mojej rozkrwawionej piczy. co mam robic????!!!
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 31.08.2010 14:34
Mam powazny problem ,jestem meztaka od roku ,mam dziecko , Mam takze dziecko ze stosunkow przedmalzenskich . Mam problemy seksualene -to nadmierrna pobudlowosc ; doprowadza mnie do niekontrolowanych rozsadkiem zblizen.. Mialam wielu parnerow seksaulnych ,az wstyd sie przyznac, czesto tylko raz lub dwa . Jestem z tych kobiet ktore nazywaja puszczalskie . Nie ide z kazdym ,ale jezlei sie ktos mi podoba moje morale spadaja ponizej wszelkich norm. Od roku staram sie byc wierna zona i udawalo sie ,do tej chwili .Rozlaka z mezem na miesiac spowodowalo ze puscilam ,sie mowiac .wprost. Nie bylam u zadnego seksuologa ,szukam porad medycznych w postaci srodkow ale nic takiego nie moge znależć.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.08.2010 21:34
ja nie mogę, co za głupoty tu piszą! Domyślam się, że czytają tę stronę np 14-15 latki które rozpoczęły współżycie, np. chłopak je niewystarczająco rozgrzewa i mają trudności z wprowadzeniem członka a dziewczyna naczyta się takiego papilota i już myśli, że ma pochwice lub syfa złapała... piszcie lepiej, drogi papilocie o psychologicznych aspektach a nie medycznych bo to co tu czytam to jest żenada.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo